Oj po mojej trojce dzieci powiem ci nie wiem co to łatwe dziecko zadne z nich nie było wygodne . Każde miało jakieś trudne momenty , czasami problemy ze spaniem , z brzuszkiem ,. Każde było pod jakimś kontem wymagające .
Jeszcze przy niewielkiej różnicy wieku jak masz jest wyzwanie
ja planowałam drugą ciążę tak żeby pierwsza córka była już “ogarnięta”, odpieluchowana , odstawiona, dobrze że poczekałam bo teraz mam i tak dwa bobasy
i wcale teraz nie uważam, że rok po roku może być łatwiejsze ![]()
No to mój dżentelmen do czasu żłobka to miał 2 drzemki i każda co najmniej godzinę a nawet zdarzało się że 2 lub 2,5h spał
Ja porównując moje dzieci jednoznacznie nie mogę stwierdzić które jest łatwiejsze a które było trudniejsze . Każde jest inne zupełnie
To w sumie miła niespodzianka ![]()
Przy Synku jak bylo 30 minut to sie cieszyłam
dluzsze drzemki mial tylko na poczatku potem juz dosc krotkie. Jedynie na spacerach pospal dluzej.
Majac na stanie starszaka, byla “samoobslugowa”. Aktualnie nadrania za czas niemowlęcy i to z nawiązka ![]()
Dla mnie łatwe dziecko to takie, które mówi. Na tyle, ze moze powiedziec co go/ją boli.
O, na to chyba najbardziej czekam ![]()
Ja bym bardzo chciała żeby mi mała na spacerach dłużej spała, albo przynajmniej chętnie była w wózku i patrzyła na świat, bo po obudzeniu to wózek parzy a patrzenie na świat tylko w pozycji papugi ![]()
A masz moze wentylacje w wozku? Moj mlody uwielbia jezdzic na brzuszku i patrzy przez ta siatke. Nawet tak zasypia, a jeszcze 4miesiace temu jezdzilam do fizjo bo na brzuszku lezec nie chciał.
Sprawdz tez materacyk w wozku, córka jak była niemowlakiem krzyczała jak opętana w wózku, okazalo sie, ze miala za twardo
i jak dodalam materac to jak ręka odjął.
Tak mam wentylację i zawsze staram się tak ją interesować ale jak nie daje rady za bardzo unisc głowy to się wkurza
śpi tylko na brzuchu ale po obudzeniu musi zjeść a potem już odłożyć się nie pozwala zwykle
zaczyna już powoli ogarniać tę głowę to może będzie lepiej ![]()
Materac chyba jest spoko bo generalnie są dni że nic jej nie wkurza i dość fajnie sobie leży i patrzy ![]()
Mam też nadzieję że wkrótce przestanie padać i będę mogła spróbować z małą spędzić czas w parku na kocyku trochę. Liczę że jej się spodoba ![]()
![]()
Ja właśnie nie miałam wentylacji i to był mi is bo raz że mi było ciepło a dwa że jak leżał na brzuchu to nic nie widział .
Córka po pojawieniu się rodzeństwa potrzebuje więcej uwagi? Ja stwierdziłam że moja z buntem 2 latka poczekała do 3 jak się urodziły bliźniaki ![]()
Uwagi, troski, przytulania wszystkiego nagle potrzebuje wiecej
baaa umiejętnosci ktore miała nagle sie zatraciły np. Nie potrafi sie sama ubierać:grin: Ale jak mysle czasem, ze mam zle to mysle o Tobie i @Patrycjaw25 ze macie trojke do kochania, przytulania i denerwowania sie i dajecie super sobie rade.
I sama sie sprowadzam na Ziemie♥️
Taak, moja też się umiała sama ubierać , jesć, spać w swoim pokoju do rana. Dobrego zaczęła takie lamenty robić i afery o byle co
a ja tylko słucham podcastów jak reagować i rozmawiać z dzieckiem ale przerasta mnie bycie tą oazą spokoju ![]()
Szacun, ze nia jestes:heart: ja juz nie umiem i jak mam byc szczera to lubie jak ona jest w przedszkolu… ![]()
![]()
bylam z nia tydzien u rodzicow, pojechalysmy do Boleslawca pociagiem na stemplowanie naczyn, bylysmy we Wro w Hydropolis i szukalysmy krasnali, przy okazji odwiedzila kuzynki. No to mial byc dla niej fajny tydzien. I co … kazdego dnia foch o byle co… o to ze Gucio “nie chce sie z nia bawic”, o to ze trzeba sniadanie zjesc, ze sie spieszylysmy na pociag… No o wszystko…![]()
Próbuje ale w większości mi nie wychodzi i się szybko denerwuje, ostatnio w ogóle jestem kłębkiem nerwów
oj to Twoja ma już te starsze bunty i się obraża, moja jeszcze za mała na takie emocje. Ale ma fazę że krzyczy że nas nie lubi jak coś nie pójdzie po jej myśli. Też mi łatwiej jak jest w przedszkolu ale na te 3 miesiące chodzenia w sumie uzbierało się 5 tygodni, od wczoraj znowu jest w domu a w poprzednią środę skończyła antybiotyk ![]()
Jakbym o swoim Synku czytala
po urodzeniu siostry większość umiejętności sie ulotnila. Wleciala zazdrosc z spoznionym buntem dwulatka chyba.
Ale po 4 miesiącach wyszlismy chyba na prosta (chyba
).
Ja czasami myślę że te podcasty są oderwane od rzeczywistości
Przepraszam bardzo człowiek musiałby nie pracować spać chyba 8 godzin i tak dalej aby móc ogarnąć te wszystkie emocje w taki sposób żeby jak najbardziej być dla dziecka. Oraz chyba one są tylko jak masz jedno dziecko.
Powiedzmy sobie szczerze matka też człowiek też jest niewyspana też ma prawo być zdenerwowana i też mam prawo W pewnym momencie nie wytrzymywać pisków wrzasków i to musi być oazą spokoju i przyjąć emocje dziecka. Tylko kto wreszcie da jej możliwość odpocząć aby mogła wszystko tak przyjmować jak ta studnia bez dna
@Hedwiga to między moimi jest różnica 5 lat i jak starsza była sama zachowywała się całkiem spoko A teraz awantura jest o wszystko. W sprawie jej się przyjemność to nie ma doceniania że o jak fajnie że gdzieś pojechaliśmy tylko trzeba awanturę robić obłahostki bo podczas super wyjazdu czegoś nie dostała. Ostatnio byliśmy w kosmicznym ranczu było super ale nie wojna bo ona nie pójdzie na piana party a inni mogą gdzie zaczęła mi uciekać ponieważ prosiłam męża żeby pomógł mi z ogarnięciem rzeczy dla małej. To mamy nie zajmować się młodszą bo mamy się non stop z nią bawić i najważniejsze jest zabawa skoro przyjechaliśmy tu