Rena myślę że powinno być ze w obu przypadkach można wszędzie ![]()
To byłoby już idealne rozwiązanie.
Szczerze ja jestem zdania ze nasze szpitale sa zacofane … To tak samo jak z programem rodzic po ludzku gdzie w kazdym szpitalu powinno przyslugiwac nam znieczulenie a guzik prawda bo tego niema … Proponuja gaz rozweselajacy ale to to kpina to samo ma sie do krwii bedacnw ciazy z Malgosia troche sie tym interesowalam fajna sprawa takie zabezpieczenie na czasna godzine no ale to tez niendo konca jest powiedziane ze w razie potrzeby nam to zadziala bo zalezy od wielu czynnkiow np . od wagi maluszkanktory zachoruje czy ta zbankowana probka w ogole pomoze … Jak dla mnie za duzo niewiadomych
Ja dowiedziałam się o tej akcji 5minut przed cc, i szczerze przeraziły mnie koszta. Może jakbym dowiedziała się o tym wcześniej i miała czas na przemyślenia bym się zdecydowała . A tak miałam za mało czasu żeby pomyśleć i się zastanowic
Mi w szpitalu nikt o tym nie mowil ale coś na ten temat opowiadał mi jeden tata dziecka…ze w szpitalu go ma takie cos namawiali i mowili jakie sa tego korzyści itd.i za ok. Chyba 5tys
…jakos tak, ale pierwsze co to on zapytał ile gwarancji ma to ze to pomoze to ten przedstawiciel i lekarz powiedzieli ze gwarancji nie daja…ze roznie bywa , wiec on zrezygnowal…ze to jest troche naciaganie jak i niektóre szczepienia…nie wiem dokładnie o co chodzi…ale ja tez bym sie nie zgodzila…dawniej tego nie bylo…i sie zylo dluzej nawet niz teraz to coraz wiecej chorób, wypadkow itd…niestety.
Z tego co wiem to nie dają gwarancji bo jest tam wyliczone dokładnie na jakiego typu choroby i nowotwory to działa. Jeszcze trzeba doliczyć koszty przechowywania. Nie pamiętam ile to ale trzeba to do 18roku życia oplacac
Ja o takiej możliwości dowiedziałam się w szkole rodzenia.
Ewcia dawniej medycyna nie była aż tak rozwinięta , nie było tyle chemii ludzie żyli na innych poziomach nie każdy w rodzinie miał auto teraz przynajmniej jedno jak nie więcej . Nic dziwnego że tyle zanieczyscien i to wszystko potęguje , wiele chorób .
Jak dla mnie to jest duży koszt , ale jak chodzi o życie naszego dziecka wówczas żadne pieniądze nie są przeszkodą
Generalnie z tego co dowiadywalam się też nie pomoże to dziecku od którego byla pobrana bo moze już tam być zakodowane to co w przyszłości dziecko zachorowało więc nie można tego wykorzystać podobno więc to też taki ryzyk fizyk można powiedzieć.
No tak właśnie z tym jest niby może pomoc, ale też nie dokonca. Ja też nie słyszałam żeby ktoś z moich znajomych pobierał krew więc może dlatego nie jestem przekonana bo nawet nie wiem czy to rzeczywiście pomaga
Szczerze powiedziawszy nigdy wcześniej nie słyszałam o pobieraniu krwi pępowinowej. Więc chyba nie wiele osób ją pobiera zresztą nic dziwnego koszta są bardzo wysokie
Ja nie znam nikogo kto pobierał krew, a koszta są faktycznie wysokie i raczej mnie by nie było na to stać.
Na pobranie krwi pępowinowej zazwyczaj decydują się ludzie, którzy albo mają o tym jakieś względne pojęcie, albo mają więcej pieniędzy, albo celebryci. Szczerze nie jestem przekonana do tego, bo niestety, kiedy faktycznie potrzebna jest pomóc w leczeniu np. danego nowotworu, okazuje się, że akurat na tę chorobę nie pomoże. Więc to taki wóz albo przewóz niestety. Ponadto to są wysokie koszta zarówno pobrania i bankowania tej krwi. Podobnie, jak Zamarancza, miałabym problem z kosztami i raczej przeciętnego człowieka jednak na to nie stać.
Myślę że rodzice które mają chore dzieci też się decydują żeby mieć jakieś zabezpieczenie dla kolejnego dziecka
Aneczka ale to nie jest zabezpieczenie dla dziecka niekiedy bo jeśli dziecko choew jest to jego krew nie pomoże mu
Zgodzę się ale nie we wszystkich przypadkach tam jest. Czasem ratuje życie.
No właśnie … Czasem ratuje…
Czasem to mało, aby każdy miał w to inwestować…
I nie zawsze jest gwarancją że akurat pomoże
aneczkaa006 to, że rodzice mają lub mogą mieć chore dzieci, to nie wpływa to na to, że będzie to jakiekolwiek zabezpieczenie na przyszłość. Jednak takie komórki nie pomogą na wszystkie choroby świata.
Nie ma na nic 100% gwarancji. Nie ma leków na wszystkie choroby tak samo i krew pępowinowa nie daje ,100% pewności. Ale jak to mówią tonący i brzytwy się chwyta
No jak kogoś stać to napewno nie zaszkodzi, ale dla większości jest to dużo pieniędzy.