Kiedy Wasze dzieci usiadły same?

Zgadzam się z Wami, rozwoju dziecka nie należy przyśpieszać i pomagać mu żeby szybciej siadało, raczkowało itp. np. obkładając go poduszkami czy wsadzając do chodzika. Lecz należy wspierać rozwój maluszka poprzez zabawę, leżenie na brzuszku.
Każde dziecko jest inne i rozwija się w innym tempie i nie ma co porównywać z innymi dziećmi. Przyjdzie czas to nasze dziecko wszystkiego się nauczy w swoim czasie, kiedy będzie na to gotowe :slight_smile:

Madzia to prawda, każde dziecko jest inne. Najważniejsze, że prawidłowo się rozwija. Moja skończyła sześć miesięcy i nie rwie się jeszcze do siadania i w żaden sposób nie zamierzam jej tego przyśpieszać. Te podpieranie poduszkami, sadzanie do chodzika to tylko krzywda dla dziecka… Dziś mamy takie czasu, ze świadomosć ludzi powinna byc większa a wcale tak nie jest. Często słyszę od kogoś, że powinnam ją normalnie już sadzać aby się nauczyła, wrrr… Dziecko samo dojdzie do tego, na wszystko przyjdzie czas:)

każde dziecko ma swój indywidualny tok “dorastania” ja np osobiście nie chodziłam sama do 1,5 roku w czasie kiedy inne dzieci (w tym mój brat) zaczynały już w wieku 10 mies… także nie ma sie czym martwić :slight_smile:

w 6 miesiącu

Moja córka zaczęła siadać w wieku 8 miesięcy, teraz ma 9 i dopiero powoli próbuje stawać na nogi w łóżeczku czy przy kanapie. Chodziłam z nią do fizjoterapeutki na kontrole ale pani mnie uspokajała, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jedna szybciej umysłowo, inne fizycznie, potem się to wyrównuje. Teoretycznie w wieku 7-8 miesięcy dziecko powinno już siadać samo. Twoje dziecko ma jeszcze na to czas:) niebawem zacznie się przekręcać powoli na boki, na brzuszek, z brzuszka na plecy. Czasami z dnia na dzień wszystko szybko się zmienia także nie masz o co się martwić :slight_smile:

Mój mnaluch skończył wlasnie 7 miesiecy i dopiero zaczyna podpierac się na kolanach i łokciach delikatnie się bujając, wiec pewnie niedługo zacznie raczkowac. Co do siadania jeszcze nie siedzi, rowniez próbuje sam to zrobić ale jeszcze nie bardzo mu to wychodzi.
Rowniez jestem zdania, że nie ma co przyspieszac takich procesów, dziecko samo wie, kiedy jest gotowe do kolejnego kroku. Nigdy nic na siłę, bo tylko możemy zaszkodzić maluszkom. To sprawa bardzo indywidualna, i kazde dziecko jest inne, przez co jedno dziecko zaczyna raczkować czy siadac w 6 miesiącu, inne w 8 a jeszcze inne jeszcze pozniej. Tak samo jak z chodzeniem. nie ma co sie spieszyc, bo jeszcze bedziemy teskniły za czasami, kiedy maluchy spokojnie sobie leżały a my nie musiałysmy biegać po całym domu za nimi :slight_smile:

Mamik, tak taka pozycja kiedy maluszek podpiera się na łokciach i kolanach i buja się to przygotowuje się do raczkowania. Pewnie Twój maluszek w najbliższym czasie ruszy przed siebie :slight_smile: Później z pozycji czworaczej opierając się na ręce powinien usiąść. Najpierw dziecko powinno raczkować, a później usiąść. Także Twój maluszek wszystko robi prawidłowo :slight_smile:
Nigdy nie powinniśmy przyśpieszać rozwoju maluszka a go wspierać :slight_smile:
Zgadza się każde dziecko ma swój indywidualny czas rozwoju.
O tak, jak dziecko zaczyna chodzić a raczej biegać to tęskni się za tymi czasami, jak spokojnie leżało :slight_smile: Chociaż moja córcia to nigdy spokojnie nie leżała.

Mamik jak moja skończyła siedem miesięcy była na takim samym etapie jak twoje dziecko. Po dwóch tygodniach zaczęła raczkować a następnie zaraz usiadła:) Po tygodniu zaczęła się wspinać przy meblach wiec teraz cały czas mam ją na oku:) Potrafi już szybko się przemieszczać z jednego pomieszczenia do drugiego. Maluszki same wiedzą kiedy przyjdzie pora na dalsze umiejętności, nie trzeba im tego przyśpieszać.

Oczywiście że dziecko w tym wieku może siedzieć ale nie jest to powód do obaw dla ciebie. Jako że każde dziecko rozwija się indywidualnie to spokojnie twoje dziecko ma jeszcze dużo czasu aby spokojnie usiąść. A jeśli masz jakieś wątpliwości najlepiej skonsultuj to z lekarzem który sprawdzi czy dziecko się prawidłowo rozwija.

