a może faktycznie temperatura mu nie pasuje bo mój też jak byla nie taka jaką on chciał to mi mleko oddawał i musiałam podgrzewać lub dolewać zimne
Dzięki dziewczyny za rady, ale wypróbowaliśmy już wszystko. Gardzi każdym smoczkiem i każdą temperaturą mleka. Mąż nawet machnął ręką i powiedział "nic mu nie będzie jak napije się zimnego", ale on właśnie napić się nie chce żadnego i w tym problem. No nic, próbujemy i będziemy próbować codziennie, może się przekona. Z wodą u nas był na początku podobny problem, bo w ogóle nie chciał jej pić, ale uparcie podawałam mu z otwartego kubka do każdego posiłku i w końcu po jakichś 2-3 miesiącach zaczął wypijać więcej niż łyk :) Teraz ma rok i wypija cały bidon dziennie, a nawet często mu jeszcze dolewam połowę i też wypija :)
Nasz synek też nie chciał pić ciepłego mleka musiał mieć letnie .. Zawsze trze a było studzić
Adrianna to może bidonem mu spróbuj mleko podać albo kubeczkiem jakimś że y sobie sam trzymał jak ma już rok to duży chłopak
tak tempreatura ma też znaczenie, u mnie musi być już chłodniejsze nić ciepłe i też mówi że si;p
to u nas woli trochę cieplejsze, bo jak jest chłodne to nie chce :)
Trzeba samemu dziecko wypróbować. bo my znamy je najlepiej.
U Nas i cieplejsze i zimniejsze wchodzi :)
U nas córka najchętniej pila by wszystko zimne z lodówki. O tyle ze mleko lekko podgrzewane i takie toleruje. A tak " ma być zimne"
dwa łobuziaki to chociaż nie musisz się martwić jak mleko dłużej leży bo zimne wypije :D
Dokładnie jest tego plus
Właśnie nie musisz podgrzewać
Dobrze jeżeli dziecko wypije ciepłe jak i zimne ;) kiedy zdarzyło mi się nie włożyć butelki do podgrzewacza na noc to byłam przerażona.. idąc do kuchni i podgrzewając wode w czajniku miałabym później problem z zaśnięciem.. czasami po samym podaniu dziecku butelki mam problem zasnąć. Zaletą jeżeli dziecko nie jest wybredne co do temp wody ;)
U nas zimne bardziej wchodzi. Femka ja tak samo czasami się tak rozbudze że się zastanawiam czy całkiem nie wstać:/
Mojej córce też w zasadzie bez różnicy czy ciepłe czy w temperaturze pokojowej.. Ale staram się podawać lekko ciepłe, wydaje mi się, że to lepsze dla brzuszka:). Chociaz w sytuacji awaryjnej i braku podgrzewacza czy czajnika też sobie poradzimy, to jest plus;).
U Nas na szczęście też Mały pije i cieplejsze i zimniejsze :)
Starszakowi tez temperatura nie robiła znaczenia
O bardzo dziękuję za Artykul. Mocno się zastanawialam ,jak to będzie gdy raz na jakiś czas podam dziecku odciągnięte mleko przez butelkę. Czy nie będzie miał awersji później do piersi
Różnie to bywa z dziećmi. Moje na przykład nie lubi odmrożonego mleka. A artykuł bardzo przydatny, szczególnie że jestem mamą karmiącą piersią, która czasami musi wyjść z domu i zostawić dziecko pod opieką taty.
Tu chyba sprawdzą się nowe butelki z Lovi - Mammafeel. Smoczki są mięciutkie i podobne do piersi.