Laureatki grudniowej edycji programu testowego 2025

Haha , dokaldnie , macierzystwo to inny level :see_no_evil: ja ostatanio tez wstalam jakos o 5 i wstalam jakby nigdy nic , a ze mala spala to pozmywalam , ogarnelam salon , wypilam kawke zbozowa , podszykowalam obiad ,poszlam do malej i sie dalej polozylam :see_no_evil: ale juz nie pospalam , bo psiak potrzebowal milosci i siedzial mi doslownie na glowie zeby go glaskac :see_no_evil:
Przez pierwsze 4 macierzynstwa to ja na dobe spalam moze po 3/4 godziny , bo mala.czesto sie budzila , a jak juz spala to ja nie moglam spac . Normalnie supermoce :rofl:

1 polubienie

Nam jak przypada karmienie o 3:30, 4:00, i potem ściągam mleko to wolę się nie kłaść już, bo po takie godzince spania to jestem nie przytomna. A tak to chociaż na telefonie posiedzę w spokoju :grinning:

1 polubienie

@asiam1 @daga1271 dobre jesteście :see_no_evil: Mnie do spania nie trzeba dwa razy zapraszać :sleeping: jak strasza spala u babci i karmiłam po 6 to spalam do po 9, ale potem dzień w połowie zmarnowany :see_no_evil: Dzisiaj bardzo produktywnie wstalysmy o 8 :sweat_smile: ale nie ma to jak w spokoju ogarnąć dom i posiedzieć sama ze sobą, chociaż jak wychodzę z sypialni jak cała trójka śpi to włącza im się radar rano i zaraz słyszę płacz :face_with_peeking_eye:

3 polubienia

U mnie to samo, jak leze w lozku to wszyscy spia a gdy tylko wstane to mam ogon za soba :sweat_smile:

2 polubienia

Ale z tym radarem to tak jest ! Ja to sie smieje , ze za mocno "pepowinka " sie naciaga. Zawsze jak np misze mame do pracy zawieść to mala mi sie obudzi , ja jezdze z kamera odpalona na telefonie i zawsze maz jest w domu a mimo to zawsze sie obudzi nawet jak jadla chwile wczesniej

Z wyjściem z domu dokładnie to samo :sweat_smile: karmie prawie w butach żeby jak najszybciej wyjść i mieć full czasu a mąż mówi że zaraz jak wyjdę to się budzą na zmianę :see_no_evil:

Czyli tez pepowinka sie naciaga za bardzo i budzi :laughing:

1 polubienie

Potwierdzam tą regułę, że wieczorem włącza się tryb głodomora :sweat_smile: ale mój je tyle żeby zasnąć a nocą i tak się budzi często na jedzenie.
@Hedwiga czy Ty karmisz tylko piersią czy podajesz też odciągnięte mleko?
Ja próbuję wykarmić swojego piersią, ale chyba zaczyna mi mleka brakowało. Próbuję rozkręcić laktację ale słabo to wychodzi :frowning: Mały często się przystawia, więc nawet nie mam okienka żeby laktator przystawić i już za bardzo nie wiem co robić. Chyba pozosgaje mi dokarmianie mm.

A po czym stwierdzasz , ze brakuje mleka ? Ile ma maluch ? Mi tez sie tak przez moment wydawalo , ale okazalo sie , ze mala miala tylko ile potrzebowala . Widzialam u bliskiej mamy niedawno , ze nie masz tylko 2 piersi , tylko nieskomczenie wiele , jak 1 oprozni to druga podajesz i pozniej znowy wracasz do tej 1
Mala sie zloscila przy piersi , ale to byl etap przejsciowy na wadze ciagle ladnie przybierala .
Moze nie jest tak zle :slight_smile:

1 polubienie

A ile ma Twój synek przypomnij? Ja co chwilę przeżywam kryzys laktacyjny i to jest taka sinusoida. Organizm nie nadarza się regenerować i nadążyć z produkcją a dzieciaczki nagle chcą wiecej. Odciąganie napędza ale z drugiej strony “zabieramy” trochę z naszych zasobów do podania bezpośrednio z piersi. Laktacja to chyba taka rzecz tu i teraz, dziś się dziecko naje i będzie spokojne, a jutro dziwne uczucie pustki i zdenerwowany dzidziuś :roll_eyes: ja mam tak co chwilę :see_no_evil: odciagam rano po 360ml z dwóch piersi a w ciągu dnia 120 to max, a czasami 30 :see_no_evil:

