Niestety z zakładach kosmetycznych nie mają w większości specjalistycznej wiedzy. Może jak ma się szczęście i akurat dana osoba jest kosmetologiem po medycznej uczelni, to zakres wiedzy jakiś ma. Tak jak wyżej pisaliście, to uwarunkowania genetyczne w dużej mierze za to odpowiadają. Obserwując już nasze ciała często możemy zauważyć czy mamy do nich tendencję jeszcze przed ciążą. Dlatego nie najdroższe kremy, tylko ważne jest to aby nawilżać, nawet kilka razy dziennie, to jakiś efekt powinno też dać, może nie zapobiegnie, ale nawet trochę mniej to już duży plus na plaży kiedyś.
Już samo nakładanie kremu dużo daje. Możesz poprosić męża, żeby Ci wykonał masaż podczas nakładania. Mój bardzo lubił smarować delikatnie brzuszek, mocniej uda.
Ja sporadycznie używałam Bio Oil bo miałam niestety lenia do smarowania i jeszcze nie mam rozstępów , ale polecam fajny olejek na uda z Bielendy ujędrniający do skóry napiętej , swędzącej i z poczuciem pieczenia , fajnie ujędrnił skóre .![]()
Warto też smarować się i dbać o prawidłowe nawilżenie skóry nie tylko w czasie ciąży, ale też w trakcie połogu, bo w tym czasie rozstępy również mogą się pojawić.
Ja bardzo lubiłam masło kakaowe
Ale też bielenda sexi mama czy coś takiego na rozstępy
Dominika, zgadzam się z Tobą, tylko jeżeli mama karmi piersią, musi pamiętać, żeby czytać, czy dany kosmetyk może być przez nią stosowany. Wtedy też należy się trzymać kosmetyków dedykowanych kobietom w ciąży, dopiero po karmieniu można sobie pozwolić na jakiś mocniejszy preparat.
Ja jeszcze używam kosmetyków dla ciężarnych i karmiących bo sporo mi ich zostało więc zużyję je. Są po prostu delikatniejsze. Mnie masło czekoladowe nie odpowiada ze względu na zapach- jest mi mdło. Jako alergii wolę zapach delikatny lub nawet kosmetyki bezzapachowe. Osoby wrażliwe na zapachy powinny wybierać właśnie linię kosmetyków o neutralnym zapachu bo zbyt intensywny zapach może powodować nudności, zawroty i bóle głowy No i oczywiście rozdrażnienie
Szczególnie w ciąży jest się wrażliwym na zapachy. Pamiętam jak nakrzyczałam na męża, że ma przestać używać swojego żelu pod prysznic, a najlepiej go wywalić bo przeszkadza mi jego zapach, pomimo, że zawsze używał tego żelu. To zabrał mnie później do sklepu i kazał wybrać taki, który będzie mi odpowiadał ![]()
To prawda w ciąży węch wyostrza się dużo bardziej
A macie też tak że zapachy np balsamów , płyny do prania przypominają wam okres ciąży ?? Bo ja tak przeważnie używamy tych samych kosmetyków i np płyn do płukania bardzo kojarzy mi się z tym czasem albo balsam jak smarowalam brzuch to czuję jakby to było wczoraj . Jednak zapachy też nam się kojarzą z tym co było ![]()
pati1990 zawsze masz miłe wspomnienie z tego okresu .
Ja jakoś nie szczególnie byłam wrażliwa na zapachy ![]()
Pati ja mam dokładnie tak samo
Używałam tego kremu przeciw rozstępom jeszcze po ciąży, bo sporo mi go zostało i za każdym razem czując ten zapach sobie przypomniałam jak smarowałam duży brzuszek w ciąży a teraz moje maleństwo już śpi w łóżeczku
no coś pięknego tak powspominać ![]()
Pati o tak choć ja zawsze miałam czuły wech to w ciąży to był tak czuły że aż sama nie mogłam wytrzymać
Mi się w ciąży bardzo mocno wyostrzył. Zmieniłam także płyn do płukania. Przed kupnem balsamu też najpierw wszystkie powąchałam w sklepie.
też zmienialiśmy sporo kosmetyków i wtedy najchętniej używałabym wszystkiego co ma neutralny zapach. Pati, to prawda. Znajome zapachy są fantastyczne zwłaszcza gdy moja córa już staje się taka samodzielna każdego dnia ![]()
Mój mąż musiał po każdej fajce myć zęby aż weszło mu to w nawyk że zanim przeszedł zeby buzia i ręce musiały umyte być abym nie czuła zapachu fajek
Ja nie musiałam zmieniać kosmetyków bo nie przeszkadzały mi intensywne zapachy jedynie zmienił mi się gust co do nich i do smaku
A mój to jak coś mu się podobało to musiał mnie pytać czy jest ok czy nie bierze mnie na wymioty więc musiał konsultować ze mną w końcu się poddał i powiedział żebym my kupiła żel pod prysznic dla kobiet który mi się podoba Ale nie kwiatowe tylko jakiś fresh i w ciąży jak byłam to ja mu kupowałam albo używał mojego haha
Ja nie miałam jakoś problemu z zapachami typu dezodorant , perfumami czy balsam ale jak weszłam do sklepu spożywczego i czułam te wszystkie zapachy owoców , mięsa to był koniec . I wiecie co jeszcze zauważ że jak używałam balsamu przed ciążą długo to po jakimś czasie zapachu się nie czuje przyzwyczajamy się . I w ciąży zaczęłam inny używać i tak mi się zapach wyostrzył na te produkty co używałam że teraz po ciąży cały czas czuje że zapachy już się tak nie przyzwyczajam jak wcześniej
U mnie każdy sklep to była katastrofa no może poza tym z ciuchami ale bez chińskiego zapachu.