Darulka tez tak uważam chodz kobiety kombinują jak mogą gdy dochodzi do terminu ☺ chyba że lekarz powie pij to i to to rozumiem a tak nie widzę konieczności ☺ choć zabronione nie jest
A ja tam uważam ,że każdy robi jak uważa. Są rózne przczyny dla których kobiety wolą szybciej urodzić. Ja się boję i indukcji i wolałabym by to było przed pójściem do szpitala, ale jakos na olejek rycynowy bym się nie zdecydowała chyba haha choć jak Ewula by la po terminie i też czekała ją indukcja, więc pewnie też bym w tedy chlała :D
Koleżanka właśnie miała indukcję bo po terminie, niestety źle wspomina :))ale myślę u każdej inaczej jest :))
Darulka wiele kobiet stosuje różne sposoby żeby wywołać poród najczesciej kobiety po cesarce które chcą rodzic naturalnie, to wlasnie na takiej grupie się dowiedziałam o różnych sposobach. I nie dziwie im się bo po cesarce w szpitalu jest dużo gorzej, cały czas pod ktg trzeba leżeć , jak nic się nie za dzieje to robią najczęściej cesarke bo indukcją po cesarce raczej nie jest wskazana ze względu na wiele czynników .
Ewula czyli podziałało a jak później się potoczyły sprawy, miałaś w ogóle rozwolnienie bo też tak może być. Dobrze ze konsultowałas z położna lepiej nic nie robić na własną rękę.
no ja sie też nie dziwię, że jak ktoś ma ryzyko znowu cesarki, a badzo chce SN to próbuje wszystkiego by działać naturalnie
Każdy ratuje się jak może... ma możliwość i zgodę osoby kompetentnej to myślę że można probowac
Nie slyszalam o tym koktajlu ale może tez sie zastosuje jak nic sie nie ruszy do niedzieli. Jakby co dam znać
Mazia tylko żeby kobiety z rozwagą to wszystko stosowały ☺
Nati myślę, że raczej wiedzą jakie ma to skutki
Ja użyłam chyba wszelkich sposobów w sumie oprócz olejka rycynowego i nic mi nie pomogło niestety
Anulka ja to muszę te herbatę z malin w końcu kupić
Mazia niby tak chodz myślę że nieraz kobiety wypisują hasło w Google co na to pomaga a nie czytaj jakie to może mieć np skutki uboczne ☺
Ja piłam 2tygodnie przed porodem ;))
pati1990 Tak, właśnie miałam. Jak wypiłam tę mieszankę koło 20:00 to mnie potem o 3 w nocy obudziły skurcze i leciałam na kibelek. Przez chwilę nic się nie działo i wróciłam do łóżka ale ledwo doszłam to wracałam znów do łazienki i wtedy mnie przeczyściło górą i dołem, że tak powiem... No i skurcze już były co 3-5-7 minut.
No jak już pisałam ja to zastosowałam jako ostatnią deskę ratunku bo się bałam indukcji a w tym dniu tak czy siak miałam iść do szpitala. Wolałam, żeby się zaczęło samo. No i było to przedyskutowane z położną, po ktg, także wiecie, tak zupełnie w 100% na własną rękę tego nie robiłam. Uznałam, że nie zaszkodzi. Ale wcześniej o tym nie słyszałam, na szkole rodzenia też nie było mowy o olejku rycynowym, to już chyba faktycznie położne podają jako ostateczność.
Ewula no to też zrobiłaś to jakby pod kontrolą więc wiedziałaś co się może dziać.
jak był przegadane z odpowiednią osoba to inaczej
Ewula czyli jednak działa, super że się udało samoistnie niż wywołanie. Najważniejsze że nie robiłaś tego na własną rękę, lepiej dowiedzieć się czy niema przeciwwskazań.
Sama z siebie nie, nawet nie miałam o tym pojęcia. Byłam w czwartek na ktg, tam mi położne to doradziły i jeszcze mi jedna zbadała rozwarcie wtedy. Powiedziała, że jestem tak pospinana cała, że masakra. Doradziła mi wtedy no spe wziąć a na wywołanie skurczy spróbować tego olejku i nawet powiedziala, że ona ma dyżur w sobotę na nockę i we wtorek na nockę to jak chce na nią trafić to mam wziąć w sobotę z rana. A jak się nie uda to isc w poniedziałek do szpitala tak jak mi lekarz zaleca i przetrzymywać do wtorku (tu już się śmiała :D).
Pati czy to tylko ten olejek zadziałał tez nie wiem bo w ostatnie dni robilam co mogłam. I sprzątałam i te wszystkie daktyle jadlam, herbatkę z liści malin, wszystkie te sposoby stosowałam. Ale pewnie nie miały az takiego wpływu myślę...
jakaś fajna położna ;d dobrze trafiłaś;)
ciekawe co miało największy wpływ na to że sie udało
No myślę, że ten olejek jednak najbardziej ale reszta pewnie w jakims małym stopniu tez pomogła. A na pewno nie zaszkodziła:)