ale czy to na pewno takie wymyślne i wiarygodne , to nie wiem
Ja znalazłam coś takiego, ale nigdy o tym wcześniej nie słyszałam
Nie wiem ale są termometry które wkłada się do buzi i mierzy przy dziąsle temperaturę. Myślę jednak że ten smoczek to już taki trochę wymysł. Nie ma to jak zwykły termometr
Jestem tego samego zdania nie wierzyła bym takiemu smoczkowi
Pokazałam ją mojemu narzeczonemu i mówił że ją używał i ją lubił ![]()
Nie lubię takich wynalazków jeśli chodzi o zdrowie
Też tak mam , jak chodzi o zdrowie, to wolę trzymać się sprawdzonych sposobów, a nie eksperymentować z czymś nowym
Ja bym się na taki nie zdecydowała , jak by były dobre to by było o nich coś więcej słychać to chyba bardziej taki bajer byle zarobić
Nie ma to jak tradycyjny termometr ![]()
Tak dokładnie nie słyszałam żeby chociażby jakiś lekarz wspominał o takim gadżecie
Zdecydowanie, tradycyjny termometr to sprawdzony i dokładny sposób na pomiar temperatury. Choć mamy teraz wiele nowoczesnych urządzeń, to właśnie prostota i niezawodność klasycznych metod wciąż budzi największe zaufanie.
Dokładnie, jeśli produkt byłby naprawdę skuteczny, na pewno zyskałby większą popularność. Często bywa tak, że nowe gadżety to po prostu chwyt marketingowy, a rzeczywista wartość bywa mocno przesadzona. Ja wolę sprawdzone i polecane rozwiązania
Tak, ale np jak dziecko śpi to łatwiej jest wsiąść taki bezdotykowy termometr i nie rozbudzać maluszka do pomiaru temperatury.
No taki bezdotykowy jest okej
Zgadza się, w takich sytuacjach bezdotykowy termometr to wybawienie. Można szybko sprawdzić temperaturę, nie budząc dziecka i nie wybijając go z rytmu snu, ogromna wygoda dla rodzica i spokój dla malucha.
Zdecydowanie się zgadzam. Jak moje dzieci są chore to córka bardzo szybko ma wzrost temperatury i często ją mierze. Dlatego nie chciałabym jej budzić w nocy co np. 1 godzinę.
Ja też staram się nie budzić, tylko obserwować i reagować, jak naprawdę trzeba.
Sekunda i już wszystko wiadomo, bez rozbierania czy wiercenia się. Jak już śpi, to niech odpoczywa, organizm wtedy najlepiej się regeneruje.
Jestem ciekawa czy nasz termometr do ucha się sprawdzi, bo on jednak pika jak mierzy temperaturę