Katar u 3 miesięcznego dziecka

Mnie się ten po lewej podoba i chciałabym przetestować :face_with_peeking_eye: wiem że już był do testów ale może się kiedyś jeszcze powtórzy. Wygląda porządnie

Ooo gdyby był e przyszłym miesiącu do testów :pleading_face::face_holding_back_tears: trzeba afirmować może redakcja zobaczy :joy:

Myślę, że jeszcze kiedyś będą :smiling_face::smiling_face:

1 polubienie

Ten po prawej mam , i w zupełności nam starczył bardzo dobrze sobie radził :smiling_face:

@Lea te ktore polecila @Mamii sa spoko. Ale przy większym katarze lepszy ten po lewej. Ten mniejezy pionowy fajny do codziennej pielegnacji noska.

Uzywamy tego pierwszego. Mozna kupic zestaw elementoŵ na wyniane jak się zużyją takze spoko :slight_smile:
Prawie 3 latek sam sobie odciaga i ouszcza melodie

1 polubienie

Ja mam trochę głupie pytanie - jak rozpoznać katar u bobasa :see_no_evil:? Ja u mojej widzę pojedyncze gluty, ale takie “stałe” że paznokciem mogę wyjąć delikatnie. No i nie że jej leci i przeszkadza, po prostu tak jakby dorosły włożył palec do nosa to i tak coś wyjmie :joy:

Katar to faktycznie widać, jak zasypia to slychać takie „charczenie”, z nosa leci woda albo wydzielina, trzeba faktycznie często odciagąć. Przynajmniej u nas tak było to był hardcore, w nocy była tragedia bo cały czas wstawała, bo nie mogła dobrze oddychać i znowu odciaganie :woman_shrugging:t3:

1 polubienie

Te glutki to raz na jakiś czas odciągamy aspiratorem. To nie jest katar tylko zaschnięta wydzielina więc się nie przejmuj że dziecko przeziębione czy coś. Dorośli też tak mają :slight_smile:
Zanim odciągnę aspiratorem to daje krople lub 2 soli fizjologicznej.

2 polubienia

No ja właśnie się zastanawiałam czy to już odciągać czy nie ma co, bo jej to nie przeszkadza właśnie a zwykle ma to na tyle “na zewnątrz” że łatwiej mi to jej po prostu zdjąć :see_no_evil:
Solą jej zakraplam i tak codziennie po 2-3 razy. Ostatnio właśnie mam wrażenie że ma alergię jakąś wziewną to tej wydzieliny widzę więcej, ale nie jakoś mega dużo

Nam położna zalecała, żeby nie zakrapiać bez potrzeby noska.
Nosek powinien sam się przystosować, bez dodatkowego nawilżania śluzówki, a taka sól jednak nawilża. Przez to później mogą być problemy ze śluzówką

O, o tym nie słyszałam. No dobra to stopniowo przestanę może :see_no_evil:

Znaczy wiesz, może też dopytaj swojej położnej, czy pediatry.
Przekazałam co powiedziała nasza, że po prostu to może mieć w przyszłości wpływ na śluzówkę i też zbyt częste nawilżanie może właśnie wywoływać również katar :sweat_smile:

No całkiem nie przestanę bo pediatra mówiła że to jest też w ramach “mycia” nosa - jak płukanie zatok u dorosłych. Więc jeśli faktycznie ma alergię, więcej kicha, to właśnie sól zalecała

Dlatego też powiedziałam, żebyś skonsultowała to sobie sama te z położna czy pediatra :smiling_face:

U nas za to w szkole rodzenia mówili żeby w pierwszym miesiącu kropić solą fizjologiczną i odciągać gluty

U mnie na szkole też tak mówili , żeby zakrapiać solą i odciągać/wyciagąc glutkj . I ja prawie codziennie tak robie przy porannej pielęgnacji bo zawsze ma jakiegoś gluta po nocy .

To ja nie odciągałam jeszcze nigdy, ale właśnie codziennie kroplę

Ja codziennie daje do noska krople soli fizjologicznej , ale jeszcze nic nie odciągaliśmy nie czuję żeby tam miał jakieś glutki

To ja na poczatku tylko zakrapialam nosek co 2gi dzien a teraz juz odeszlam od tego dawno :woman_shrugging:t3:

To moja ma chyba duże dziurki od nosa bo jak leży na przewijaku i się schylę to widać :rofl::rofl::rofl: