Jak w temacie pytanie. Nie interesuje mnie samo siadanie, tylko kiedy dokładnie siadło? Moje dziecko ma 4,5 miesiąca i tylko leży, nawet nie dźwiga się, a dwoje dzieci koleżanek “niby już siedzą” wierzycie?
Moja corka usiadla w wieku 7 miesiecy. Faktycznie sa dzieci, ktore zaczynaja szybciej siadac, rekordzista jakiego znam mial nieco ponad 5 miesiecy. Ale znam tez dziewczynke ktora zaczela siadac w wieku 10 miesiecy i to takze jest normalne. Nie ma co sie przejmowac, kazde dziecko ma swoje tempo rozwoju ![]()
Moja córka usiadła między 7a 8 miesiącem nie pamiętam dokładnie kiedy.
Myślę, że 4,5 miesięczne dziecko ma czas na siadanie. Niech jak najwięcej leży na brzuszku. Nie przejmuj się tym, że Twoje dziecko nie siedzi ma na to czas. Każde dziecko jest inne i ma własne tempo rozwoju.
Wiktoria nie patrz na inne dzieci, każde ma swoje indywidualne tempo rozwoju. Twoje dziecko ma jeszcze czas na siadania a na pewno nie przymuszaj jego do pozycji siedzącej. Możesz jak najwięcej kłaść dziecko na brzuszek, dzięki temu ćwiczy między innymi mięśnie karku i grzbietu, które pomogą mu w dalszym etapie rozwoju.
7 miesięcy. Jeśli masz jakieś wątpliwości to najlepiej skonsultować to z lekarzem
J
Wiktoria ,każdy maluch rozwija się w swoim tempie ,mój synek zaczął siadać gdy skończył 7 miesięcy.Nie ma sensu porównywać rozwój swego dziecka z rówieśnikami.Dziecko samo musi zdobyć wiele złożonych umiejętności,by umiało samodzielnie bez niczyjej pomocy siedzieć i stać ,a potem chodzić.Nie ma sensu w tej kwestii malucha ponaglać ani wyręczać…
Zdarza się ,że rodzice już czteromiesięczne niemowlę próbują sadzać w spacerówce,lub podpierać poduszkami. Wszystko to robią w najlepszej wierze,tylko tyle ,że maluszkowi to wcale nie służy.
Najlepsze co możemy zrobić dla dziecka to pozwolić mu rozwijać się we własnym tempie.
Wiktoria gdy przyjdzie na to czas z pewnością i twój maluszek sam z satysfakcją usiądzie bez pomocy.
Zdecydowanie nie masz się czym martwić ani przejmować. Twój maluch ma jeszcze czas na siadanie. Nie powinno się absolutnie porównywać dzieci, bo każde z nich rozwija się w swoim tempie. Moja córcia zaczęła siadać ok. 7-8 miesiąca, czyli niby stosunkowo późno, jednak rozwija się prawidłowo, a ja sama nie martwiłam się tym zupełnie. Późno dosyć też zaczęła chodzić, ale widocznie taki już jej urok i takie tempo ![]()
Mój Syn usiadł jak miał 7,5 miesiąca ale np syn kuzynki miał 11 miesięcy. Tak więc jak widzisz każde dziecko rozwija się inaczej i w swoim tempie. Twoje dziecko ma jeszcze trochę czasu na zdobycie nowej umiejętności jaką jest siedzenie. Najważniejsze, żebyś nie sadzała dziecka sama. Dziecko musi usiąść samo bo tylko i wyłącznie wtedy jest na to gotowe. Sądzając dziecko możesz mu zrobić więcej szkody niż pożytku. Twoje dziecko powinno jeszcze jak najwięcej czasu spędzać na macie leżąc na brzuszku i ćwicząc mięśnie kręgosłupa, które to mięśnie będą mu potrzebne właśnie w pierwszych próbach samodzielnego siedzenia.
Właśnie ,Kasia S i Silver i Xenia. ,mają rację ,proponując ci Wiktorio ,abyś często kładła swego maluszka w pozycji na brzuszku.Taka pozycja wspomaga rozwój malca,wzmacnia mięśnie grzbietu ,które przygotowują go do przyjęcia postawy siedzącej ,a potem stojącej.,wspomaga tez mięśnie brzuszka i klatki piersiowej.Pozycja na brzuszku to też skuteczna metoda pozbywania się nadmiaru gazów zgromadzonych w brzuszku malucha,które są przyczyną kolki.,a więc jeszcze jedna korzyść z częstego kładzenia malca na brzuszku.
