U mnie córka 1i5 mięsiecy narazie jeszcze nie przebite ale już się za tym rozglądam. Myślę że jak małe dziecko ma przekluwane uszy mniej się stresuję niż takie 4 czy 5 lat. Nie ma jeszcze takiej świadomości że może boleć. Poza tym należy też szukać kosmetyczki która przekluje dziecku oba uszka na raz. Ja miałam przebijane jak byłam mała i z tego co opowiada mama z ciocią byłam dzielna i wcale nie płakałam.
Madziaa to że moja ma przekłute uszy nie uważam za moją “fanaberie” ale rozumiem że z boku może to tak wyglądać . To że Twoja córka nie interesuje się tym nie oznacza że każda 2 latka na swiecie też nie .Dzieci są różne , Ja uwielbiam nosić i zmieniać kolczyki codziennie i moja córka to widziała bo nie robiłam czegoś takiego że nie noszę bo ona zaczynając się interesować co mam w uszach i chcieć to samo nie wie o co chodzi i lepiej nie razić jej tym . Przez pór roku non stop codziennie miałam pokazywane oczywiście na jej sposób na początku że ona też chce pyk pyk uszy . Pierwsze dwa trzy m-ce uznawałam to za jej zachcianke "na chwilę " i tylko tłumaczyłam że to boli , szczypalam po uszach i mówiłam kategoryczne nie , ale jak już po pół roku dalej temat był na pierwszym miejscu była wiosna bo to był maj poszłam , porozmawiałam z kosmetyczka ( w czym zrobiłam błąd bo powinno się iść do salonu piercingu ) i po przeczytaniu dużo stron z wypowiedziami kiedy i dlaczego innych mam uznałam że przekluje jej . Nie płakała wogole , cieszyła się , dawała przymywac wyjmować itp nic nigdy nie ropialo czy coś ( co nie oznacza że u wszystkich tak jest ) teraz ma 3 pary już różnych srebrnych i co jakiś czas chce zmieniać , ma też takie małe wiszące dłuższe i nie było sytuacji że przy przebieraniu zachaczyla bo pamięta że trzeba uważać . Z perspektywy czasu a wczoraj skończyła 4 lata wiem że to była słuszna decyzja chociaż zmienilabym miejsce gdzie to wykonywałam. I dla mnie osobiście to czy ktoś przekłuł w wieku 4 mcy czy lat 14 jest bardzo indywidualna sprawa i trudną dla rodzica bo wiadomo że jest zawsze ryzyko dlatego nikogo nie oceniam bo to rodzice znają swoje dzieci bardzo dobrze bo to oni przebywają 24h na dobę z nimi. Ja pamiętam że mama nie pozwalała mi zrobi kolczyków do lat 11 , później stwierdziła rób co chcesz no i zrobiłam metoda na ziemniaka przez koleżankę - efekt ropiejące uszy przez ponad rok bo nie dałam sobie przetłumaczyć że trzeba ściągnąć dać się zagoić i iść znów .ale to były czasy gdy każdy liczył każdy grosz i nie wyobrażalne było iść i płacić za przekłucie uszu dla dziecka.
Dwa latka to.juz rozumie co nieco ale takie kilkumiesieczne dzieciątko to dla mnie fanaberia bo rodzice prześcigają sie troche juz w strojeniu dzieci, gadżetach i wszystkim co związane z lansem często byle dodać swweet focie na Facebooku
Kornelka, nie chciałam Cie urazić. Po prostu patrząc na swoją córkę, nie mogę sobie tego wyobrazić, by prosiła o kolczyki. Ja sama mam kolczyki, ona o tym wie, podobają jej się, bo zawsze pokazuje. Mówi już całymi zdaniami, ale raczej prosi o jogurt, czy bajkę aniżeli o kolczyki, stąd moje zdziwienie.
Zabranianie dziecku w wieku 11 lat właśnie może już skutkować, że samo spróbuje, to już zupełnie inna bajka. Jak kiedyś córa sama poprosi o kolczyki, to dostanie.
Ja swojej córce przebiłam uszy jak miała 6 miesięcy .Bez płaczu i strachu .Chyba w na pewno więcej strachu ja miałam jak córka
malami2223 skoro sama piszesz, że miałaś więcej strachu niż córka to po co to robiłaś? 6 miesięczny maluch wiadomo, że się nie boi, bo nie ma pojęcia co go czeka…
no właśnie po co ? ![]()
Przebijanie uszu nie jest teraz takim dramatem jak kilkanaście lat temu. Robi się to u kosmetyczki, to bezpieczny zabieg, oczywiście nie bezbolesny, ale przebiłabym uszka nie wcześniej niż dwulatce. Po przebiciu trzeba nosić kolczyki, musimy się zastanowić czy kilkumiesięcznemu szkrabowi będzie wygodnie, czy nie zahaczymy ubrankami o uszka.
