ja też chciałabym w końcu wypróbować, bo póki się nie wypróbuje to nie wiemy jakie to ułatwienie może być..
Agata da się bez tego zyć, ale po co jak można mieć trochę ułatwienia:D
Anita rozumiem :) To tak młodemu na zwykłym garnku jajecznicę na parze robiłam przy rozszerzaniu diety
tak tak koszyczek jest po to by grzałki nie dotykał, ale jak da się tak wlożyć by tego nie dotykała to będzie super rozwiązanie :) ja wkładam tam obiadki w tych pojemnikach na pokarm z canpol i avent i tak ogrzewam.
Ja przy córce nie używałam podgrzewacza no może raz dwa i nie było w sumie to dla mnie jakoś specjalnie potrzebne
Mi własnie wydaje się ze nie tyle do zoszerzania diety co do nocnego karmienia jak ma stałą temperaturkę musi byv=c to pomocna opcja tak mysle ze czlowiek nie bawi siez termosami itp
MamaRóżaMiki to fakt przy karmieniu nocnym mm się bardzo przydaje takie rozwiązanie.
Mazia mówisz o tym plastikowych pojemnikach do przechowywania pokarmu? Mieszczą się tam bez problemu?
Mazia a w słoiczku nie mozna przygrzac? fakt wtedy trzeba w sumie cały sloik zuzyc, a na poczatek to dziecko probuje dopiero...
madzia tak tak o tym mówię :)
mamaem można, ale ja mam swoje papki pomrożone, a słoiczki jak dawałam to jadł 3/4 słoika , więc i tak dawałam do pojemniczka.,
Mamróża niby pomocne by utrzymać temperaturę, ale ile to prądu pobiera przez całą noc myślę w takim aspekcie, Ja mam wodę zagotowaną w czajniku i to moment jak podgrzewam bo on ciepłej nie lubi, więc chwila i jest odpowiednia temperatura
Też mnie nie przekonuje trzymanie całą noc ale ja nie karmię mm, więc może też inaczej na to patrzę. Na pewno jest tak sprawniej.
U mnie włączony jest non stop ulatwia nam to z podgrzaniem wody zawsze jest gotowa do przygotowania mieszanki
Mazia ja korzystam z opcji hot, wlewam odpowiednią ilość wody , butelkę i około 2 min mam ciepłą wodę... Tez myslę, że jakby całą noc był włączony to pewnie rachunki za prąd wzrosną.
ale aż tak dużo nie ciągnie tego prądu..... chyba;)
na hot to chybko sie grzeje ale ja mam hot jak mała sie budzi;) musi być ja już;)
Tez mi się wydaje ze taka mała grzałeczka nie powinna duzo ciagnac.... my mamy basen jacuzzi najwiecej energii zuzywa na podgrzanie wody..pozniej podtrzymanie juz duzo mniej
niemniej jednak przy karmieniu nocnym to zbawienie i na pewno ułatwi życie. więc czy to pociąnie troszkę więcej prądu to chyba warto.
AgataAr pewnie, że człowiek wtedy nie myśli, czy ciągnie wiecej czy nie:D
W sumie to ja pewnie bym się bała że mi się to urządzenie w nocy zacznie palić bo dojdzie do jakiegoś zwarcia czy coś. Ale ja to panikara jestem. Z drugiej strony Mazia ma rację teraz tyle kasy prąd kosztuje że jednak chyba taniej wyjdzie z tym czajnikiem.
AgataAR też fakt jak dziecko się drze to się o rachunkach nie myśli.
Mamaem no właśnie taki maluszek nie zje całego słoiczka więc szkoda go w całości grzać. Wtedy fajnym rozwiązaniem są te pojemniki. Muszę je wyciągnąć i zacząć korzystać :)
Madzia muszę je zakupić bo nie mam takich właśnie, a to fajny pomysł... Ewentualnie można w innym słoiczku grzac tą łyżkę, czy dwie:D
Madzia ja mam takie samo podejście nie dość, że więcej prądu ciągnie to boję się mieć w nocy urządzenia , które są włączone. bałabym się, że się spali czy coś się będzie działo . Jakoś nie jestem do tego przekonana zresztą u mnie w czajniku podgrzanie wody to maks 30 sekund bo on tak letnią lubi pić
Mazia ja też staram sie nic na noc nie właczać, ale jednak lampka a noc też sie świeci czajnik elektryczny też podłączony expres mikrofala.. lodówka pralka wszystko to działa na prąd;)
u mnie lampka w nocy to musi być włączona..