I z tego co opowiadała pani z takiego banku na szkole rodzenia bo też mieliśmy wizytę to mówiła że krew jest pobierana ale nie pomoże konkretnie temu dziecku od którego się ponieralo to w czasie porodu
Że jeśli to ono zachowuje to może być tak że już wtedy było to zakodowane i to nic nie da ile w tym prawdy nie wiem ale tak mówiła bo pytalismy do tego gwarancji nie ma zadnej że się przyda i czy zadziała to jest w sumie ruletka i batdziej dla bogatych bo koszty przechowywania są duże.
Aiisa to jeśli tak mówią w szkole rodzenia, to po co tak to promują i tak mówią o skuteczności… A mówili coś, że np. mogłyby się przydać do walki z chorobą u jakiegoś innego członka rodziny?
Ja na patologii ciąży rozmawiałam z jedną panią, która szykowała się do porodu i wybierała się właśnie z tym zestawem.Mowila,że tak krew może pomóc temu dziecku które się urodzi i rodzeństwu również.Wszysyko zależy jak potem wyjadą badania czy się nada czy nie.Ogolnie chwalą to pobieranie krwii pępowinowej.
Zachwalaja, bo maja z tego kase. Ilosc krwi pepowinowej pobrana od dziecka po porodzie jest tak niewielka, ze ma raczej male szanse pomoc, poza tym, czesto w komorkach macierzystych sa juz zakodowane te choroby autoimmunologiczne czy genetyczne.
Lek. Agnieszka Kwiecień, specjalista medycyny rodzinnej:
"Należy odradzać pobieranie i przechowywanie krwi pępowinowej, jeżeli dominującą intencją ma być ewentualne, późniejsze wykorzystanie materiału wyłącznie przez osobę, od której pobrano komórki macierzyste. Wynika to z faktu, że wiele zaburzeń prowadzących do chorób wymagających przeszczepu komórek macierzystych, to zaburzenia wrodzone i uwarunkowane genetycznie. Przykładem mogą być ostre białaczki wieku dziecięcego, w których w wielu przypadkach defekt genetyczny (zmiany przednowotworowe) istnieje także w komórkach macierzystych chorego dziecka…"
(zrodlo Pobieranie krwi pępowinowej, a odcięcie pępowiny - czyli dlaczego nie warto się śpieszyć z "odpępnianiem" ~ Decyzja w oparciu o dowody naukowe i kalkulację ryzyka. , polecam poczytac, takze tutaj: To, czego żaden bank krwi pępowinowej wam nie powie. )
Moim zdaniem nie warto, chyba, ze chcialybysmy pobrac i przechowac krew dla innego dziecka.
Skomplikowane to wszystko jedno mówią tak drudzy zachwalają . Ale nie mam się nad czym zastanawiać bo i tak już mnie to nie dotyczy.
Michuni dokładnie o to chodziło też na szkole rodzenia i jeszcze ze jeśli dziecko chore jest jakoś z uwarunkowanem genetycznym to nawet dla drugiego dziecka może być ta krew nie przydatna więc często się okazuje że są to wydane pieniądze na nic
Czyli większość argumentów przemawia za tym, by tej krwi nie pobierać i przechowywać, bo wychodzi na to, że w większości przypadków, nam nie pomoże…
Niezły interes na tym zbijają.
A no zabijają jedynie co to fajna opcja jeys bank takiej krwi publiczny to wtedy jeszcze ma sens ale tak prywatnie trzymać to sensu nie ma za dużego bo to roznie może być
Najlepszy interes jest na zdrowiu bo naiwny człowiek chce zdrowia a inni się wzbogacają. Ja bym się nie zdecydowała że względów finansowych.
Ja mimo wszystko uważam,że coś w tym jest.Moze lepiej, żeby się taka krew nie przydała ale jak może pomóc to warto coś takiego zrobić.
Tylko, że większej ilości ludzi na to po prostu nie stać. Może się to wydawać, że to nie są aż takie duże koszta, ale jednak ponosić je trzeba, a ile par żyje od 1-ego do 1-ego, gdzie nie mogą sobie pozwolić na dodatkowe wydatki. Więc pewnie, jak mają przeznaczyć pieniądze na bankowanie krwi pępowinowej, która może tam w jakimś stopniu się przydać, ale niekoniecznie musi, to przeznaczają pieniądze na bieżące potrzeby dziecka, albo na coś co faktycznie może okazać się przydatne w niedalekiej przyszłości.
