Jaki nawilżacz powietrza do domu dla niemowląt?

To polecam generator pary i prasowanie idzie lepiej ;)

Nam z generatorem idzie średnio choć łatwiej się prasuje niż żelazkiem,ale no nie prasuje tak perfekcyjnie. Znowu ja wszystkiego też nie prasuje bo bym zwariowała. Dzieciom nie prasuje ubrań chyba że takie co są mega pogniecione i źle będą wyglądać na dziecku 

Ja tez wszystkiego nie prasuje 

Jakbyś chciała wszystko prasować to by Ci chyba kręgosłup pękł w końcu xD ja do tej pory prasowalam tylko to co musiałam. Dziecku wiadomo na początku prasuje wszystko ;)

olaaleksandra ale są tacy co prasują wszystko :D ja na to nie mam czasu i ochoty. Moja teściowa nawet szmatki kuchenne prasuje , wiem że kiedyś prasowała skarpetki 

ja prasuję to co musze i synka ubranka. do jakiego czasu prasowałyście wszystkie rzeczy maluszka ?

powiem tak jak komuś sie nudzi to czemu nie;) ja prasuje jak mi już pranie spada z szafki;) hehe staram sie prasować ale u mnei cieżko z tym właśnie czasem wiec juz powoli zaczynam te prasowanki ograniczać;) do tego co naprawde potrzeba a do tego co mozńa sie bez zelazka obyć;)

ja mam właśnie ubrania z trzech prań do wyprasowania i leżą i patrzą na mnie i nie mam ochoty się za nie wziąć:D

Ja właśnie dziś z rana przysiadłam i składam bo już miałam 2 pełne kosze ubrań do złożenia a przy tym kolejne pranie już w pralce a kolejne wisi i się suszy ;)

Ja dzis dwa prania wstawiłam i muszę z suszarki rzeczy z wczoraj jeszcze poskładać 

Najgorsze jest jak człowiek ledwo co z jednego się poskalda a zaraz drugie jest do zrobienia i tak w sumie w kółko taka robota 

ja tak odkładam rzeczy do prasowania... oj nie jest to dobre ale co zrobic. potem cały dzień przy desce moge stac i prasowac 

Ja się z jednego odrobię i zaraz to samo dziś jak nie nasze ubrania są do prania go robocze męża więc codziennie się coś pierze 

u nas codziennie a czasami nawet kilka razy 

u mnie pralka tez codziennie jest włączona. Zawsze rano. Moja siostra to sie juz ze mnie śmieje ze dzień bez pralki to u mnie dzień stracony hihihi

U nas jest zawsze wyścig kto pierwszy ten lepszy zajmie pralkę to zrobi pranie ;) dlatego jak wstanę rano to od razu rzucam pranie 

u nas takiego wyścigu nie ma co prawda, ale nie wyobrażam sobie nie mieć pralki jak dawniej mamy robiły pranie ręcznie albo we frani i zajmowało to na prawdę wiele czasu;/

Ja sobie tez nie wyobrażam życia bez pralki 

Pewnie byś my się przyzwyczaiły dziewczyny do takiego życia jakby zaszła taka konieczność przecież dawniej się tak żyło i ludzie sobie jakos radzili

jeszcze pranie we frani spoko bo samo sie kreci, ale na tarkach a potem ręczne wykrecanie? przecież wtedy kobietom chyba rece ulatywały od tego szorowania i sprzatania takiego.