My tez wczoraj właśnie znieslismy krzeselko ze strychu i malutka rozpoczyna juz na dobre rd do tej pory bylo to takie ciumkanie probowanie od kilku dni zaczyna faktycznie jesc tak ze wiadomo że tym posilkiem sobie poje ale wiadomo mleczko to dalej podstawa diety
to mi się tam nigdy woda nie nalała, aż dziwne :D
Pina to zaczynacie ciekawy etap trzymam kciuki dziewczyny :D
Mazia, ja aż z ciekawości rzuciłam okiem na nasze krzesełko i tez nie widzę miejsca w którym by ta woda miała się przedostać. Ale może jest jakieś magiczne ukryte miejsce, które odkryje kiedyś przy myciu krzesełka :D
Pina, no to teraz zacznie się prawdziwa zabawa! Z sentymentem wracam czasem do pierwszych zdjęć z rozszerzania diety... :)
Hmmm u nas twz nie ma
rozszerzanie jest bardzo urocze przy takich maluszkach jak popróbują pierwsze smaki :)
Właśnie robią słodkie minki przy próbowaniu nowych smaków
może tam była jakaś wada fabryczna i woda się wlała bo ja też nie widzę u siebie gdzie by to mogło wlecieć
A ja to się trochę tego RD obawiam :p
Karolina16 czego się obawiasz przy RD? Zależy jaką metodą chcesz podawać pokarm czy papki łyżeczka czy kawałki od razu. Ja podawałam łyżeczką po 3-4 to zależy ile chciał jeść
Zakładałam BLW. Ale chyba jednak na początku zaczniemy od papek.
Na spokojnie ja RD zaczelam od papek czekam na stabilny siad myślę że blw zacznę tak od 9 ms ;)
Karolina16 musisz zacząć metodą prób i błędów jak nie pójdzie z BLW od początku to podaj papki a później zwiększaj kawałki
Na spokojnie i powoli a wszystko będzie dobrze
My zaczęliśmy rozszerzanie diety od papki a później wprowadzałam stopniowo większe kawałki synek lepiej sobie radził
U nas było tak samo jak piszą dziewczyny. Najpierw papki a później stopniowe wprowadzanie większych kawałków i przejście na BLW. Nie wynikało to z moich obaw a z faktu, że synek mimo oznak gotowości do RD, miał tak silny odruch wymiotny przy jedzeniu kawałków, że musieliśmy się tego uczyć stopniowo. Cierpliwość i konsekwentne próby zaowocowały tym, że po miesiącu podawania słoiczków z dodatkami niewielkich kawałków warzyw lub makaronu czy ryżu, przeszliśmy na jedzenie w stałej formie :) przy RD nie ma sensu się spieszyć i narzucać sobie presji, Najlepiej obserwować dziecko, dać sobie czas i czerpać z tego radość a nie katować się poczuciem winy, że coś idzie nie tak.
U nas to samo pierwsze papki a później stopniowo wprowadzałyśmy kawałki
Tak naprawdę jeszcze kwestia tego jak będzie z siedzeniem itp. Zobaczymy:)
A czy używaliście gitiwych słoiczków? Jakie możecie polecić na początek? Uważam że warto w domu takie mieć bo człowiek nie zawsze ma czas coś przygotować- wiadomo różnie to bywa.
I czy kupowałyście specjalnie jakieś babycooki itp? Pytam z ciekowsci bo chciałabym się dobrze do tego rd zabrać ale też żeby się nie zniechęcić do działania:)
Karolina16 tych słoiczków jest tak dużo że nie wiadomości kupić. Na pierwszy raz jeżeli masz zamiar kupować to gerber i HiPP mają takie malutkie słoiczki np brokuł czy pierwsza dynia że jak nawet dziecko nie zje to nie żal wyrzucić. Później mój mały np nie tknie do tej pory rosolku z kurczaka z ryżem z bobovity za to deserki uwielbia z tej firmy. Co dziecko to inne upodobania musisz sprawdzać.
A czy kupowała któraś z was słoiczki dady? Ciekawa ich jestem
Te małe słoiczki rzeczywiście są najlepsze na początek, bo często dziecko ledwo spróbuję lub nawet nie a tak przynajmniej nie marnuje się duża ilość jedzonka.
U nas najlepiej sprawdziły się obiadki z gerber. Jeśli chodzi o deserki to kupowałam zamiennie Gerber i BoboVita. Sprawdzaj sobie w Rossmannie bo maja tam duży wybór i bardzo często jest promocja 2+1 lub 2+2. Ja robiłam sobie zawsze spory zapas.