Ja uważam że jest coś w tym bankowaniu krwi. Tylko koszty przechowywania przewyższają szanse na wykorzystanie tej krwi. Bankowanie publiczne bardzo popieram,a prywatne uważam że powinno być znacząco tańsze.
Ja różniez uważam że super że jest możliwość że to może pomóc niekiedy ale uważam że warto by było publiczne bankowanie w zasadzie dostępne dla wszystkich a prywatne cóż albo tańsze albo niech sobie będzie dla tych co stać
Koszty pobrania krwi pępowinowej są coraz bardziej przystępne. Nie wiem z czego wynika, być może z braku zainteresowania. Zgłębiałam temat przed drugim porodem (przełom maja/czerwca) było sporo promocji na Dzień Matki i Dzień Dziecka.
Chyba jednak zbyt mało się o tym mówi i pisze. Żeby pobrać komórki macierzyste należy niezwłocznie (czyli zbyt wcześnie) odpępnić noworodka. Są przypuszczenia że dziecko mogłoby mieć większe korzyści gdyby pozwolono pępowinie tętnić. Nie mamy tez pewności czy pobrane komórki macierzyste są zdrowe, zdarza się że w przypadku wystąpienia białaczki komórki są uszkodzone od momentu narodzin (przednowotworowe zmiany w komórkach macierzystych). Nie mamy też pewności czy krew pępowinowa dostanie pobrana prawidłowo, bo kiedy ulegnie zanieczyszczeniu nie nadaje się już do użytku. Kolejna wątpliwość to ilosc pobranej krwi pępowinowej. Noworodkowi można pobrać nie więcej niż 5% objętości krwi na dobę co przy noworodku o wadze 3,5kg pozwala na pobranie 14ml, a krwi pępowinowej pobiera się okolo 70ml. Przyjmuje się, że podczas przeszczepu należy podać około 25mln komórek macierzystych na kg masy ciała biorcy. Więc pobrana krew pępowinowa wystarczy dla pacjenta ważącego około 40 kg, a jeśli dziecko waży więcej?
Z wymienionych powyżej powodów nie zdecydowaliśmy się na pobranie krwi pepowinowej.
źródlo: dziecisawazne.pl
Megg wlanei dlatego wg mnie to jest trochę naciągane żeby płacić za trzymanie takiej krwi prywatnie inna sprawa jeśli ma się chore dziecko i chcemy pomoc mu a drugie jesy w drodze i zdrowe to jeszcze sens jakiś jest.
A jest w ogóle jakaś państwowa placówka, która bankuje krew pępowinową? Czy wszystkie są prywatne?
Obecnie w Polsce działa 6 publicznych banków krwi pępowinowej, ale realna możliwość zdeponowania tam krwi pępowinowej jest ograniczona:
Banki publiczne:
Bank Komórek Krwiotwórczych i Krwi Pępowinowej Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ul. Banacha 1a, 02-097 Warszawa
Zakład Hematologii Doświadczalnej i Bank Krwi Pępowinowej Centrum Onkologii, Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, ul. W.K. Roentgena 5, 02-781 Warszawa
Bank Krwi Łożyskowej, Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, ul. Indiry Gandhi 14, 02-776 Warszawa
Bank Krwi Pępowinowej Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu, ul. Marcelińska 44, 60-354 Poznań
Biobank Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne, Podzamcze 45, 26-060 Chęciny
Polski Bank Komórek Macierzystych SA – obok działalności komercyjnej deklaruje również gromadzenie jednostek krwi pępowinowej do użytku publicznego.
Banki komercyjne:
Longa Vita Bank Komórek Macierzystych Sp. z o.o.
Diagnostyka Bank Krwi Pępowinowej Sp. z o.o., Sp. Km.
Novum Bank Komórek Macierzystych Sp. z o.o.
Polski Bank Komórek Macierzystych SA
Bank Komórek Macierzystych Progenis Sp. z o.o.
I my stoimy przed dylematem pobrać czy nie. Aktualnie czytamy i analizujemy plusy i minusy. Odstraszają koszta…
Okej, dzięki za odpowiedź
Co do ograniczeń, to one zawsze będą i muszą być, bo jednak jakby to było dostępne dla każdego, to większość rodziców byłaby chętna. A gdzie to trzymać tak naprawdę i kto za to by płacił.