No wlasnie lidl i biedronka kazdy z nich ma jakies fajne produkty
ja akurat blizej mam do biedronek i tam robie zakupy , moj maz lubi lidla bo sa tam czesto narzedzia parksaida ![]()
![]()
![]()
To mój chłopak jak wejdzie w ten dział to on nigdy nie może wyjść z Lidla , lepiej omijać te miejsca ![]()
Haha racja Mojemu wiecznie cos potrzebne z tych narzedzi a ja mam wrazenie ze juz wszystko ma ![]()
My tylko Winiary , innego to nawet nigdy nie smakowałam
od zawsze do sałatki używam ![]()
A jeśli chodzi o sklep to team Biedronka i dino do lidla mam za daleko ![]()
![]()
Im wiecznie będzie mało, jak nam ciuchów ![]()
![]()
![]()
Kiedyś słyszałam że wojna majonezów wynika z tego, iż ludzie nie rozumieją, że Winiary i Kielecki są przeznaczone do zupełnie innych celów, np. Winiary jest do kanapek, sałatek czy sosów, a Kielecki do wyje*ania ![]()
Mimo że jestem ten team kielecki to rozwaliłaś mnie tym ![]()
![]()
@asiam1 dobrze że wspomniałaś o moim ukochanym Lewiatanie! W tym roku otworzyli blisko mnie taki duży świetnie zaopatrzony i w zasadzie to mogłabym tam robić zakupy bo i mięso i pieczywo świeże. Ale w supermarkecie jednak trochę taniej takie duże zakupy wypadają.
Ostatnio Lidl u mnie wygrał tym, ze Pani która obsługuje kso zobaczyła mnie w kolejce do zwykłej kasy i zawołała że otworzy dla mnie swoją. Doczekałam się raz w ciąży ![]()
U nas to samo, ja ciągnę do biedry a mąż do Lidla
a że teraz on częściej robi zakupy to w głosowaniu wybrałam Lidla ale przydałaby się opcja “zaznacz dwie”
![]()
@Mamaprzygod też raz w Lidlu mnie tak pani zauważyła i otworzyła specjalnie kasę
to było mega miłe! ![]()
Ty masz bliźniaków to brzuszek to pewnie też już masz duży? Bo na kiedy masz termin?
@Mamaprzygod @Mamii ja to już nawet nie czekam aż mnie ktoś zauważy, czy w biedrze czy lidlu podchodzę do kasjera i pytam czy mnie obsłuży w pierwszej kolejności
w lidlu fajnie jest to, że otwierają dla mnie nową kasę, w biedronce muszę się dopchać na początek kolejki ![]()
Hahah moj Maz zabieral mnie do Lidla zeby w kolejce nie musial stac😂
Ale teraz odkryl Kauflad i te skanerki ze mozesz
sam skanowac zakupy. Jest tym meeega zajarany bo wiadac od razu ile $$$ jest w koszyku ![]()
lubi gadzety ale nie sadzilam ze taka pierdola bedzie go cieszyc:joy:![]()
![]()
O tak dino to moje top top 1 . Nie ma drugiego sklepu w ktorym mieso wychodzi tak korzystnie . U mnie w miescie nie ma dino ,ale na pierwszej wiosce obok juz tak . I jak tylko mam mozliwosc to wskakuje w auto i jedziemy na zakupy wlasnie tam .
