Kontrola z ZUS na L4

Mega się bałam że mnie zaskoczą bo lubiłam duuzo spacerowac

Ja też nie miałam żadnej kontroli

Ja poszłam na zwolnienie ok 18 tygodnia, z powodu pewnego incydentu, gdyby nie to, to pewnie dalej bym pracowała. Kontroli nie miałam, ale bratowa mojego męża miała wezwanie na komisję, chociaż była tuż przed porodem. Finalnie się nie zjawiła, bo już urodziła.

Sprawdzają teraz bardzo często. Potrafili zapukac. Jaj ktoś ma świeżą umowę to już w ogóle…

I co wtedy sprawdzają ? Czy siedzimy w domu?

Tak, dzwonią i sprawdzają czy jesteś w domu :grinning: a jak Cię nie zastaną to masz bodajże tydzień żeby napisać wyjaśnienia :grinning:

Ja uważam, że ze wszystkiego da sie wytłumaczyc, sklep, odebrac dziecko z przedszkola, spanko, wyjście z psem, zakupy, apteka, lekarz. No cokolwiek. Ja nie mówie o osobach które faktycznie np. Na wakacje pojechały :sweat_smile: no ale chyba w tym ZUSIE też ludzie pracuja to wiedzą, że bez jaj :smiley:

Ja osobiście nie miałam i mam nadzieję że nie będę miała, trochę się zafiksowałam jak przeczytałam na grupie na fb „matki kontra ZUS” niektóre przypadki :face_with_peeking_eye: ale teraz już nie czytam, wrzuciłam na luz.
Wiadomo, że jakby byli a mnie nie było akurat to bym się przejęła, ale na l4 z 2 jeszcze można to jakoś wytłumaczyć. Na wakacje nie poleciałam, codziennie jestem w domu, to uważam, że nie mam się czym przejmować. A psychika w ciąży jest mega ważną, nie tylko w ciąży ale no :grinning:

Ja też slyszalam ze kontroluja z zus na l4 w ciąży

No a do rodziców można jechać ? Moi mieszkają 30 km ode mnie i co nie mogę ich odwiedzać przez całą ciążę ? Albo nie mogę zostać tam na noc jak się źle czuję ? Żeby mama mogła mi pomóc ? Bo mój chłopak ma czasami taką pracę że nie może mi pomóc przez cały dzień @Efektdomi no na wakacje czy do hotelu to nie odważyłabym się w ciąży :sweat_smile:

Moim zdaniem spokojnie możesz jechać. Jak ja dostałam L4 od mojej ginekolog w 10tc bo już miałam takie straszne wymioty że tego nie ogarniałam,do tego tarczyca mi swirowala strasznie to moja lekarka zaproponowała zmianę otoczenia i klimatu,mieszkamy na wsi,w centrum Polski, pełno zbóż wokół przed żniwami,susza i upały bo to lato więc kazała mi jechać na tydzień nad morze lub centralnie w środek lasu w górach. Wypisała mi oświadczenie w którym zaznacza że jest to zalecenie lekarza z konkretną datą że w tym czasie mam jechać i po powrocie zrobić badania krwi aby wszystko ponownie skontrolować, na dodatek powiedziała że nawet jeśli kazaliby mi się stawić na komisję bo by mnie nie zastali to oprócz tego oświadczenia chciała mi wystawić argument obronny, że mam się nie stresować,bo mogę poronić i wszelkie zeznania komisyjne powinnam składać pisemnie np. mailowo a nie osobiście,bo jest to dla mnie zbyt obciążające emocjonalnie. Ona to jest bardzo konkretna i wesoła babka :sweat_smile::smiling_face_with_three_hearts: kontrole padają najczęściej na kobiety,które mają własną działalność,zbyt krótko pracowały na pełnej umowie i przeszły na L4 lub pracują w małej firmie i najczęściej jest to ukierunkowane “serdecznością” współpracowników lub szefa, który chce się pozbyć balastu. Taka jest moja teoria, ale czy tak jest w praktyce to do końca nie wiem…

2 polubienia

Możesz, ale dopilnuj żebyś na zwolnieniu miała kod B - czyli że chory może chodzić, albo wpisane w zaleceniach od lekarza : umiarkowane spacery albo coś :wink:
A jak zamierzasz np. Dłużej zostać u rodziców i przebywać pod innym adresem to najlepiej też to do zusu zglosic :grinning:

1 polubienie

Moja koleżanka przed ciążą miała jakieś problemy z Zusem, to potem na L4 ja 3 razy kontrolowali.

