Drogie mamy, czy w tym roku czujecie magię Świąt czy zupełnie nie? Co miało na to wpływ? Czy próbujecie sobie jakoś umilić nadchodzący czas?
![]()
Taaak, u nas magia działa na całego, już nie mogłam sie doczekać aż zaczniemy ozdabiać dom
z mężem zawsze robimy to 6 grudnia
także dom już cały wystrojony, choinka ubrana, girlanda na schodach jest, krasnal i inne ozdóbki są poukładane w całym domu, wieniec świąteczny na drzwiach wisi, a ogrodzenie świeci się z daleka
Mąż dba o klimat i non stop puszcza świąteczne hity czy to w domu czy jak gdzieś jedziemy w aucie
pierwszą partię pierników też już robiliśmy, a piernik staropolski czeka na zrobienie w lodówce
Prezenty kupione i popakowane czekaja pod choinką
Jedyne, czego mi do pełni szczęścia brakuje to odrobina śniegu za oknem
no, ale cóż zrobić? ![]()
Jarmark świąteczny też już zaliczony!![]()
Tez juz robilismy pierniczki, choinka ubrana nawet juz prezenty czekaja i synek co chwile pyta kiedy mloze otworzyc
wczoraj były wystepy dzieci w przedszkolu i szkole
czuje Magie swiat i odliczam dni do z wigili:christmas_tree:![]()
U mnie właśnie zaczynam ją czuć
Powoli, bez presji przy dekorowaniu domu, zapachu pierników i w chwilach spędzanych z dziećmi. 🩷🩵 To taka spokojna magia , i chyba właśnie taka jest mi teraz najbardziej potrzebna.
W te Święta najbardziej skupiam się na dzieciach i na tym, żeby to dla nich był naprawdę magiczny czas. Chcę stworzyć im ciepłe wspomnienia, pełne radości, spokoju i drobnych chwil, które budują świąteczną atmosferę. Dla mnie to właśnie ich uśmiechy i emocje są największą magią Świąt. ![]()
![]()
Ja w tym roku pierwszy raz od naprawdę dawna nie czuję magii zbliżających się świąt… Z jednej strony będą to nasze pierwsze święta w trójkę, więc chciałabym żeby były wyjątkowe. Ale z drugiej chyba po prostu zmęczenie daje o sobie znać i to, że niemal każdy dzień z niemowlakiem wygląda tak samo, więc nie czuję tego, że to już jest grudzień i zaraz święta. Pewnie gdyby aura na zewnątrz była nieco bardziej zimowa byłoby łatwiej.
Ja w tym roku wyjątkowo jeszcze jej nie poczułam, może ze względu na tempo i pośpiech jaki towarzyszył mi w ostatnich tygodniach, może dlatego że synek non stop choruje i zamiast skupić się na przygotowaniach robimy wszystko by do tych świąt wyzdrowiał
liczę na to, że najbliższy weekend rozpocznie u nas świąteczną aurę, mamy w planach ostatnie przedświąteczne zakupy oraz pakowanie prezentów, a we wtorek planuje piec ciasto z makiem którego zapach uwielbiam i od zawsze kojarzy mi się z okresem Bożego Narodzenia.
W tym roku nie czuję świątecznej atmosfery, mimo, że choinka jest już ubrana od końcówki listopada, dom udekorowany i oświetlony lampkami, a piernik staropolski czeka na upieczenie, ale przez to że mamy 8 tygodniowego bobasa w domu nasze życie skupia się w 100% na nim. Powoli próbujemy się odnaleźć w nowej rzeczywistości, więc świąteczne przygotowania schodzą na dalszy plan.
Za rok na pewno będziemy czuć świąteczną atmosferę, pieczęć razem pierniczki, czy dekorując choinkę, odwiedzimy jarmark świąteczny i park iluminacji ![]()
Ja w tym roku jeszcze nie czuję tej świątecznej magi, może dlatego że wiosna za oknem, a może dlatego że końcówka ciąży sprawia że skupiam się na czymś innym aniżeli na nadchodzących świętach ![]()
Nie jestem aż tak aktywna w przygotowaniach, czy to sprzątaniu czy gotowaniu bo zwyczajnie brakuje mi siły. Dopiero od jutra może zacznę solidniejsze przygotowania, bo jak na razie to mam postawione kilka ozdób w domu i udekorowany dom światełkami przez męża
Prezenty w proszku, choinka nie ubrana, zakupu na potrawy nie zrobione, no cóż muszę zebrać w sobie siły, ale priorytetem najpierw musi być spakowanie walizki do szpitala ![]()
W tym roku czuję niestety mniej , mąż pojechał do pracy ja sama z dziećmi , w dodatku coś ich rozkłada , czasu na prezenty nie było teraz liczę czy wgl do nas dotrą , ciężki czas
Zdecydowanie czuję magię świąt dzięki mojej córce!