Każde dziecko jes inne moja Zuza siedziała sama jak miała 5 mc , gdy miała 7 chodziła przy meblach a mając 8 stawiała pierwsze kroki…Hania siadała jak miała 7 mc 9 jak stawiała kroki a 10 jak poszła sama.Synek ma 4 mc i tydzień i dżwiga się bardzo jak złapie mnie za palce to usiądzie ale zeby sam siadać pewnie minie trochę czas…

Za wczesne siadanie to obciążenie dla kręgosłupa i może spowodować tylko kłopoty. Córka ma 7,5 miesiąca i jeszcze sama nie siadła, na razie zaczyna próbować podciągania na boku a stąd już niedaleko:) fizjoterapeutka twierdzi, że prawidłowy wiek, kiedy dziecko samodzielnie potrafi usiąść to okolice dziewiątego miesiąca.
Ważne, żeby kłaść dziecko dużo na brzuchu,wtedy szybciej rozwija motorykę

Mój syn jutro kończy 7 mcy i zdarzyła mu się usiąść jak podciągnie się na kolanka np o pojemnik z zabawkami, od kilku dni zaczyna czworakowac bo pełza od 1.5mca już , a córka w tym czasie tylko przekręcała się z brzucha na plecy i odwrotnie. Jeżeli dziecko wszystko samo robi to nie zrobi sovie krzywdy , co innego jak inni sadzają i okładają poduszkami tak jak to kiedyś było “modne”

Mój syn zaczął siadać sam dopiero jak zaczął raczkować, miał wtedy 9 mcy, dla mnie to był normalny etap rozwoju, wcześniej nie sadzałam go na siłę i nie obkładałam poduszkami, żeby sobie “stabilnie” posiedział. Nic nie musiał i nie musi, z chodzeniem było tak samo, zaczął stawiać pierwsze kroczki przed pierwszymi urodzinami i też nie chodziłam z nim za rączki, nie mieliśmy chodzika. Mimo tego, że rodzina mnie krytykowała, bo MUSZĘ prowadzać za rączki, bo MUSI być chodzik, bo inaczej się nie nauczy, ja wytrwałam przy swoim, zachęcałam do robienia kroczków, ale nie było chodzenia z szelkami, pieluchą i innymi cudami. To, co się dla mnie liczy to zdrowy kręgosłup mojego dziecka, może i jestem przewrażliwiona i pewnie jeszcze niejedna osoba mnie skrytykuje, ale prawda jest taka, że gdy pojawią się problemy zdrowotne, to żadna z krytykujących osób nie będzie z moim dzieckiem jeździć od jednego lekarza do drugiego… Najlepsze co możemy zrobić to nie podążać za stylem wychowania naszych mam i babć, kłaść dziecko na brzuchu jak najczęściej, bo to rozwija jego motorykę i przede wszystkim nie niszczyć mu od małego kręgosłupa poprzez sadzanie i prowadzanie za rączki. Nie bądźmy “madkami”, które biorą udział w wyścigu szczurów, porównują dzieci swoje do dzieci sąsiadów czy rodzeństwa i na siłę uczą, bo czemu ich dziecko już chodzi a moje nie, a przecież są w podobnym wieku…

Motheroftwo wlasnie nie ma co zmuszac.do niczego dziecka i nic na sile, inne dzieci siedzą juz na 5mc inne na 8a nawet.puzniej i tak samo jest z chłodzeniem, z mówieniem itp…kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie i to jest najważniejsze…nic na sile a wszystko przyjdzie samo, czasem.mozna pomoc delikatnie lub dla zabawy ale nie na sile.

Pamiętam jak w przychodni jedna mama pyta czy córa siedzi i ile ma i chwaliła się, że jej synek 7 miesięcy to już dawno sam siedzi, bo go dużo uczyła, sadzała, podkładała poduszki właśnie itd. No cóż, niestety wiele jest takich mam…
Córa nie siedziała w 7 miesiącu, ale za to do wszystkiego doszła sama, bez niczyjej pomocy, tak jak być powinno :slight_smile:

Motheroftwo jak ja "lubię " te teksty "bo trzeba uczyć , bo się nie nauczy " często je słyszałam i równie szybko odp że nie znam dziecka które by nie chodzilo, nie mówiło , nie miało zębów …

Madzia i Kornelka oj tez slyszalam takie mamusie o takie opinie.no ale naszczescie kazda robi jak uwaza, jak dla mnie kazde dziecko jest inne jeden szybciej siedzi ale np pozniej zacznie chodzic itp…nie ma co porównywać do innego dziecka tylko patrzeć sie na swoje i cieszyć sie swoim co zrobiło a co dop przed nim a na pewno sam do wszystkiego dojedzie w swoim tempie.

Nie ma co zmuszac dziecka do niczego przyjdzie pora na wszystko.Moj synek zaczął siadac na 6 miesięcy ale czasami sie zdarzyło że spadl do tyłu moja córka tak samo teraz ma prawie 7 miesiecy siada już ale spada po jakims czasie jak siedzi za długo.Nie chce ja tak męczyć ale jest taka cwana bo ona chce tylko siedziec albo zeby chodzić z nia i wziąć na rece chce wszystko widzieć jest ciekawy wszystkiego jak to dziecko w tym wieku.
Najbardziej mnie denerwuje jak ktos porównuję dzieci fo innych a bo moja juz to umie czy tamto a Twoje jeszcze nie…Każde dziecko rozwija sie w innym tempie i nie ma co na to patrzeć .

nie ma co porównywać każde dziecko w innym czasie zacznie siadać mój na 5 miesięcy sam siadal choć czasem mu się nie udawało.w leżaczku już wcześniej siadal ale wiadomo tam pozycja jest pollezaca właściwie. No ale tak usiąść sam bez pomocy mebli to dopiero jak miał 7 m a wcześniej po prostu łapal się szczebelkow i tak siadal sam.
nie ma co słuchać się bo tamto a to powinno być tak już powinien chodzić a ucz itd u na też kiedy chrupka mogę dać miał wtedy 3.5 miesiąca a ja ze nie prędko że chodzik powinnam kupić itd a ja ze nie chce chodzika itd

To jest wlasnie najgorsze jak ktos nam mowi żebyśmy uczyli go chodzić i najlepiej dac do chodzika ja tez nie jestem za chodzikami i nie uwazam ze jest to dobre dla dziecka.Porównywanie dzieci do innych uwazam za niepotrzebne bo kazde rozwija sie w innym tempie.