Mądre pierwsze zabawki dla malucha – czyli jakie? Rozmowa z fizjoterapeutką i terapeutką SI Magdaleną Zujewicz

zawieszkowe są na początku mega, gryzaczki tez canpol ma świetne, u mnie wygrywają wszytsko wiadereczka do kąpieli 

O tak zabawki do wody u nas musza byc

To dzisiejsza nasza zabawa.

To musze się rozejrzeć nad zabawkami do wody :)

a co polecacie do wody? 

Ja polecam te wszystkie "przelewanki", które przyczepia się do ściany, albo stworki które robią piankę. Oprócz tego klasyczne gumowe zabawki, np z Canpola:).

Ja ostatnio kupiłam córce takie malutkie kaczuszki i do tego sitko te kaczuszki są jak pływają po wodzie a córka tym sitkiem je łowi. W zestawie było też takie kółko do pływania dla tej kaczuszki No i córka ma mega frajdę z takiej zabawy A ma już 3 lata. A dla takiego maluszka mniejszego to hitem chyba były wszelkie kubeczki my mamy kubeczki z właśnie z canpola i są świetne. Córka lubiła też zawsze brać swoje naczynia z zabawkowej kuchni no i w wannie się bawiła w nalewanie wody robienie herbatek gotowanie i w ogóle

Ooo tositko super. Muszę poszukać. U nas furorę zrobił wieloryb Canpol właśnie do przelewania 

Przelewanki są świetne 

Dużo mam zabawek z Canpol ale wieloryba nie kojarzę . Muszę zobaczyć ;D 

Po starszej córce już wydałam zabawki także będę musiała na nowo kompletować. Chętnie wypróbuję tego wieloryba:).

Taki update.

My dużo  zabawek  testujemy  dostajwny albo kupuję  nałogowe.

Wczoraj  wydałam  karton na licytację  dobroczynną kilka dni temu  oddaliśmy  do  fundacji, coś udało  mi się sprzedać

 

Zostawiłam  dosłownie  kilka 

Co widzę i moje  wnioski:

 

Mniej  znaczy  więcej.

Dziecko  dłużej  się bawi i wymyśla  sobie różne zabawy  tym samy albo modyfikuje zabawkę.

 

 

 

 

Dla mnie wszelkie sensoryczne są niezbędne . Ale, tak rozmawiając z mamą, trzeba przyznać że wcześniej nie trzeba było za wielu zabawek. Ponoć bawiłam się pokrywkami od słoików :) 

Gosialek mam nadzieję ,że mąż mi nie zbzikuje i również będziemy wyznawać zasadę mniej to więcej;)

Moja zabawkami bawi się max 20min ale plastikowymi pojemnikami na jedzenie już drugi tydzień. :P Czasami te najprostsze zabawki dają dużo frajdy

U nas zabawki są na chwilę poza tymi do kąpieli :) dzisiaj kupiłam chłopcom zabawki do piaskownicy to miałam 30min spokoju i poszły w odstawkę.. 

Warto regularnie robić rotację w zabawkach. Mieć kilka na wierzchu, reszta schowana poza zasięgiem dziecka a po kilku dniach/ tygodniach (w zależności od tego jak szybko dziecko się znudzi) zmiana. I tak w kółko. A najlepiej zachować umiar, bo dzieciom naprawdę nie jest potrzebne aż tak dużo zabawek.

Tak z tą rotacją to dobry pomysł bo coś odkryte ze spodu kosza na zabawki potrafi córeczkę zabawić jak nowa rzecz.

Muszę właśnie tego wieloryba chyba zakupić, szkoda, że nie było go do testowania;(

Muszę właśnie tego wieloryba chyba zakupić, szkoda, że nie było go do testowania;(

No ja właśnie staram się wyszukiwać zabawki którymi dawno się z tym nie bawił chociaż ma swoje takie ze dwie ulubione które mu się jeszcze nie znudziły