Lubię robić zakupy w Kauflandzie, miałam po drodze z pracy, a teraz nie chce mi się specjalnie jeździć, choć przyznam, że nigdy nie korzystałam z tych skanerów… A w Dino to jeszcze nigdy nie byłam, tam mi zupełnie nie po drodze
u mnie właśnie to czy sklep jest po drodze czy nie, determinuje to gdzie robię zakupy
U nas całe życie jadło się Kielecki do momentu, aż mama wysłała brata na zakupy i kupił pierwszy lepszy i akurat padło na Winiary
i od tamtej pory tylko Winiary choć ja teraz przerzuciłam się na biedronkowy Madero
i najbardziej mi smakuje ( bardzo podobny do Winiary). A co do sklepów to Biedronka bo mam najbliżej, Lidl tylko wtedy jak jadę samochodem, bo jest na drugim końcu miasta ![]()
![]()
Brzuch duży ale większość stwierdza że nie wie gdzie oni się mieszczą bo aż taki wielki nie jest
dzisiaj 36+6, w poniedziałek jadę do szpitala
Przy córce przy rozwiązaniu 38+3 miałam mniejszy brzuch chyba, a ważyła 3900. Wczoraj po inspiracjach z wątku o zdjęciach zrobiłam sobie pamiątkę to pokaże wam mój bliźniaków brzuch ![]()
@Wesola95 i dobrze że się sama upominasz ja to jestem klucha i wczoraj w laboratorium oczywiście stałam w 20 os kolejce ale siadłam sobie, 3 osoby do okienka, a babka za mną że chyba w ciąży mam pierwszeństwo a ja że teraz już poczekam
Ja też się nie oddzywalam, ale dziewczyny na forum dodały mi odwagi, żeby się upominać to zaczęłam ![]()
Zdjęcie bardzo ładne i faktycznie nie powiedziałabym, że kryją się tam bliźniaki
![]()
Dobry majonez jest też w kaufie ich marki własnej jakby, któraś z Was miała chęć na cos innego niż kielecki i winiary.
@Wesola95 @Mamaprzygod @Mamii w lidlu bardzo fajnie traktują kobiety w ciąży i tez kiedyś Pani z daleka mnie wołała a nawet do kolejki jeszcze się nie ustawiłam.
Ja pod koniec ciąży jak brzuszek był ładnie widoczny to sama się pytałam pierwszej osoby w kolejce czy mnie przepuści w kolejce i zawsze mnie puszczali.
Raz się rozczarowałam ale to akurat kasjerka mnie brzydko potraktowała w Aldi. Byliśmy z mężem na zakupach i podeszliśmy do Pana do kasy, który akurat skończył kasować ostatnią osobę, wyłożyliśmy towary na taśmę i wtedy zaczęła krzyczeć babka z kasy obok, że ta kasa jest zamknięta i mamy przejść do niej. Nie było żadnego oznaczenia ale dobra wzięłam swój towar i przeszłam do kasy do niej. Przed nami była jedna klientka, która dość dużo miała zakupów to mój mąż mówi do kasjerki, że jeśli kazała nam przejść do siebie to czy obsłuży mnie bez kolejki, klientka przed nami się odsunęła żeby nas puścić a kasjerka na mnie spojrzała i bez slowa zaczęła kasować tamtą Panią
byłam wtedy z 2 tygodnie przed porodem więc ciążę było widać.
Ja szczerze mówiąc nie czuję jakiejś różnicy między tymi majonezami, ale u mnie w domu zawsze się jadło Winiary i z przyzwyczajenia też go kupuję.
A zakupy robię w Biedronce albo Carrefourze, bo nam najbliżej. Ale lubię od czasu do czasu przejść się dalej do Lidla, bo jednak są tam zupełnie inne produkty.
Ja czuję różnicę pomiędzy tymi majonezami i zdecydowanie jestem team Winiary!
Kielecki jest dla mnie za rzadki i za słony. Ale lubię też, ten biedronkowy Madero ![]()
Co do zakupów, do Biedry i Lidla muszę dojechać dalej, ale Biedra jestem bliżej dlatego wygrywa, chociaż najczęściej robie zakupy w Dino, nie zawsze cenowo jest atrakcyjnie, ale asortyment jest ten najpotrzebniejszy.
@Mamaprzygod Piękna pamiątka, piękne zdjęcie
i też nie powiedziałabym że mieszkają tam bliźniaki :))
Jak majonez to tylko Winiary, zdarza się, że kupuję biedronkowy Madero i naprawdę też jest dobry. Miałam kilka podejść do Kieleckiego, no nie, nie polubimy się.
Lidl vs Biedronka w zasadzie jest mi wszytko jedno. Jadę tam gdzie po prostu mam po drodze lub gdy w promce jest coś czego akurat potrzebujemy. Fakt, że Lidl sprawia wrażenie bardziej schludnego, ale zostawiam tam więcej kasy, bo aż chce się chodzić po tych alejkach i automatycznie koszyk się wypełnia, Lidl ma też lepsze pieczywo i plus, że idzie je pokroić na miejscu
A moja biedronka ma plus za ladę mięsną, wszystko świeże, ładnie wyeksponowane, panie pokroją i zapakują wedle życzenia.
