każde dziecko ma swoj indywidualny rozwój i każde dziecko ma swoj czas na dane umiejętności więc nie ma co porównywać bo każde ma swoj rytm w rozwóju i nie ma co patrzeć na książki że pierw siada potem raczkuje staje chodzi wokół mebli i w końcu sam chodzi bo przebieg rozwojowy może być inny mój syn usiadł pierw potem wstawal później raczkowal potem sam stał później chodzil przy meblach a teraz chodzi ale jak chxe szybciej to jeszvze raczkuje więc dziecko może różnie rozwijać się i może być zupełnie inaczej niż pisze w książkach.
Aiisa dokładnie zgadzam sie z Tobą! I nie ma die vo przejmować jak dziecko jeszcze samo nie siada czy chodzi.Na wszystko przyjdzie czas ![]()
Moja córa późno zaczęła dość chodzić, a jak tylko usłyszałam o chodziku to aż się gotowałam. Starałam się nie reagować, bo ciężko się opanować jak się już zacznie ten temat. Nigdy nie porównywałam córki i nie rozumiem jaką satysfakcję to przynosi innym matkom.
mój szybko zaczął chodzić przy meblach ale prawda jest taka że pomimo że umiał chodzić bo robił kroczki to chodzić dalej nie chodzi aż tak. pomimo że już umie chodzić jak w rączkach ma coś to idzie gdzie chce na nozkach bez problemu to dalej nie chodzi tak całkiem tylko wtedy kiedy chce to na nogach a kiedy chce szybciej to raczkuje wg mnie nie ma co Pospieszac. każde dziecko zupełnie inaczej zaczyna nowe umiejętności przyswajac no i przy okazji każde dziecko ma swoje tempo.
Dokładnie tak jak piszą poprzedniczki. Nie ma sie co przejmowac kiedy dziecko usiądzie. Jedne zaczynaja w 4mscu inne w 8. Mój okolo 4msc wg naszej pediatry mial problem z siadaniem wiec kazała duzo go klasc na brzuszku i dzieki temu w 5 mscu juz staral sie siadac a teraz w 6 robi to bez problemu:)
Ksenia to pediatrze Twojego dziecka nie podobało się, że mając 4 miesiące dziecko jeszcze nie siedzi? Moja zaczęła samodzielnie siedzieć jak skończyła 7 miesięcy i w żaden sposób jej tego nie przyśpieszałam. Zaraz potem zaczęła raczkować i wstawać przy meblach. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie powinniśmy tego przyśpieszać by nie szkodzić samemu dziecku.
No walsnie tak to jest z lekarzami…kazdy powie co innego i człowiek sie potem martwi, jexen powie ze dziecko juz na 4mc nie siedzi to cos niepokojącego a drugi powie, proszę nie panikowac dziecko ma jeszcze czas;-) mij na 4mc siedział jak go posadzilalam ale tylko chwile siedzial a zaraz się przychylal, dop na ok 5mc siedział samodzielnie, kazde dziecko w usiądzie w śwoim czasie , jeśli do 6mc nie siedzi to w tedy mozna skonsultowac z pediatra i w tedy pediatra zdecyduje czy czekac czy cos dalej.
Silver też jestem zdziwiona. Kładzenie na brzuszku to na pewno na plus, aczkolwiek co do siedzenia, to moja usiadła ok 8 miesiąca i w ogóle się tym nie przejmowałam, że jeszcze nie siedzi.
każde dziecko ma swoje tempo i nie trzeba do niczego zmuszać i na siłę uczyć. Nasz syn usiadł mając 9 miesięcy, ale tego samego dnia zaczął raczkować. Tydzień później stawać przy meblach i chodzić przy nich. Nie należy się stresować, tylko dać dziecku czas. Poświęcić mu czas na zabawę, która jednocześnie rozwija. A wszystko samo przyjdzie.
ja również jestem zdziwiona jak Silver czy Madzia kładzenie na brzuszku to fakt plus ale dziecko ma czas żeby usiąść i na 4 miesiące to nawet nie powinno się pytać o to czy dziecko próbuje siadać… mój na 5 miesięcy siadać próbował i często mu wychodziło ale był silny chłopak jak to mówili w szpitalu już ale to nie znaczy że dziecko ma usiąść tak wcześnie każde jest inne i ma czas aby zacząć siadać nie trzeba przyspieszać a wręcz nie powinno się oczywiście kłaść na brzuszku to na plus ale zmuszać do siadania niekoniecznie.
4 miesiące i samodzielne siadanie to zdecydowanie za wcześnie. Tak samo jak jestem przeciwniczką podkładania poduszek czy czegokolwiek pod plecy by dziecko siedziało. Każde ma swoje tempo rozwoju, którego nie należy sztucznie przyspieszać.
Stabilne siedzenie 7 miesięcy!!!
Lekarz rehabilitacji mówił mi na wizycie, że dzieci same (fizjologicznie) siadają dopiero ok. 10 m-ca życia (!!!) i do tego czasu nie powinny być w ogóle sadzane, z wyjątkiem jedzenia. Pani sugerowała też jeżdżenie do tego czasu gondolą! Oczywiście trudno wprowadzić te zalecenia w życie, ale dla dobra dziecka można próbować ;).
Moja córka usiadła sama na podłodze w zeszłym tygodniu (jutro skończy 8 miesięcy), ale jeszcze nieco podpiera się rączkami, więc nie wiem czy to można już zaliczyć ![]()
Moja córka zaczęła sama siadać jak miała koło pół roczku z tego co pamiętam. Każde dziecko jest inne i rozwija się w innym czasie. Tego nie da się przeskoczyć. Mojego kolegi syn jak miał pół roku to już raczkowal. Każde dziecko ma swój czas w którym się rozwija.
Nasza Ninka sama usiadła około 9 miesiąca. Posadzona siedziała w 8 miesiącu, ale samodzielnie usiadła z pozycji bocznej w 9 miesiącu.
Moja córeczka usiadła sama w 9 miesięcy. Nie sadzałam jej, nie pokazywałam. Karmiłam w bujaczku
U mnie całkowicie bez wsparcia synek usiadł tydzień przed 7 miesiącem. ja nie sadzałam, na wszystko miał swój czas.
Moja córcia na pół roku k jeszcze siadać sama nie próbuje. Nie będę jej zmuszać, sama wyrazi gotowość.
Moja mała już próbuje siadać. Jak leży we wózku to zaraz łapie się rączkami i wygląda główką i podpiera łokciami . Jak ja posadzilam to siedziała ale więcej tego nie robię. Będzie gotowa sama usiądzie
Syn posadzony siedział na przełomie 7/8 miesiąca. Sam usiadł mając 9 miesięcy. Trochę mu to zajęło, ale teraz widzę ogromny postęp. Próbuje już wstawać przy pufie, podpiera się na niej i stoi na sztywnych nogach, często jak siedzę obok niego do wspina się po mnie i wstaje. Za kilka dni kończy 10 miesięcy.