Nie miałam takich problemów, urodziłam w terminie
ale tak naptrawde skracajaca sie szyjka macicy to nie jest powod do szczescia
mi szyjka sie skracala i balam sie ze znowu za wczesnie urodze
ja nie miałam kłopotu z szyjką
również tego kłopotu nie miałam
Moja szyjka nie chciała sie skracać
Mi szyjka się skracała od 24 tc. Pessar i obowiązkowe leżenie.
moja szyjka też nie chciała się skracać, nawet wtedy gdy już powinna
moja szyjka zacze la sie skracac w 26 tygodniu ciazy i w szpitalu lezałam
ja na porodowke poszlam z szyjka 2.5 cm
Moja szyjka skróciła się po grypie żołądkowej i musiałam od tego momentu brać leki na donoszenie.
Ja gdybym nie lezala to mogla bym urodzic o wiele wczesniej…
A ja nie wiem ile cm miala moja szyjka macicy
kurcze jakie to dziwne, jednym szyjka się sama skraca w momencie w którym wcale nie powinna, a inni czekają żeby im się skróciła i żeby można było rodzić to się nie skraca
zycie
Ja w dniu porodu mialam dluga na 3 cm
Kazda kobieta jest inna i kazdej w innym momencie ciazy zaczyna sie skrcac
andzianecia faktycznie to dziwne, lecz nie mamy na pewne rzeczy wpływu i tak jest również ze skracającą się szyjką macicy.
lekarz mi tłumaczył, że to nie długość szyjki ma znaczenie tylko skracanie, tzn … każda kobieta jest inna i niektóre ogólnie maja krótką szyjkę i to jest ok, jeżeli się nie skraca i czasami kobieta która ma dłuższą szyjkę ale z wizyty na wizyte krótszą to ma ciąże zagrożoną .
Tez w dniu porodu mialam dluga na 3 cm a rozwarcia 1cm samoistnego a reszta wywolywana