Kalendarz ciąży: pierwszy trymestr

ja tez tak miałam żeby się skończył żeby było wszystko oki

każda z nas chyba w I trymestrze sie stresuje i zastanawia czy bedzie wszystko dobrze.

ja sie stresowałam przed drugim usg bo było prawdopodobienstwo ze bede musiałaporonic

stres jeszcze gorzej wpływa niestety

U nas też pierwszy bez problemów, ale przed kazdą wizytą u ginekologa był stres.

Stresujemy się, bo pragniemy żeby było wszysko było wpożądku. Niestety stres nie za dobrze wpływa na dzidziusia.

bo my kobiety już tak chyba mamy, I trymestr chcemy żeby szybko miną i było ok jak minie to w II też się martwimy i czy usg też będzie ok i tak w kółko,

ja tylko na samym początku bałam sie poronienia a potem już było ok i nigdy nie denerwowałam się przed wizytą u ginekologa

mnie przerażało jak ginekolog robił usg i nic się nie odzywał, nic nie mówił, tylko wpatrywał się w monitor, zawsze wtedy pytałam: czy wszystko w porządku

ja tak samo wolałam zapytac niż czekac na odpowiedź

no niestety są tacy lekarze co trzeba ich pytać co i jak bo sami mało co mówią, ja też na takiego trafiłam i musiałam o wszystko pytać

ja też trafiłam na takiego co był mało rozmowny i musiałam sie go o wszystko pytać

u nas za to gin pierw patrzył sie w monitor ale zaraz wsystko tłumaczył i pokazywał co gdzie jest na monitorze no ale chodziłąm prywatnie wiec to do czegos go zobowiazało bo jak by nic nikomu nie móił to by nikt do niego nie przychodził i by nie miał kilijetów

no własnie mnie zawsze przerażało to że lekarz patrząc w ten monitor nic nie mówł, tylko potem dopiero komentował i tłumaczył - bałam się wtedy że może coś jest nietak

oj to jest bardzo stresujace, zwlaszcza jak lekarz czemus sie dluzej przyglada a my nei wiemy o co chodzi

mi 1 trymestr bardzo szybko zleciał zwlasza że o ciazy dowiedziałam się w 2 miesiacu :slight_smile:

to prawda ze ten czas bardzo szybko leci z tej radości

leci a potem jak już maluszek jest z nami to dopiero leci szybko

Bardzo szybko mija każdy trymestr. Niby mamy początek ciązy o już sie okazuje że jesteśmy po porodzie.

To fakt, ja dopiero poinformowałam rodzinę, że jestem w ciąży, a tu już córeczka z nami :slight_smile: