Magia Świąt - Wasze sposoby

Łączę się w bólu! Za każdym razem jak jestem na pobraniu i tylko podniosę rękaw to pielęgniarki przewracają oczami :sweat_smile: ostatnio przez 15 minut próbowano mi pobrać krew, łącznie miałam 4 wkłucia, za każdym razem dodatkowo grzebała mi pod skórą igłą z nadzieją że jednak coś znajdzie, wstrętne uczucie to jest. Jak z fotela zeszłam to sprawdzałam czy mokre nie jest bo tak się spociłam z tego wszystkiego, nie wspomnę o pielęgniarce jaka już umordowana była :laughing:

Mega urocza choineczka taka bardzo w moim stylu

1 polubienie

My mamy juz tak mamy, ze najgorsze co moze nas spotkac to krzywda lub bol naszych dzieci . Ja tez nie moge czytac takich historii szpitalnych. Wiem co przezylam w szpitalu pomimo , ze nasza historia nie byla z ogolu z tych traginczych (dla mnie wtedy byla) to nie porrafie sobie wyobrazic co czuja rodzice chorujacych dzieci .

Ja dzisiaj z synkiem byłam na pobraniu krwi i z paluszka mu pobierała ale tak płakał biedulek że już mi się płakać zachciało :sob:

1 polubienie

No jego niestety nie dało się szybciej, bo ciasto musi dojrzewać :rofl::rofl:już jest gotowy, mam nadzieję, że nasiąknął powidłami, bo pierniczki jakie zrobiłam z reszty ciasta, są tak twarde, że moznaby nimi szyby wybijać :rofl::rofl:

2 polubienia

Ojj ile razy ja płakałam z moim synem na pobieraniu bo mi zawsze serce peka :rofl: poźniej inni sie z nas smieja :rofl:

1 polubienie

Ja zawsze daje pierniczki do pojemnika z kawałkiem jabłka. Robią się miękkie na następny dzień :slight_smile:

1 polubienie

Matko :see_no_evil: nie ogarnelabym tego dojrzewania . U mnie by tak dlugo dojrzewało, ze az by samo wyszlo :rofl:
@Efektdomi na pierwszym szczepieniu hak mala plakala to mi tez lzy lecialy :see_no_evil: za to na drugim szczepieniu zrobila tylko “łaa” i jadla cyca dalej :see_no_evil:
Teraz czeka nas kolejne szczepienie i mam nadzieje , ze zniesie je tak sako dzielnie jak drugie
@SylwiaMK oo fajny patent

1 polubienie

O szkoda, że o tym nie wiedziałam, bo teraz nie mam nawet jabłka w domu :rofl::rofl: ale może coś z nich jeszcze będzie

Taaak podczas karmienia podobno dzisci nie płaczą bo sa zajste ciekawszymi rzeczami :sweat_smile: No jakos to trzeba pezelknac, wiadomo ze nie jest to przyjemne ale tłumacze sobie, ze to nie ucinanie reki a pobieranie krwi :smiley:

1 polubienie

Ja sobie tlumacze , ze to dla jej dobra , ale jest ciezko :see_no_evil: ja tez chyba bardziej przezywam niz ona :face_holding_back_tears:

Ja mam szczepienie 13 stycznia, ciekawe jak on to zniesie, już się boje na samą myśl :cry:

Będzie dobrze, nie stresuj się bo maluszek też się będzie stresował :slight_smile: ja bardzo obawiałam się szczepienia bo musiałam sama pojechać do przychodni i z niej wrócić. Maluszek płakał tylko przy ukłuciu i później od razu się uspokoił jak dostał smoczek :slight_smile: później całą drogę powrotną do domu przespał
To co mogę poradzić od siebie to ubierz maluszka w ubranko gdzie będzie łatwy dostępność obu nóżek, spodenki lub śpioszki odpinane po obu stronach, bo szczepienia do 1-2 roku życia dziecka są w nóżki. Byłam pewna że w rączke, więc ciężko mi było ubrać rozpłakanego bobasa, a przy spodenkach/ śpioszkach odpinanych poszło by o wiele sprawniej.

Wczoraj zrobiłam piernik! Także jest sukces, miałam myć podłogi ale coś mi nie pyklo :sweat_smile:

A dziś jeszcze będę robiła pierniczki, kupne z dr oetkera, ale cos odkryłam i czuję się jak odkrywca :sweat_smile::sweat_smile: także uwaga trochę ciekawostka świąteczna :sweat_smile:

Wydawać by się mogło, że to dwie takie same paczki, tylko że jedne zwykłe a drugie szrekowe, szrekowe są troszkę droższe a okazuje się, że mają w środku 260 gram mieszanki do wypieku, a te zwykłe 350 gram :face_with_peeking_eye: i nawet bym się się skapnęła szczerze mówiąc i myślała cały czas że to to samo, ale coś mnie tknęło żeby zerknąć :sweat_smile:

3 polubienia

Haha licencja na szreka drogo kosztuje :face_with_peeking_eye:

Jest osioł, jest Fionka, można zaczynać święta :christmas_tree::grinning:

8 polubień

Super wyszly , smacznego :christmas_tree::gift:

1 polubienie

Super wyszły na zdrówko !

1 polubienie

I co mamuski ? Tyle szykowania i u nas po wigilii a u was ? Teraz wjezdza Kevin :sweat_smile:

1 polubienie

Jak co roku “i po co to się człowiek tyle tego narobił” :sweat_smile: my właśnie wracamy do domu, miło spędziliśmy czas, trochę mnie wzięło na wzruszenie bo babcia męża zawsze przed kolacją wspomina o bliskich których już z nami nie ma :smiling_face_with_tear: ale pojedliśmy, pogadaliśmy, pośmialiśmy się, pobawiliśmy z chrześniakiem - i mimo, że bratowa prosiła żeby nic mu nie kupować tylko się dołożyć do jednego dużego zestawu duplo to i dziadkowie i prababcia nie posłuchali, także miaaaal uciechę! Ciekawa jestem czy z wrażenia dziś uśnie :sweat_smile: no i w spadku dostaliśmy 3 paczki pełne ubrań dla malucha - także będę w domu przebierać co tam nam się przyda :sweat_smile:

1 polubienie