Ksiażeczki dla niemowlat

U nas książeczki kontrastowe czuczu, do tego książki z wierszykami Brzechwy, Tuwima. Kupiłam też w Empiku"bajki dla chłopców"

Jakie książeczki kupujecie dla swoich dzieci, które nie skonczyły jeszcze roku?

My mieliśmy książeczki kontrastowe i kilka z serii “Obrazki dla maluchów”. Później pojawiły się książeczki z wierszykami, wiersze Brzechwy, książeczki z serii “Wiem wszystko” - polecam, pomagają w nauce mówienia oraz inne książki z obrazkami pomagające w nauce nowych słów, np. “Moje pierwsze 100 słów”.

U nas sprawdzają się kontrastowe książeczki, książeczki sensoryczne z kolorowymi kartkami w których np jedna szeleści, a na rogach jest gryzak. Maluszek lubi też oglądać książeczki z serii Obrazki dla Maluchów, w których wszystko na obrazkach jest z modeliny (seria ta została nagrodzona jako najlepszy produkt dla dzieci).

ja kupiłam twarde książeczki nauka kształtów i książeczkę z nauką kolorów i z nazwami zwierząt synek chętnie je ogląda. oprócz tego mamy bajki tzn wiersze Tuwima Brzechwy konopnickiej i Fredry z obrazkami.

Fajne są też książeczki dźwiękonaśladowcze (np. krowa robi muuu, kotek robi miau miau…). Planuję niedługo kupić takie.

U nas na początku królowały karty kontrastowe, następnie kupiłam dla córki serię książek Czarne czy Białe. Zadowolona jestem również z książek Smart Books: Moje nowe 100 słów oraz Moje pierwsze 100 zwierząt, które udało mi się kupić w Lidlu.

My dostaliśmy dla synka “Pucio uczy się mówić”, fajna książka w twardej oprawie dla dzieci bliżej roku, które czeka nauka mówienia. Taka dźwiękonaśladowcza zabawa.
A ja przy zakupie czasem sugeruje się tą stroną
https://tylkodlamam.pl/ksiazeczki-edukacyjne-dla-niemowlat-malych-dzieci/
Polecam, bo autorka podzieliła tam książeczki na kategorie w zależności od wieku malucha.

My jestesmy wielkimi fanami książek i nasz 5 miesieczny synek również ma już sporą biblioteczke :slight_smile:
Na początek najlepsze są “twarde” książeczki, które nie niszczą sie aż tak przy przewracaniu stron i wkladaniu książki do buzi. Super sprawdzają się też materiałowe książeczki - piszczace i szeleszczace, tak samo książeczka z Canpol, która nadaję się do wody. Najlepsze wg mnie dla takich maluchów są też książeczki o roznych fakturach np. my mamy z wydawnictwa Usborne. Bajki do poczytania też mamy choć na to nie ma jeszcze zainteresowania :slight_smile:

Kontrastowe na początek, potem fajne są z twardymi stronami. Córa uwielbiała te ze zwierzątkami. Do dziś króluje książka z odgłosami zwierząt. Różne faktury też są ciekawe, fajne są książeczki robione z filcu. Te wodne książeczki z canpola również rewelacja, z piszczałką. W wodzie nam nie służyła, za to na co dzień bardzo.

Karty kontrastowe mam dla synka.

My mieliśmy karty kontrastowe i mieliśmy też książeczki z twarda okładka dalej mamy ale mamy też książeczki już dla starszych dzieci z tych po prostu synkowi czytam jak będzie starszy sam będzie mógł sobie z nich korzystać :slight_smile:

U nas najlepiej sprawdzają się najzwyklejsze książeczki kartonowe z wierszykami (takie, które można znaleźć w kiosku czy supermarkecie). Łatwo je przeczytać, dziecko jest zainteresowane, no i są lekkie, co akurat ma dla mnie duże znaczenie, ponieważ czytam leżąc obok córki na macie (tak abyśmy obydwie widziały strony) i ciężką książkę niewygodnie byłoby mi trzymać. Sporo książek mamy używanych po dzieciach znajomych i rodziny - tylko warto wybierać znanych autorów: Brzechwę, Tuwima, Kerna, Konopnicką, Jachowicza, itp., bo niestety w książeczkach “no name” często są błędy (o poziomie artystycznym nie wspomnę :wink: ).
Mamy też kilka książek z materiałów - te są fajne jako zabawka :).
Książeczki kontrastowe tez mamy, ale nie zauważyłam, aby jakoś bardziej podobały się dziecku.

Kupiłam bratankowi miękką książeczkę, karty obrazkowe, ale też twardą książeczkę ze zwierzątkami z materiału (wystają przez otwory, w które wkłada się palec i porusza zwierzątkiem)

Co do książeczek, też dla starszych maluszków, fajne są z obrazkami 3D w środku :slight_smile:

są też fajne książeczki z fisher price z puzlami w środku tzn właściwie na stronie jeden puzzel góra dwa. można wyciągnąć i nie ma zwierzątka no i są też czytanki tam o danych zwierzątkach itd też bardzo fajne te książeczki

wczoraj zobaczyłam książeczkę o danej tematyce, na każdej stronie kilka zdań np. o owocu i jaki ma smak, a na stronie obok do wyjęcia z tektury szablon do odrysowania owoca lub warzywa.

fajne są też książeczki np o zwierzętach na wsi z dźwiękami tzn ze jest zwierzątko w książeczce są przyciski i naciśnie się to słychać dane zwierzę.

tak, wtedy dziecko słyszy, może naśladować. Mamy też organki z figurkami zwierząt, które wydają dane dźwięki. Ale jednak bardziej cenię książeczki. Podoba mi się również książeczka z organkami, w książce jest tekst piosenki z nutami i można zagrać melodyjkę - to dla starszaków oczywiście :slight_smile:

Dla takich maluszków dobrze jak książeczka ma nieduży format i kolorowe duże obrazki. U nas oglądanie książeczki zawsze kończy się tak że syn ja bierze w swoje rączki i sam otwiera książeczkę