nie mleko nie ma nic wspolnego z laktacja, ja jak pilam mleko maly mial wysypke myslalam ze to skaza bialkowa ale jak zjadlam jogurt czy serki to nic mu nie bylo
ja też słyszałam że mleko nie jest wcale dobre zresztą ja i tak nie lubię więc nie mam co się zastanawiać ale mam ochotę na kakao tylko nie wiem czy można pić
na mleko sobie pozwalałam, ale była to 1 szklanka dziennie, ewentualnie czasem na śniadanie zjadłam płatki z mlekiem, jakoś to nie wpłynęło niekorzystnie na laktację
najlepszy wpływ chyba ma woda
Ja na początku nie moglam pic mleka bo syn miał wysypkę ale po miesiącu sie unormowało
ja tez i myslalam ze to skaza i calkowicie odstawilam nabial ale potem piediatra mi mowila ze mam jesc serdki jogurty z umiarem ale mleka nie pic i faktycznie nic mu nie bylo
a ja piłam dużo mleka i nic się nie działo
ja piłam mleko i też nic się nie działo
a ja to bym się piwka napiła w te upały ale abstynencja stu procentowa u mnie
piwo podobno sprzyja laktacji
Ja czasem ciemne piwo pije
jestem przeciwna skutecznym działaniom piwa w sprawie laktacji
nie chodzi o to,żeby pić to piwo całymi puszkami, tylko minimalne ilości
ja nie mam potrzeby picia piwa, zeby zwiększać laktacje, ale chyba wolałabym już wybrać odpowiednią herbatkę
Nie chodzi o kilka piw małą szklankę
tylko nie pijmy alkoholu
zimne piwko najlepsze na upały ale to dopiero za rok
jak się traci pokarm, to człowiek ratuje się czym może
Masz racje. A w Indiach picie piwa przez kobiety karmiące jest normą
oj dla nas to sok marchwiowy, bawarka ktorej nie cierpie i herbatki ziolowe na laktacje hehe ale jak bedzie trzeba to i bawarke bede pila fu