A to jakos dziwnie trafilas , ja zawsze biore tylko czosnkowy sos i odrazu mówię, ze chce lagodnego ![]()
Wiesz , ze nigdy nie jadlam u nich kurczaka z rozna ![]()
Ja uwielbiam u nich promocje , bo to naprawde sa obnizki cen a nie tak jak u nas 30 groszy ![]()
Ja mówiłam że bym chciała sos czosnkowy to oni mi czosnek przynieśli w osobnym naczyniu i taki w oleju i mega mocny
a na kebabie był polany inny też biały
a my jedliśmy dlatego, że zawsze jak w trasie to na szybko na kurczaka poszliśmy
jakbyś kiedyś widziała że budki to polecam
a te promocje to faktycznie ![]()
O kurde to mega dziwnie trafiliscie ![]()
![]()
A ty mieszkasz jakoś blisko Niemiec ?
Tak tak , bardzo blisko
No dlatego jak mówisz , że są lepsze to dam im kiedyś drugą szansę w innym miejscu ![]()
Koniecznie, ja bylam dzis w niemczech , ale mega na szybko i w sumie tylko w rossku po deserki
nawet nie bylo czasu zeby chociaz do kauflanda skoczyc
ale oczywoscie mislam isc po deserki , a wrocilam z zabawka , deserkami , ciasteczkami dla malej , biszkoptami i czyms dziwnym z miodem co musze najpierw dobrze obczaic , cos ala ciasteczka na mleku rozdrobnione z dodatkiem miodu ![]()
Jeju , też chciałabym mieć tak blisko ![]()
Sa plusy i minusy
plusy to oczyswoscie sklepy i mozliwosc pracy jako pracownik transgraniczny , minusy to wieczne korki , brak jakichkolwiek atrakcji w naszym miejscie (bo wsyztsko pod niemca) wysokie ceny nieruchomosci i wynajmu i w ogole drogo tu wszytsko mamy ![]()
No w sumie masz rację, nieraz są takie korki przy granicy to szok , no i właśnie te ceny dla Niemca
A najsmiejszniejsze jest to , ze jak oni przyjezdzaja do nas to mowia po niemiecku , nawet dzien dobry , kiedy wchodza do sklepu . Jak sie idzie do nich to trzeba po niemiecku
smieszne to takie
Ja nie mam z tym problemu , bo rozumiem o co chodzi . To nasze miasto jest bardziej zalezne od nich niz oni od nas , ale jest masa ludzi , szczegolnie przejezdnych ktorych to w jakis sposob “burzy”
No ja nieraz się wlasnie z tym spotkałam i dla mnie to było też dziwne bo jednak jak byłam u nich przy granicy w sklepie to nie mówiłam po polsku tylko w ich języku i u nich nie ma przy granicy polskich sklepów jak u nas po niemiecku i dla Niemca
To sie chyha nigdy nie zmieni . Pozostaje sie tylko z tym po ludzku pogodzic .
Masakra , no nic nie zrobimy . Ale tam u was to chyba najgorsze są Poniedziałki na granicy ?
Poniedzialki , piatki i niedziele
Poniedzialki bo ludzie do pracy , plus ciezarowki ruszaja
Piatki bo zazwyczaj wracaja z pracy (Ci ktorzy mieszkaja za granica a wracaja do domu na weekendy)
Niedziele bo wyjezdzaja na tydzien do pracy
Soboty tez sa ciezkie , bo niemcy przyjezdzaja na zakupy ![]()
To jednak cały tydzień ciężki ![]()
![]()
![]()
Hahah dokladnie ![]()
nie ma tu lekko , zawsze kolejki na pol sklepu w marketach
I pewnie więcej Niemca jak Polaka ![]()
![]()
Natürlich ![]()
![]()
ale tak jak mowie ma to swoje plusy i minusy
A Ty znasz dzięki temu dobrze Niemiecki ? ![]()