Mi też by się to nie przydało zbędne
Butelka z temperatura to zupełnie inna bajka taka bym chciała
Anulka dla mnie szkoda by było pieniędzy na taką butelkę. Na oko najlepiej mi było
Ale w podróży lub na wakacjach gdzies to by była Fajną :D w domu nie musi być
U mnie też jakoś dobrze na oko idzie
Anulka dla mnie nie ma różnicy czy w domu czy podróży. Uzywałabym takiej samej
Ja już dawno nie robiłam mm :D
Mi też się te butelki z temperatura podobaja nuk takie ma w swojej ofercie ciekawe sa chociaż bardziej jak gazet bo po jakimś cAsie to juz na wyczucie ta temperaturę się zna ;)
Nawet nie słyszałam że są butelki z temperatura na wyjazdach na pewno się przydają jak nie ma możliwości podgrzania wody na mleko.
Dla mnie i tak najbardziej zbędnym gadżetem jest podgrzewacz do chusteczek nawilżanych :)
Misiombrowa dokładnie to to w ogóle bez sensu
Hahha. Tez jestem tego zdania :D ale są mistowie wynalazków ktorzy myslą inaczej
Może niektóre matki boją się przyłożyć zimna chusteczkę do pupy dziecka, nie wiem co w tym śmiesznego
Ja np sie nie boje. Ale nie przykladam zimnej chusteczki bo wiem ze jest to nieprzyjemne. Natomiast w latwy i szynki sposob mozna chusteczke ogrzac w dloni nie kupując bezsensownych gadzetów. Smieszy mnie ulatwianie sobie zycia w tak banalnych sprawach
Anulka ogrzewa się w rękach a nie przykłada zimna chusteczkę
Oj dla mnie też zbędny gadżet. Nawet nie wiedziałam że coś takiego wymyślili
Ja też zawsze ogrzewam w dłoni, a latem przestałam to robić, bo małemu było znacznie przyjemniej w upały, jak mu się zimną przejechało. To jest też kwestia przyzwyczajenia dziecka do chusteczek, nasz był na początku wrażliwy, a potem nie było problemu :)
Poza tym zawsze można nalać ciepłej wody do miseczki i obmyć pupę tą wodą, jeżeli nie chce się użyć zimnej chusteczki.
Teraz jest tyle tych gadżetów, że czasem trzeba uważać, żeby nie zwariować.;)
Tak bardzo dużo udogodnień ;) Ja tez tylko na początku poqykdciy że szpitala ogrzewałam recami chusteczki bo to był okres już prawie zimowy. Później już nie było potrzeby ;)
Patrzę na ten kapucup i nie wiem... to w sumie działa tak jak każda inna miarka do wody/art. sypkich ? Ja bym taką zwykłą wzięła. Chociaż drogie to nie jest, to też nie szkoda pieniędzy jak się nie sprawdzi :)
Ja się właśnie zastanawialam nad używaniem wacików lub wielorazowych myjek i ciepłej wody bo syn bardzo płacze jak go przebieram i obmyję pupkę zimną mokrą chusteczką.
Wodę można sobie wtedy przygotować cieplejszą do termosu i potem nalewać małą ilość do pojemniczka.
Ja w sumie na poczatku wodą letnią mylam pupe i wacikaki