Klocki lego

Dziekuje Ci, Mama_Gratki za trud jaki sobie zadalas :slight_smile: Ja pamietam ze przy corce faktycznie jakiesz szczoteczki byly, i ramke filcowa tez kojarze. Ale pampersow ani zabawek do kapieli juz niestety nie pamietam… no coz.
Poczekam i zastosuje sie do Twojej porady, a nowe konto zawsze przeciez moge zalozyc :stuck_out_tongue:

Jesli zas o IKEA family chodzi to informacja o kawie jest chyba faktycznie nawet na ich stronie. Zas jesli o sloiczki i reszte chodzi to nie wiem niestety na ile to prawda, choc tez o tym slyszalam. Zdaje sie ze byl plakat w windzie w naszym sklepie, gdzie pisano nawet o tym ze w pokoju dla mamy z dzieckiem sa darmowe pieluszki i wlasnie wzmianka o sloiczkach i sliniakach. Faktycznie w czesci restauracyjnej stoi mikrofalowka podpisana ze jest wlasnie do podgrzewania tychze. Ale jak to dziala - nie wiem niestety. (A darmowe pieluszki niestety prawda nie sa :wink: )

Mama gratki to super Ja szczoteczek nie dostałam więc nie wiem nic o tym.
A co do rabatu to jak ma się te 10 proc to jak się robi regularnie zakupu to zostaje 10 proc nie wiem jak jest jak ma się 10 proc ale nie robi się zakupów.

Mnie szczoteczki także ominęły.
W Ikei w restauracji, tam gdzie są słoiczki dla dzieci wisi informacja. Z tego co kojarzę, chyba do 3 roku życia przysługuje. Warunek jest taki, że dziecko musi być z nami obecne. Mi ostatnio dali deserek, na razie czeka w szafce bo jeszcze nie rozszerzam diety.
A podobno można też dostać darmowe pampersy do przebrania dziecka w Ikei, ale nie wiem, zawsze korzystam z własnych.

W ogóle, Ikea jest fajna, pro rodzinna, każda kasa jest kasą pierwszeństwa. A jak chcecie coś zwrócić, reklamować albo cokolwiek załatwić w punkcie obsługi, to jak macie małe dziecko albo jesteście w ciąży, to pobieracie numerek pierwszeństwa i będziecie obsłużone w pierwszej kolejności.

znakomity pomysł ze słoiczkiem bo nie zawsze mamy przy sobie, w ikei go nie kupisz, a jak jemy obiad to dziecko też ma ochotę - nie musimy martwić się o ilość cukru/soli itd. To olbrzymie ułatwienie i miły gest, brawo dla marketingowców :slight_smile:

Michu, dokładnie.

Co do maili to śledźcie je uważnie bo one nie są takie jasne, ja gdzieś w połowie dopiero doczytałam, że mają dla mnie upominek :slight_smile: - łatwo je przegapić.

Klocki LEGO są świetne, można budować i budować. Na trochę zatrzymać dziecko. Nie widziałam chińskich odpowiedników…

Asia są np w pepco niekiedy są też w chińskich marketach jak i na aliexpress i innych chińskich stronach.

Moja mama kupiła na święta moim siostrom lego właśnie z chińskim napisem. Opakowanie normalnie wyglądało i jak to oryginalne lego tylko sam napis był po chińsku.
Cena oczywiście sporo niższa ale niestety jakość też…
Klocki bardzo ciężko wchodziły jeden w drugi, a kolory były zupełnie inne niż te nasze polskie lego które można kupić w sklepach.
Szwagierka kupiła swojemu synkowi właśnie samochodzik w PEPCO taki ala lego i niestety ułożenie go było nie lada wyzwaniem. Wkładając jeden klocek kolejne trzy wypadały. A jak już udało się go złożyć w całości to najlepiej jakby był postawiony na półce i zeby nie ruszać go bo zaraz zaczął się rozpadać.
Oryginalne lego po ułożeniu może służyć do zabawy A niestety te podróbki już nie…

Mama Hani to zależy jakie podróbki chińskie widocznie bo koleżanka kupuje na Ali z jednej konkretnej chińskiej firmy co to podróbki robi i są identyczne jak lego praktycznie i nie ma takich problemów że wypadają czy ciężko się składają itd

A no widzisz Aiisa może rzeczywiście zależy… one na prawdę wyglądały identycznie, to było lego friends w tych fioletowych pudełkach. Z tą różnicą że napis był Chiński :wink:

My mamy lego i pudełko z Chin i nie pasują, jak syn pomieszał ro nie mógł budować