Jakie macie noworoczne postanowienia na 2026?

I dobrze , można się tylko cieszyć :smiley: a z jakiego rejonu jesteś ?

Noooo ludzie od tego na szczęście odchodzą :heart: Ja w ogole nie przepadam za tego typu imprezami i mega sie ciesze, że moj maz nie pije :smiley:

U nas powiedzmy, że było :rofl: maz po prostu usiadł z moja mama, swoją, szwagrem i swoim bratem i wypili po 2 drinki, jak byłam jeszcze w szpitalu :sweat_smile:

Pepkowe ? Troche tak i troche nie .
U nas tego nie bylo , maz byl ze mna caly czas w szpitaluod przyjecia az po wypis (2 pierwsze doby , gdy lezalam na ginekologii, byl w hotelu w miescie gdzie miesci sie szpital) porod i po porodzie juz z nami w sali rodzinnej .i w sumie nie wyobrazam sobie zeby go nie bylo , bo poszedlby na impreze :see_no_evil: aleeee juz po wyjsciu ze szpitala jakbym dawala sobie rade to nie bronilabym mu wyjscia z kumplami . Moj nie ma i nie mial takiej potrzeby , ale zakladajac co by bylo jak by mial to luzik , o ile w momemcie gdy mialby wyjsc ja czułabym sie dobrze , z dzidzią byloby ok i bylabym juz w domu .

U nas z córką było, z dwójką synów nie było

Hahah ej moi rodzice poszlo do ciotki oblac nowonarodzonego wnuczka, i wypili całe winko na pare osob i mówili, że juz czuja te %%, patrzą na etykiecie a tam winko bezalkoholowe :rofl::rofl::face_with_hand_over_mouth:

Efekt placebo jednak istnieje :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

A to ja kiedyś pomyliłam się w drugą stronę :rofl::rofl:piłam u koleżanki na urodzinach piwo zero, bo miałam kierowac i po drugim tak myślę, że coś jest nie tak, patrzę, a to zwykłe 4,5% :rofl: no finalnie musiałam wrócić inaczej do domu :rofl:

2 polubienia

Tez raz tak zrobilam :rofl::rofl::rofl: auto musielismy zostawic i taxi zamawiac :rofl: do teraz mi maz wypomina :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

U mnir też nie bylo :slight_smile: zresztą przy Synku maż mial na głowie mnie i szpital i.Mame moją w domu z którą jeździł po lekarzach.
Ale w dniu wyjścia moja Mama miała 60 urodziny i zrobilam jej niespodzianke i zaprosilam najbliższe osoby (Kochany mąż ogarnął tort i cos na stół :heart:) więc w sumie maż wypil 2 piwa :stuck_out_tongue:

2 polubienia

Ja jestem z łódzkiego, ale może dlatego że mój mąż nie lubi za bardzo alkoholu to może dlatego to pępkowe się nie odbyło…
@Efektdomi lepiej w tę stronę niż w drugą bo wtedy to jest problem jak się myśli że pije bezalkoholowe a okazuje się alkoholowe :joy:

Haha, no nieźle :see_no_evil::see_no_evil: @Mamaem ja również się cieszę , że mój chłopak tak nie lubi alkoholu i wie kiedy skończyć

2 polubienia

Mój mąż nie lubi wódki ani kolorowych. Zdarza Mu sie jedynie wypic na jakiś większych imprezacb. Ale to.bardzo rzadko. Jak juz cos pije to jedynie piwo.

A w święta u was się pije alkohol?

U mnie pojawia się delikatny alkohol jakies winko itp. Ja niejestem zwolennikiem i nie pije zbyt czesto :woman_shrugging:t3: nie przeszkadza mi alko w święta jak jest wszystko z umiarem

U nas też zawsze zjeżdża się rodzina i kto ma ochotę i może to piję jakiegoś drinka albo wino :wink: a u chłopaka tak samo, zawsze jakieś tam winko i siedziby wszyscy przy stole do wieczora :slight_smile:

U nas tylko grzaniec, ale to też tak naprawdę tylko babcia i teściowe w tym roku napili się po szklance :grinning: za rok może do nich dołączę :sweat_smile:

U nas ktoś piwo, wino co kto lubi @Wesola95 ale są też bezalkoholowe grzance

Wiem, że bezalkoholowe są uznawane za bezpieczne, ale ja w ciąży wolę ich w ogóle nie pic :face_with_peeking_eye: no i szkoda byłoby kupować gdybym miała z niego wypić tylko szklankę :grinning: wystarczyła mi herbatka

Ja w tym roku też tylko herbatka i kawa zbożowa , a tak dopiero za dwa lata pewnie :smiley:

Nie pijesz zwykłej kawy? Ja faktycznie też odrzuciłam kawe w pierwszym trymestrze ale później smak mi wrócił i pije kawcie w ciągu dnia