To duzo zalezy tez od słońca , oświetlenia , umeblowania
też jakbyś nam wrzuciła foto to powiem Ci że też inaczej wyjdzie. My np mamy ściany pomalowane z Magnata Perłowy Dolomit , jest to ciepły odcień beżu w salonie , kuchni, na schodach w garderobie
a na górze pokoje dla dziewczyn waniliowo - jasno żółte ![]()
My się wahaliśmy między perłowym dolomitem a cotton Candy, padło na perłowy dolomit i uwielbiam! Cudowny jest ten kolor, mój faworyt
a jak się coś wybrudzi wystarczy przejechać na mokro ![]()
Mi bardzo się podobało cotton Candy dopóki nie zobaczyłam na Ig że często wpada on w róż w zależności od światła. Pozniej wahaliśmy się pomiędzy perłowym dolomitem a cappuccino i padło na cappuccino ale farba chyba trochę leżała w sklepie bo strasznie śmierdziała przez 3 tygodnie. Później jeszcze zapach się utrzymywał ale już nie tak intensywnie. Śmierdziała kawą, a kawę lubię ale ten zapach do przyjemnych nie należał dobrze że zabraliśmy się za malowanie pokoju synka sporo przed jego narodzinami.
Jeszcze nie musiałam sprawdzać czy łatwo się ściera coś z farby, ale te z magnata mieliśmy w mieszkaniu i byłam z nich mega zadowolona, w przedpokoju bez problemu czyściliśmy ściany
Właśnie mój teścio się zajmuje wykończeniami i mówił, że te z magnata to bardzo dobre farby i jak mamy wybór magnat a becker to żeby brać te 1 ![]()
Zdecydowanie , też polecam ![]()
a kolor świetny, elegancki wrecz bym powiedziała
![]()
caly dom mamy nim pokryty tylko suity Bondexem białym. Dodam ze wszystkie ściany sami malowaliśmy ![]()
Na pierwszym badaniu prenatalnym ![]()
Ja mimo, że miałam córkę to czułam się bardzo dobrze, chociaż wszyscy mówili, że będę mieć syna, bo „nie odebrał mi urody” ![]()
Właśnie jak dla mnie to nie powinno się mówić kobietom o tym czy wygląda lepiej czy gorzej, bo ktoś może mieć kompleksy.
Ja mam pomalowane sailboat beckers i też łatwo się czyści.
@asiam1 ja z 3 badań prenatalnych mam piękne zdjęcia, zarówno syna jak i córki ![]()
Ja mam wrażenie że z pierwszej ciąży mam “fajne” zdjęcia USG, a w drugiej syn jakiś skromnis i nic nie chciał się pokazywać ![]()
Zazdroszcze , moja nie chciala współpracować ![]()
Zawsze miala raczki na buzi , a jak chcialam plec poznac bo tak sie ukladala , ze dojsc nie mogli , wiec no coz , juz wiadomo , ze charakterek po tatusiu ![]()
Moje dzieciaczki nie chciały współpracować i zdjecia z usg raczej slabe
jak.nie tylem. To raczki na twarzy ![]()
U mnie teraz te badania też takie liche jesli chodzi o zdjecia. Moja kolezanka na poczatku ciazu miala ladniejsze usg niz ja na koncowce ![]()
Oczywiście że tak, tym bardziej, że w ciąży hormony wariują, więc każdy komentarz można odebrać inaczej, niż było w zamiarze powiedzieć
Haha ja na tych pierwszych usg widze wiecej niz na tych ostatnich ![]()
To tak jak u mnie, na ostatnich i na drugich to musiałam się nachodzić i nakombinować żeby było widać to co trzeba. Lekarz kazał zjeść słodkie batoniki żeby synek zmienił położenie bo nic nie było widać, ale słodycze na moim synku nie robiły wrażenia
drugie badanie prenatalne trwało chyba z 3,5 godziny, tzn co pół godziny wracałam na 5 min żeby lekarz sprawdził czy synek już zmienił swoje położenie żeby zrobić pomiary
Jejuuu hahaha na moim brzuszku tez slodycze nje robily wrazenia , za to na czterech literach juz tak ![]()
![]()
![]()
O kurde ponad 3 godziny ! Maaaasakra , ale uparciuch
Ja moje pierwsze ktg , to tak przezywalam , bo mala postanowila zrobic sobie jakis aerobik , tak hasala w brzuchu , ze az moja gin byla w szoku jak niezle impreza sie tam u niej rozkrecila
Dość późno.
Moi chlopcy nie chcieli się dlugo pokazać. Płeć starszego poznałam w 7 miesiacu, mlodszego w 5. Teraz spodziewam się 3 dziecka i plec poznałam w 17 tygodniu. ![]()
Mi się najbardziej sprawdzały gotowe smoothie ze sklepu. Po słodyczach nie było za bardzo żadnej różnicy w ruchach czy ułożeniu.
U mnie też słodycze nie działały, na którymś ktg akurat postanowił spać to poleciałam po czekoladę bo się przestraszyłam że coś się stało i nie rusza się, ale nie zadziałało, lekarz stwierdził że miał drzemkę.