Mama Gratki, to ja aktualnie mam dwulatkę i tym bardziej nie wyobrażam sobie jej z kolczykami, od razu by ciągnęła za uszy.
madzia dwulatki są bardzo ruchliwe. Martwiłabym się że przy zabawie niechcący zahaczy. Ale oprócz tego dziecku może to początkowo przeszkadzać i będzie chciała sama je zdjąć na własną rękę - szarpiąc powodując sobie dużo bólu.
To jest sprawa indywidualna dla każdej matki najgorsze jest to jak inne matki krytykują matke ktora przebila swojemu dziecku kolczyki.Moja córeczka ma 6 miesięcy i na roczek mysle jej przebic uszy u kosmetyczki.Kosmetyczka twierdzi ze lepiej takiemu dziecku przebic uszy niz takiemu co juz rozumie bo etedy sie boi.A takie malutkie nie bedzie tego pamietac a czy bedzie chciala nosic kolczyki to jej decyzja i kolczyki zawsze mozna ściągnąć ![]()
A pomijając wszystko, jeżeli już ktoś się decyduje na przekłuwanie, to z tego co czytałam ostatnio lepiej to zrobić właśnie tam, gdzie robi się kolczyki, jakieś studia percingu a nie u kosmetyczki. Jeśli już mama podejmie taką decyzję to warto dogłębnie poznać temat.
Madzia nawet nie wiedzialam ze sa takie specjalne studia percingu u nas u nas w miescie niestety nie mamy takiego studia.A to u kosmetyczki źle robia czy jak?
malutkie dziecko nie będzie pamiętać niby tak
ale przebicie uszu to nie jest jakaś tam trauma żeby koniecznie musieć o tym zapomnieć
bardziej myślę o tym że maluszek odczuwa duży dyskomfort gdy bolą gojące się uszka i nie umie powiedzieć co mu jest do tego jakby doszedł jeszcze stan zapalny to by mi się serce kroiło że sama to zafundowałam
przebijanie uszu maluszkom to dla mnie już takie na siłe ozłacanie i przesadne strojenie … dzieciątka mają w sobie tyle uroku w ich naturalności
Ja nie widzę nic złego w przekuwaniu uszu jak mialam 8 lat to mialam przekuwane uszy i nie żałuje cieszę sie ze mam kolczyki tylko troche pamietam bo byłam juz większa
Ale każdy zrobi jak uważa…Kosmetyczka powiedziala ze jesli decydujemy się na kolczyki to najlepiej tak od 8 miesiaca bo takie będzie pamietac a ze starszymi jest gorzej i pamietaja.Ja mialam przekuwane igla a teraz jest tylko dobrze ze sa pistolety i szbciej.
Tak powinno się to robić w salonie piercingu a dlaczego ? W artykule wszystko napisane Kiedy przekłuć dziecku uszy? Jak dorośnie. Dlaczego? Odpowiada specjalista
Dodam że ja za późno to przeczytałam i przekłuwanie mieliśmy u kosmetyczki , gdybym wiedziała wcześniej to bym napewno poszukała takiego studia - mój błąd że nie doczytałam wszystkiego
Fajny artykul przeczytałam popieram
Kornelka podesłałaś bardzo dobry artykuł o przekłuwaniu dzieciom uszu i różnicach między wykonaniem tego w salonie piercingu i u kosmetyczki. Jak na razie nie zdecyduję się na przekłucie uszu o córki, jak będzie na tyle świadoma to wtedy pomyślimy:)
Kornelka ciekawy artykuł i dalo mi to troche do zrozumienia
Bede pamiętać gdzie moge najlepiej przekuc córce uszy i kiedy.Poczekamy jeszcze ale napewno kolczyki beda
Tylko będę ostróżna i jak narazie sie wstrzymam.
Co najważniejsze najpierw trzeba zdecydować czy chcemy córce przebić uszka a później myślimy w jakim gabinecie i czy igla z apteki czy pistoletem…kazda decyzja nie jest prosta ale kazda mama decyduje i ma swoje zdanie…więc warto tez przed dezyzja przeczytac wlansie opinie na ten temat przez inne mamusie.