Kaszka na czole w ciąży

Witam, jestem aktualnie w 11 tygodniu ciąży i pojawiła mi się kaszka na czole, grudki coś jak zaskórniki a nie wiem czym mogłabym spróbować to zwalczyć bo nie wszystkie produkty i kosmetyki w ciąży są bezpieczne. Czy miał ktoś podobną sytuację i może polecić jakieś bezpieczne kosmetyki bądź sposób pielęgnacji buzi? Tutaj wstawiam zdjęcie jak to wygląda

Nadmiar sebum moze stąd taka kaszka ? Spróbować możesz spać na bawełnianej podusi , częściej wymieniaj poszewki ,tak samo ręczniki :slight_smile:
Toniki i lekkie kremy powinny moze ciut pomóc , do mycia twarzy tylko letnia woda albo może jest tutaj kosmetyczka ktora pomoze cos lepiej doradzić :slight_smile:

1 polubienie

Sama mam w tej ciąży problem z wypryskami i kaszką na czole. Używam kremu z kwasem azelainowym. Jest uważany za bezpieczny w ciąży, jeśli stężenie nie przekracza 20%. Mimo wszystko warto jeszcze poradzić się lekarza przed zakupem kremu, bo chociaż niby ten kwas można używać, to w ulotce kremu jest informacja o tym, żeby nie stosować w ciąży. A to dlatego, że krem nie był badany wśród kobiet w ciąży.

1 polubienie

Sama woda nie umyje twarzy, nie zmyje sebum

Jak wyglądała twoja pielęgnacja przed ciążą? Zmieniałaś coś w pielęgnacji? I jaki masz typ cery? Że zdjęcia wydaje się jakby był tłusty/mieszany. Taki typ cery bardzo lubi nawilżenie. Przesuszanie tłustej cery spowoduje, że będzie wydzielać więcej sebum i to może spowodować powstawanie wyprysków i innych niedoskonałości

1 polubienie

Tak,tak chodziło mi bardziej ,że nie myć gorąca wodą buzi a letnią :slight_smile:

O tak, na pewno przy takich problemach trzeba zadbać o oczyszczenie, ale też przywrócenie właściwej warstwy hydrolipidowej. Konkretne kosmetyki ciężko polecić, bo każdemu służy coś innego. A jak sama wspomniałam sama borykam się z tym problemem i jeszcze testuje co działa a co nie.

tak mieszana i w strefie T jest tłusta (również naczynkowa i wrażliwa). Jeżeli chodzi o pielęgnację to twarz myłam emulsją z bielendy i po tym pianką żeby oczyścić ją w 2 etapach. Po umyciu serum z biofermentami i na to krem nawilżający z la roche posey. Teraz zostałam przy tej samej pielęgnacji ale martwi mnie właśnie to czoło i może powinnam użyć czegoś mocniejszego

a czy problem się zmniejszył czy ustąpił całkiem przez ten krem i czy masz jakąś firmę do polecenia?

Hmm może jakiś delikatny peeling? Ale na pewno nie taki mechaniczny, bo może to bardziej „rozsiać” po twarzy lub zaostrzyć zmiany, które teraz są. Jakiś kwasowy, ale musiałabyś poczytać/skonsultować z lekarzem jakie konkretnie kwasy możesz w ciąży stosować.
Ja w sumie używałam tylko kwasu hialuronowego, ale to dla samego nawilżenia, na taką kaszkę raczej nic on niestety nie poradzi :/.

1 polubienie

Ja w pierwszej ciąży miałam bardzo brzydka cerę. Pomagały kosmetyki PhDoctor, oni mają peeling mleko 12%. Można go stosować w ciąży. Ja go nawet używałam na brzuch żeby nie mieć rozstępów, bo tak stosowała ta dermatolog której jest marka

2 polubienia

Ogólnie myślę że to przez hormony. Też tak miałam na początku ciąży, problem znikł gdy poszłam na l4 :sweat_smile: zero stresu dużo wypoczynku, delikatne oczyszczanie u mnie sprawdził się żel z aa laab ten różowy :smiling_face:

1 polubienie

Mi pomógł dopiero poród niestety, to chyba kwestia hormonów niestety.

Tak jak piszą dziewczyny to kwestia hormonów i zwiększonej potliwości. Tym bardziej że teraz jest gorąco. Kup sobie te jednorazowe ręczniczki dla dzieci nawet te z Canpola. I wycieraj się nimi na zwykłym ręczniku jest dużo bakterii i to wspomaga wypryski. Ja teraz już od dawna wycieram twarz tylko tymi ręcznikami albo nawet papierowym

1 polubienie

A to też fakt że warto mieć albo oddzielny ręcznik albo te jednorazowe, nie działać jakimiś silnymi peelingami bo to tylko może podrażniać skórę, dużo nawilżać

2 polubienia

Ja też mam cały czas taką kaszkę na czole i nie mogę się tego pozbyć

Może przemywaj czoło tonikiem nawet w ciągu dnia. Zmywasz wtedy sebum a ono pogarsza właśnie stan skóry i to może być powód.

Myśle że trzeba zadbać o codzienno pielegnacje twarzy i nawilżenie. Na pewno zanim coś się użyje trzeba sprawdzić czy można. Lepiej wybrać się z tym do kosmetyczki ona coś zaradzi

Ale nadmierne zmywanie sebum może również zaostrzyć problem, jeśli ktoś ma cerę tłustą lub mieszaną.

Oj tak, jednorazowe ręczniki bambusowe, czy właśnie nawet ręcznik papierowy, już samo to potrafi zdziałać cuda, bo nie roznosi się zarazków ani bakterii po twarzy

1 polubienie