Karmienie w nocy

Mi wybudzac kazali w pierwsze dni zycia , bo wtedy podobno dziecku moze spasc cukier , pozniej juz nie .
Jesli chodzi o sciaganie w nocy to jakbajbqrdziej. W nocy jest więcej, bo poziom prolaktyny jest wysoki . Ja nocne sesje zawsze sobie magazynuje na zapasy dla małej

2 polubienia

Moja mała bardzo dobrze przybiera , i nie wybudzałam :blush:

1 polubienie

Próbowałam. U nas problem jest taki że jest bardzo spięta w barkach i właśnie w buzi . Dostaliśmy masaże. , chodzimy ndo fizjo. Ona już się przyzwyczaiła do butelki :pensive:Najlepiej się jej pije jak śpi bo jest "luźniejsza ":smiling_face: 3 miesiące było ciężko psychicznie bo ja się bardzo nastawiłam na kp ale teraz już wiem,że nie ma co planować i po prostu odpuściłam🩷 cieszę się tym że chociaż trochę pije z piersi i w dzień też jej odciagam chociaż trochę mojego mleka :smiling_face:

Moja córka miała wzmożone napięcie i też było nam się ciężko karmić piersią. Kumulacja była w 4 miesięcu kiedy całkowicie nie chciała łapać za pierś, a w nocy piła normalnie. Byłam u CDL i jedyne co mogłam zrobić to karmić piersią z przyklejoną sondą która szła z butelki , tak żeby córka dostawała większy wypływ mleka " z piersi" a pobudzała mi laktację. Tak walczyłam miesiąc aż się nagle przestawiła i zaczęła normalnie jeść z piersi bez cyrków. W międzyczasie rozpoczęliśmy fizjoterapie więc może to ją rozluźniło :smiling_face:

1 polubienie

Ja nie wybudzałam. Ile spała tyle chciała a ja odciągałam jak się przebudzałam

Przerobiliśmy też sondę. Brawo dla ciebie że miesiąc dałaś radę :heart_eyes: podziwiam i super że to tak udało się rozkręcić . :smiling_face:

1 polubienie

Mój miał wzmożone napięcie ale w szyi i biedny się męczył i miał problemy z jedną stroną. Fizjoterapia zdziałała cuda.
Mojej znajomej córka miała problemy właśnie ze szczęką i miała właśnie ćwiczenia i rozluźnia mięśni policzków i tych przy zębach. W rzucie bym nie pomyślała że tak może to wpływać na dziecko ale super że są takie terapie i pomagają maluchom

1 polubienie

Ja nie wybudzalam mojego Maluszka wtedy jak nawet spał dłużej, bo w sumie nocki były różne, raz budził się na przykład raz tylko na karmienie, a czasami kilka, więc nie było takiej stałej reguły :wink: wiadomo na początku gdyby źle przybierał to trzeba było na to zwracać uwagę i ewentualnie wybudzać ale jeśli prawidłowo przybiera na wadze i nic niepokojącego się dzieje przez to że po prostu przesypia tę nockę ładnie to ja bym nie wybudzala :wink:
A jeśli wycieka Ci mleko w nocy i czujesz przepełnienie piersi to ja zrobiłabym tak, jak Dziewczyny podpowiadają żeby w ruch poszedł laktator, a Dzidzia niech śpi. :smiley:

1 polubienie

@asiam1 ja właśnie tak samo, nadmiary mrożę :smiling_face_with_three_hearts: będzie na czarna godzinę :crazy_face:

Ja w zamrażarce mam jeszcze spore zapasy. Po mału staram się z nich schodzić bo też nie można mleka trzymać dłużej niż 6 miesięcy. Problem w tym że teraz już moje piersi tyle mleka produkują że starcza mu i nie trzeba go dokarmiać. Więc ja je używam do kaszek albo jak gdzieś jadę to wtedy biorę

Dla dla mnie super! Jeśli przybiera na wadzę to ja bym sie cieszyla :slight_smile:

U nas na pokładzie bobas za chwle 3 miesiace i jak na razie tylko raz przespała całą noc :face_with_hand_over_mouth: a tak to ostatnio budzi sie raz w nocy a później już nad ranem

1 polubienie

Ja robie rotacje , swieze mroze a z zamrazarki odmrazam do kaszki . Ostatnio robilam taka i teraz niedlugo tez wlasnie bede . To jest o tyle fajne , ze wlasnie nie lezy za dlugo w zamrazarce . Odmrqzam w lodowce i mala nie gardzi :grin:

To ja też tak robię. Mam woreczki z Canpol właśnie i wpisuje pojemność i daty i nowe zamrażam a stare z dalsza data rozmrażam na kaszki czy tak do butli

1 polubienie

@Efektdomi jedna pobudka w nocy to super wynik :smiling_face_with_three_hearts: u nas póki co dwie pobudki, zobaczymy jak dalej :yum:

1 polubienie

@Mamuska357 tez zakupiłam te woreczki z Canpol i są super, bo akurat porcja 150 ml na buteleczkę jest zamrożona :yum:

Tak ja nawet teraz żałuję że nie mroziłam po 75-80ml to by była właśnie porcja na kaszkę :upside_down_face: bo po rozmrożeniu trzeba do 24h zużyć

1 polubienie

Tak masz rację, warto różne pojemności pomrozic :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja pomrozilam , ale jak mnie serce bolało jak musiałam jednak powyrzucać bo nam się nie przydało

1 polubienie

Teraz to już nie mrożę, tylko staram się zejść z tych co mam. Mały ma już prawie rok i nie wiem ile będzie jeszcze jadł mleko więc nie chce potem wyrzucać to raz a dwa zajmują miejsce w zamrażalce

A ile czasu trzymałaś takie zamrożone mleko ?