1 polubienie

No ogólnie podobno te sztuczne tkaniny nie są zdrowe :slight_smile: a ja wgl kiedyś kupiłam w Sinsay te bezszwowe to po jednym praniu się rozeszły :smiley: ktoś też tak miał? :stuck_out_tongue:

1 polubienie

Skończył właśnie 4 tygodnie.
U Ciebie to już w ogóle, bo dwójka na raz do wykarmienia. Ja dzisiaj odciągnęłam o 12 zaraz po karmieniu bo mały poszedł spać to uleciało 45ml z obydwu… i potem już nie odciagałam bo sam doił co 2h, a wieczorem głodny, więc na dobicie dostał to odciągnięte mleko.
Ja jak na razie nie zauważyłam żeby odciąganie u mnie jakkolwiek zwiększyło produkcję, ale może powinnam robić to częściej, niż raz na dobę.
U mnie max. Było 60 ml z obu, po nocnym karmieniu o 2 w nocy.

Oj tak musisz poprostu więcej razy stymulować piersi

1 polubienie

Pomimo, że mały je regularnie co 2h albo i częściej?
Wydawało mi się że efektywniejsze jest częste przystawianie dziecka aniżeli stymulacja laktatorem.

Ja myślę że przy tak częstym przy stawianiu nie odciągniesz więcej :thinking: w sensie Może jest to możliwe ale twój wynik jest normalny. Pijesz sobie femaltiker, Inkę albo karmi? :slight_smile: najlepszym pobudzaczem jest dziecko, z tym że jeżeli nieefektywnie ssie to może nie napędzać tak bardzo jak dziecko które się mocno. Położna mi tłumaczyła tak że piersi muszą się regenerować i jak jedna pierś karmi to druga odpoczywa wiadomo czasami karmi się z dwóch, ale jeśli nie będzie tej przerwy na regenerację to organizm nie będzie działał bardziej produktywnie. Można też karmić z jednej a z drugiej odciągać :grinning:

Tak, wspomagam się chyba wszystkim. Herbatka laktacyjna, inka, femaltiker, od czasu do czasu karmi, jakieś tabsy dla mam, pije dużo wody.
Może faktycznie chodzi o efektywne ssanie, bo podczas całego karmienia to może tak konkretnie pociągnie ze dwa razy że aż mnie ciarki przejdą, a z drugiej piersi od razu samo mleko wypływa :smiley:
Z głodu jeszcze się nie drze :smiley: więc może ilość jest ok, tylko czasami sesje robi sobie przy piersi kilkukrotnie dłuższe niż laktator :sweat_smile:

1 polubienie

Może poprosi lubi sobie ciumkac dla uspokojenia :face_with_peeking_eye::woman_shrugging:t3: moje noworodzio raz je 7 min i śpi 3h a raz je 40 min i śpi też 40 min :sweat_smile: nie ma reguły a cycki te same :rofl: u mnie na szczęście laktacja się ogarnęła i teraz nawet coś odciągam żeby mi cycki nie skamieniały :woman_facepalming:t3:

2 polubienia

Wow to ciekawie xd ale zazdroszczę rozkręcenia laktacji :wink:

1 polubienie

Przepraszam ze tak pozno Ci odpisuje, ale ostatni czas nie byl dla mnie laskawy…
Karmie piersia i myslalam ze nie mam jakos super duzo tego pokarmu bo mlody byl super niespokojny, ale okazalo sie ze przyczyna jest totalnie inna. A ja mam wlasciwie hiperlaktacje :joy:
Doradca jak wychodzilam ze szpitala (nie mialam za duzo pokarmu)powiedziala, ze mam: przystawiac bobasa na max 15 min do piersi, potem druga o ile bedzie chcial i po tym po 15 min praca laktatorem. W pierwszym dniu mialam cale 7ml (wiem bo przelalam do koeliszka od syropu😂). Ale z kazdym kolejnym dniem mleka bylo wiecej. Aaa i pilam i pije bardzo duzo wody 3/4 litry przez caly dzien.

1 polubienie

Pierwsze przeczytałam 3/4 litry i myślałam że tyle mleka masz. To by dopiero były nadmiary :smile:

1 polubienie