Kanalik mleczny

Nie zazdroszcze wam z tymi zastojami ja jak kialam nawal to te piersi jak by moglu to by pekly a co dopiero prY zastoju jaki to musi byc.bol a jeszcze jakies przebijanie;/

mamaróża miałam zastój i w sumie jeden kanalik na brodawce był biały. Przez parę dni się męczyłam, nic nie pomagało, ból okropny i w końcu ja go jakoś igłą wycigłam tzn to białe i trysło mlekiem . Przyszła wielka ulga. Ja to jestem z tych zosi samosi :) więc jak mi się coś dzieje muszę działać szybko bo zwariuję także po kilku dniach miałam dosyć jak w nocy nie miałam spać z bólu 

Brzmi strasznie skoro musiałas sobie pomagać igłą :O 

Mazia dobrze ze pomogło,

Mazia powiem vi ze pewnie tez bym grzebala ;) ale zaraz bym sie zastanawiala czy zakazenie nie pojdzie.ale zs laktator tego nie wyciagnal?

Mazis u mnie po przebiciu bylo to samo. Na wierzchu taka tlusta warstwa a potem wyleciało mleko. 

Wyderka, może to od muszli laktacyjnych? Ja tez je mam i korzystam ale musze do nich miec większy stanik bo inaczej robi się ciasno, a ciasny może właśnie być przyczyną.. 

 

Mazia, ja przez miesiąc miałam 5 razy zastój..  i tak samo jak Ty już chcialam rezygnować, ale na szczęście udało się zwalczyć ;)

ja przy zatkanym kanaliku próbowałam laktatorem, ale nie dość, że nie pomogło, to ból okropny. nawet nie chce tego wspominać.

Podziwiam Mazia za odwagę, mnie na samą myśl ciarki przechodzą ale pewnie gdyby się człowiek bardzo męczył to by szukał rozwiązań

dziewczyny nic nie pomagało, laktator, bolesne masaże ,które mi nawet położna robiła. Przeciwbólowe do tego przystawienie ciągłe plus laktator no tragedia była. Ja już tak cudowałam, że jak o tym poczytałam , że tak można spróbować to zaraz męczyłam tego cyca ,ale ja jestem tak jak mówię typ, że jak coś mi się dzieje to nim sobie nie poradzę z problemem to się mega wkurzam 

Mazia mamusiu igłą sama? Aż mi się słabo zrobiło. Ja jestem Zosia Samosia ale pod tym względem to też taki trochę straszek że coś się może stać gorszego i jakieś zakażenie czy coś. Chociaż z drugiej strony jeśli bym odczuwała taki ból jak piszecie to pewnie byłoby mi wszystko jedno byle tylko sobie ulżyć.

Madzia nawet nie myślałam, że może być zakażenie, igłę pod ogniem , potem odkaziłam i żyłam nadzieją , że jest sterylnie :D choć pewnie nie było, ale ból był taki, ze ja już nie umiałam wytrzymać 

mazia wazne w sumie ze nic sie nie działo potem to znaczy ze było sterylnie

Nie zazdroszcze takiej walki o laktacje ;(

 

Te bolesne masaże to tylko mogą dodatkowo zaszkodzić.. 

Nie zdawałam sobie sprawy, że taki zatkany kanalik może się pojawić, ogólnie za dużo tych wszystkich kryzysów jest podczas karmienia więc nic dziwnego, że sporo osób potem szybko rezygnuje z kp 

Mazia nie dziwię się. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić tego bólu. Nic tylko dziękować Bogu że u mnie narazie bez żadnych takich akcji.

Rozanett nasz rację, też się nie dziwię że część kobiet rezygnuje jak są takie sytuacje. Bardzo dużo tych problemów różnego rodzaju. Dlatego tym bardziej podziwiam te osoby które walczą do końca.

rozanett dokładnie myślę tak samo. te wszystkie problemy przy kp potrafią przytłoczyć. 

Przytłoczyć i to bardzo. Zatkany kanalik bolał mnie bardziej niż jak bym trzy zastoje złączyła razem. Takie uczucie jakby ktoś mi igiełki wbijał w pierś... a taka niby sama natura.

U mnie mały w dzień non stop by jadl leci jak mnie ciurem połykać nie nadąża i niestety piersi zero sygnału żeby trochę wyhamować z tą laktacja masakrs a juz niby 4 tygodnie