Nie pamietam kiedy tak cieszyliśmy się z mężem na te wszystkie przygotowania - w tym roku nasza 4 latka sama przyszła i prosiła, żebyśmy mieli już dekoracje w domu!
I wiecie co? Ozdobiliśmy okna bez ich mycia, choinka została ubrana 2 tygodnie wcześniej niż zwykle, w domu nie było idealnego porządku… ale jej radość z tych dekoracji, malowania okien i spędzania wspólnego czasu to wlaśnie ta nasza magia świąt ![]()
To będzie niezapomniany grudzień, tym bardziej, że to moje ostatnie dni przed porodem ![]()
Osobiście czuję atmosferę świąt, ale dzięki dzieciom, to dla nich już na początku grudnia ozdobilismy dom, jest psotnik elf, pierniczki, byliśmy na kilku spotkaniach z Mikołajem. Zaliczyliśmy dwa koncerty świąteczne i jarmark, ale do pełni szczęścia brakuje tylko śniegu. Myślę, że gdybym nie miała pociech to aż tak bym się nie angażowała i atmosferę poczułabym na kilka dni przed Wigilią. Klimat świąt podbijam sobie jeszcze cynamonowym Cappuccino i jakimś świetnym filmem, choć mając dwa bombelki nie zawsze jest czas, żeby się rozsiąść na kanapie ![]()
Ja parę dni gorzej się czulam, ale na pokladzie dwulatek więc już staramy się zeby bylo świątecznie:) ubraliśmy choinkę w tym tygodniu. Pierniczki tez juz wspólnie upoeczone - czekają jeszcze na ozdanianie
czytamy z Malym ksiazeczki o tematyce świątecznej ![]()
Dużo spraw na głowie, człowiek bardziej zmęczony niż podekscytowany i zanim się obejrzy, to już Święta. Fajnie by było, jakby jeszcze śnieg spadł, od razu wszystko wyglądało by inaczej
Jaki uroczy mały mikołajek! ![]()
U mnie już wczoraj piernik staropolski upieczony ![]()
U nas choinka już ubrana, pierniczki upieczone, girlanda na balkonach i schodach, wianek na drzwiach, wioska z domków na RTV i krasnale. Ja jakoś wyjątkowo czuję magie tych świąt ![]()
I nas magia świąt jeszcze nie przyszła ![]()
zakupy nie zrobione, choinki jeszcze nie ma. Dobrze że ozdoby na domu wiszą cały rok to się je w weekend zaświeci
miałam dokupić świecąca choinkę na balkon ale niestety fundusze trzeba było wydać na coś innego. Mam przystrojony kominek i to wszystko na razie. Ale do świąt mamy jeszcze trochę czasu więc myślę że jakoś się wyrobimy ![]()
![]()
Oj tak … jak są dzieci w domu to jakis fajniejszy jest ten czas . U nas już były pierniczki , domek z piernika , jarmark i odwiedziny mikołaja w przedszkolu . Cieszy sam fakt jak dzieci od razu po wejściu do domu czekają aż włączymy choinkę
U Nas też zakupy nie zrobione. Ba! Nawet nie zapalnowane co kupić
Na wigile mamy zrobić krokiety i surówkę z kiszonej kapusty. I tyle planów. A ty kolejne 2 dni trzeba ogarnąć. A nawet wiecej bo jesvze weekend.
Mąż od poniedzialku przystaraja dom na zewnatrz… i dalej nic nie zrobione bo wiecznie cos. A mamy światelka- sopelki na przód i renifera i dokupil jeszcze swiatelka na balkon.
Dobrze, że jest Synek bo inaczej to bysmy chyba nic nie ogarneli.
Ale jest 18. Do 24 moze sie uda jakos to wszystko ogarnać
Jak dobrze że nie tylko u mnie będzie wszystko na ostatnią chwilę ![]()
zdarzymy kto jak nie my. Jest jeszcze mamy kilka dni
Ja pomimo tego, że to moje pierwsze święta w roku mamy, to jakoś nie czuję tej magii :(( dopiero się zorientowałam, że to już w przyszłym tygodniu, ale to przez natłok zdarzeń w tym miesiącu. Przeprowadzka, nowa praca, ![]()