Ale superowo :smiling_face_with_three_hearts: moja gin też powiedziała, że wpisuje w zaleceniach, że nie trzeba cały czas siedziec i odpoczywac tylko ze ruch wskazany

2 polubienia

No ja mam daleko od sypialni do dzwonka to ile razy, a z powodu tych omdleń musiałam wolno wstawać z łóżka to nieraz nie zdążyłam otworzyć.
No właśnie dużo kontrolują, bo ludzie nadużywają tego. Nie wyobrażam sobie na wakacje jechać na l4, a niektórzy zdjęcia wstawiają. Mąż miał w pracy koleżankę, która sobie na imprezy plenerowe chodziła i zdjęcia wstawiała też.
Czytałam też, że mogą się nawet doczepić odprowadzania dziecka do przedszkola czy opieki nad dzieckiem, bo jak masz leżące to powinnaś leżeć.
Dużo też zależy jakie podejście mają w danym mieście urzędnicy.

jak byłam w ciąży na l4 to najbardziej obawiałam się że jak już bym miała kontrole to do mnie nie mogliby trafić i musiałabym sie później tłumaczyć. W domu zawsze ktoś był a ja wychodziłam tylko na niezbędne zakupy, spacer lub do lekarzy. Mogliby nie trafić bo mapy google żle pokazywały mój adres- do wioski oddalonej o 7 km, a jak sie wpisało moją ulice i wioske to nawigacja prowadziła przez zamkniętą droge. Całe szczęcie że kurierzy bez problemu trafiali :smiley: a po 1,5 roku zgłaszania w goole mojego adresu w końcu się udało i można już do mnie trafic. Ale mimo tego że wykorzystywałam zgodnie z przeznaczeniem zwolnienie to i tak się bałam kontroli, bo się naczytałam za dużo o tym na grupach na fb

No ja też właśnie się bałam, ale to jest trochę przerażające, że każą siedzieć w domu, gdzie kobieta w ciąży powinna móc odpoczywać jak chce i najlepiej na wolnym powietrzu.
Niby słyszałam, że rzecznik praw obywatelskich zajął się tym tematem nieraz „nękania” kobiet w ciąży.
Takie kontrole to przecież ogromny stres.
A wgl przecież ile składek nam odciągają to te parę mscy w ciąży nie powinno być traktowane jak przestępstwo. Niby zwolnienie to zwolnienie, ale faceci potrafią pracować i remonty robić w tym czasie.
A słyszeliście o tej tiktokerce, która na l4 nagrywała filmy i po powrocie do pracy dostała wypowiedzenie?

No dlatego warto żeby w zaleceniach od ginekolog był wpis : np. Umrakowane spacery, wtedy w razie co masz jakąś podkładkę :wink:
Słyszałam o tej dziewczynie, ale ona to grubo leciała i brała płatne współpracę z tego co mi wiadomo, a taki zarobek na l4 nie jest dozwolony :face_with_peeking_eye::grinning:

Ale chyba pracowali nad jakimiś zmianami dotyczącymi pracy na l4, chociaż nie wiem czy to już nie weszło. że niby jak się ma l4 do jednego pracodawcy to w innej można pracować o ile to nie przeszkadza w dojściu do zdrowia. Ale tam ciąża była wykluczeniem a szkoda, bo jeśli ktoś ma zwolnienie z powodu silnych mdłości i nie może pracować przez 8 godzin to co przeszkadza taka płatna współpraca na Ig lub tt jak ktoś się poczuje w dowolnej części dnia trochę lepiej żeby coś nagrać. Były fajne przykłady w tej nowelizacji ustawy że np jak ktoś ma l4 z powodu głosu i ma dwie prace np dziennikarz w tv i w gazecie to nic nie stoi na przeszkodzie żeby wykonywał drugą pracę podczas l4 u pracodawcy gdzie jest dziennikarzem o musi pracować głosem.

To chyba jeszcze nie weszło, ale pracują nad tym faktycznie. Albo od nowego roku już jest🧐 aż muszę poczytać xd