Łatwe czy trudne dziecko?

Ale to jest tak że dziecko ma jakieś cechy które wskazują na to jes jest „latwiejsze” w obsłudze ale ma też takie że jest bardziej absorbujące. Mój na przykład śpi dość ładnie w nocy pomimo jednej lub dwóch pobudek na karmienie ale jak miał skok to było gorzej. Nie miał kolek praktycznie i nie miał turbo drzemkę …. Bardzo sporadycznie miał krotkie drzemki. Zazwyczaj w dzień spał dwa razy i to po 1-2h albo i dłużej. Ale też miał noce ze spał na mnie i był nieodkladalny. Generalnie też śpi w swoim łóżeczku ale odkąd zaczął chodzić do żłobka to częściej śpi z nami….

Tak więc wszystko zależy od sytuacji jaką ma miejsce, etapu rozwoju maluszka i jego potrzeb. Wg mnie ciężko tak skategoryzować dziecko do danej grupy bo to nie jest takie zero jedynkowe

2 polubienia

Ja powiem tak przy starszej było mi to obojętne o której pójdzie na drzemce przy młodszej cieszę się że ona jest wręcz ustawiona jak zegarek z czego śmieje się mój mąż mówiąc, że ją wytresowałam.

Ale dzięki temu mam świetny schemat że wiem co i jak i nie stresuję się czy uda mi się zdążyć odebrać starszą z przedszkola itp

U mnie mala jak spi ze mna to dlugo spi , jak sama to masakra
Dlatego juz sie z tym pogodzilam i spiny razem :see_no_evil:
Jak moge sobie pozwolic to w ciagu dnia na drzemke tez klade sie kolo niej i np grzebie w telefonie , albo ogladam film/serial , bo wtedy tez dluzej pospi . Jak sama to turobodrzemka :see_no_evil:

U nas dokladnie to samo, tez już zaakceptowałam, że jestem ulubioną przytulanką synka. Jedynie oby mu przeszło przed 18-stką :rofl:

Ja właśnie ostatnio stwierdziłam, że moje bliźniaki są jak Yin Yang :smile: córka potrafi mieć drzemkę 1.5h, syn 40min czasami nawet 20 :flushed: ona potrafi usnąć sama w łóżeczku na drzemkę z minimalną pomocą, a brat na rękach i to nie tak hop siup. Jak się budzą on alarmuje całą okolicę, ona nie daje o sobie poznać. Noce przespane do rana ma już odhaczone kilkukrotnie, braciszek nadrabia w nocy karmienie za siostrę. On jest wulkanem energii mimo że ma pół roku to nogami przekopał już chyba kilka kilometrów, mała leży spokojnie i wygląda przy nim jakby była w slow motion :sweat_smile: synek przeciera szlaki w nowych umiejętnościach, z reguły wyprzedza siostrę o parę dni. Dziś rozmawiałam z mężem, że przy takim dziecku jak córka to się można trochę ponudzic i gdyby była sama to bym tyle porobiła :smile: ale równowaga w przyrodzie musi być i czego nie pokrzyczy siostra to brat nadrobi :see_no_evil: taki synek mamusi atencjuszek

3 polubienia

Haha no maja jeszcze troche czasu :rofl: chociaz ten czas tak pędzi , ze boje sie , ze to ja sie nie bede mogla poznierac jak juz nie bedzie chciala ze mna spac
@Mamaprzygod o kurcze to naprawde ogien i woda :grin: ciekawie macie :grin:

1 polubienie

wedlug mnie ciężko jednoznacznie ocenic nawet pi takich pytaniach
czasem to będzie po prostu trudniej bo ktos sobie wyobrazal macierzystwo latwe duzo czasu i z książką bo dziecko spi i je
a czasem po prostu dziecku gorzej bo chore, alergia kolki czy po prostu np napiecie i ktos oceni jakie ono nie dobre i ciężkie a jemu po prostu coś dokucza
kazdy ma inne wyobrażenie posiadania dziecka czy trudu. dla jednego karmienie co 5 h to luksus a inny cieszy sie jak ma co 3h a nie co godzinę
co do porownania ? ciężko to wykonac bo czesto obce dziecko inaczej zachowuje sie w domu, przy obcym a inaczem tylko w swoim otoczeniu

1 polubienie

Ej super dyskusja :heart: ja w sumie zgadzam się ze wszystkim co napisałyścir. U nas mała śpi w dzień średnio 30-40 minut. Czy to według Was turbo drzemki? Ostatnio co raz częściej słyszę zdziwienie że ona tak krótko śpi a ja wtedy patrzę na zegarek że przecież 40 minut to super :joy:

Był czas że mój w ciągu dnia na drzemkach spał na mnie na podpuszczę do karmienia…… a teraz jak zje to się przewija albo ja go odkladam i spi na łóżku obok mnie. Jak odkładam do łóżeczka to dość szybko się budzi

Ja z założenia zawsze odkładam do łóżeczka, czasem to trwa dłużej i są np 2-3 próby ale w 90% się udaje. Jak widzę że to walka nie do wygrania to biorę chustę lub nosidło. Nie zawsze to wydłuża drzemkę :sweat_smile:

No ja też w nocy odkładałam ale odkąd jest żłobek to się wybudza i musi czuć naszą bliskość ….

Według mnie turbo drzemki to drzemki do 30 minut :grinning: wszystko co powyżej to już takie normalne :grinning:

Tak trochę może poza tematem - nic mnie nie intryguje bardziej niż mama która mówi drugiej mamie - że wszystko to kwestia organizacji. Bo akurat jej się trafił ten “łatwiejszy” egzemplarz, albo ma pomóc mamy/babci itp

1 polubienie

Turbo drzemką nazwałbym tą co u mnie trwa 20min :see_no_evil: a 40min to jest jeden cykl snu u dziecka, więc to jest prawidłowa drzemka. Jeśli dziecko umie łączyć cykle to może mieć dłuższą drzemkę i dokładnie mam przykład jednego dziecka co nie potrafi i drugiego co samo z siebie śpi 1.5-2 h. Ale inni będąc świadkiem takiej drzemki 40min to mówią własnie, co już? A my już mamy obcykane i wiemy jak zagospodarować ten czas :joy: ja czasami jak już widzę że śpi 37min to się boje siąść na kanapie :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

No to moja musi być odłożona najlepiej odejść od niej bo ona jak kogoś widzi to zaczyna być hiperaktywna i nie zaśnie.

W aucie też nie jest chętna do spania bo najchętniej to by opisywała co ona widzi

@usmiechnietaMama to ja jestem bardzo niezorganizowana bo często kombinuje jak sobie radzić z dwójką żeby wszystko dało radę na czas. A po drugie jesteśmy ludźmi i każdy ma inne priorytety. Tak jak mówisz inne zasoby. Ja na przykład zazdroszczę wszystkim którzy mają możliwość żeby podrzucić dziecko do dziadków i na przykład pójść z mężem gdzieś we dwoje. U nas zdarzyło się to raz jak już byłam w ciąży z młodszą że moja mama została i poszliśmy na koncert raz na cztery lata

1 polubienie

Nasza jeszcze nie mówi, ale bardzo chętnie patrzy na otoczenie jak jej nic nie dolega :grin:. W łóżeczku czasem zasypia z płaczem ale przytulam i się udaje to wychodzę żeby właśnie się nie obudziła.
Zdarzało się że w trakcie jak spała weszłam do sypialni a tam otwarte oczka i wiercenie ale jednak spała dalej :see_no_evil:

No to u nas właśnie najczęściej 30-40 minut, chociaż niestety czasem są i 15-20 :see_no_evil: ostatnio się parę razy wydłużyło ale pewnie dlatego że pogoda okropna to i ja najchętniej bym tylko spała :joy:

Ostatnio widziałam rolkę która mówiła że jak jakaś mama mówi tak innej mamie to ważne żeby jej odpowiedzieć “nie zesraj się” :rofl::rofl::rofl:
Oczywiście że organizacja przy dziecku to zupełnie inna niż bez dziecka, ale nadal nie zawsze da się wszystko ogarnąć i ważne umieć sobie odpuścić :wink:

To u nas też jak najczęściej drzemka około 40 minut, to jak zamykam drzwi od pokoju to nieraz się śmieje do męża że teraz “czas start” i ogarniamy szybko obowiązki domowe w międzyczasie, to co się da podgonic, czy chociażby wypić kawę spokojnie kiedy mały śpi :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile::face_with_peeking_eye:

3 polubienia

Tak! Ja w trakcie jak tylko mała zaśnie to zaczynam od wszystkiego co nie dam rady zrobić z dzidzią - jedzenie, mycie, odciąganie mleka. Jak jest czas to dopiero odpoczywam chociaż chwilkę :see_no_evil:

1 polubienie

To moja dzisiaj spała prawie trzy godziny. Było mi tak dziwnie zrobiłam pranie znoszą mnie rozwiesić w międzyczasie zaczęłam przeglądać rzeczy starszej już tak patrzę na zegarek Hej co się dzieje

1 polubienie