Wiktoria moja córcia jest w podobnym wieku - Teraz 5 miesięcy i też nie rwie się do siadania a ja nie przyspieszam tego i spokojnie wspieram jej rozwój w takim kierunku w jakim ona w danym momencie podąża. Teraz uwielbia leżeć i obracać się na boczki i to robimy i doskonalimy oczywiście przez zabawę a dzięki temu wspólnie spędzamy czas. Niczego nie przyspieszaj nie porównuj i nie przejmuj się każdy bobas rozwija się w swoim tempie.
Moja siedziała po 7 miesiącach
A do samego siadania bardzo szybko córa zaczęła się rwać, myślałam, że lada moment i będzie siadała, a tu taki psikus. A 4,5 miesiąca to naprawdę malutko i maluszek ma jeszcze czas, osobiście bardzo mi się nie podoba, jak mamy próbują na siłę sadzać dzieciaki, podpierają poduszkami itd. Nie ma po co przyspieszać, wszystko w swoim czasie ![]()
Przede wszystkim nie można porównywać dzieci i tempa ich rozwoju. Każde dziecko rozwija się indywidualnie w swoim tempie. Jeśli podczas wizyt lekarz nie stwierdza nieprawidłowości w rozwoju te ma czym się przejmować (chyba że są widoczne jakieś sygnały budzące niepokój, to warto zgłosić lekarzowi żeby zwrócił na to uwagę).
Nie ma również co przyspieszać nauki siadania, jak widzę takie maluszki w chodzikach lub podparte poduszkami to oczy mi wychodzą. Nie każdy taki rodzic rozumie jakie mogą być późniejsze konsekwencje, nie zawsze wszystko widać gołym okiem. Krzywy kręgosłup to tylko jeden z możliwych skutków. Na każde dziecko przyjdzie czas, jeśli mamy pewne obawy co do ich rozwoju najpierw powinniśmy skonsultować to z pediatra.
Córcia miała chyba 5 miesięcy a synek dopiero około 7 miesiąca sam usiadł ale on to była taka kluska i chyba tusz mu przeszkadzała ![]()
Mój skarbek długo nie siadał, dopiero w 7-mym miesiącu, ale teraz jest wszystko dobrze. Lekarz stwierdził, że każde dziecko jest inne i każde rozwija się w swoim tempie, indywidualnym tempie.
Mojej przyjaciółki córeczka siedzi sama już od 6 miesiąca ale każdy maluszek rozwija się w swoim tempie .
Silver, też wielokrotnie mogłam obserwować te podparcia… aż ciarki przechodzą. Niestety wielu rodziców prześciga się wręcz w umiejętnościach swoich dzieci, zapominając o tym, że zwyczajnie mogą zrobić im tym krzywdę. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie należy ich porównywać, ani nic przyspieszać. Ani siadania ani raczkowania czy chodzenia tym bardziej. Od wielu słyszałam a to ona jeszcze nie siedzi, a to ona jeszcze nie chodzi? Córa zaczęła późno siadać i późno chodzić (14 miesięcy), ale oczywiście rozwija się prawidłowo i od początku zupełnie się tym nie martwiłam, widocznie taki jej czas
Ale oczywiście znam też maluchy, które i w wieku 6 miesięcy świetnie same siedziały, a w wieku 10 miesięcy nawet już chodziły. Ot taka indywidualność:)
Madzia masz rację to indywidualna sprawa w jakim tempie rozwija się dziecko. Moja córcia szybciej zaczęła siadać i już pierwsze samodzielne kroki postawiła mając 10 miesięcy ale nie raczkowała a synek późno zaczął siadać i jak miał 12 miesięcy dopiero zaczynał chodzić ale za to raczkował.
Dokładnie nie ma co porównywać dzieci ze sobą. Każde rozwija się w swoim czasie i każde jest gotowe w innym wieku na jakiś kolejny krok czy kamień milowy w rozwoju.
Siadzanie dzieci nasilenie to dramat. Popieranie poduszkami… Przecież w ten sposób krzywdzi swoje dzieci. Robimy im krzywdę. Wiele osób mówi a bo ja swoje dziecko pospoerałam i żyje nic mu nie jest kręgosłup ma itd. No ma ale może jeszcze tego nie widać jakie krzywdy mu wyrządzilośmy. Może wszystko wyjdzie za jakiś czas a nie od razu… Kurcze mamy XXI wiek a tyle Ludzi nie wie jak wielka krzywdę wyrządza dzieciom. Wystarczy poczytać na internecie.
To samo dotyczy czy to Raczkowania, chodzenia itd. Dzieci nie uczestniczą w wyścigu szczurów one wcale nie muszą siedzieć w wieku 6 miesięcy. Mogą w wieku 8 miesięcy i wtedy też jest wszystko jak najbardziej w porządku.
Dodam jeszcze że ja wiele razy słyszałam to ja już siedzi to wkładasz go do chodnika. No dramat…a jak mówiłam że ja nie przyspieszam i czekam aż sam zacznie chodzić ro patrzyli na mnie jak na kosmitkę.