Wszystko zawsze nalezy robic z umiarem i zdrowym rozsadkiem ![]()
Ja na przeziebienia w ciązy oraz podczas karmienia leczylam sie oczywiscie babcinymi sposobami i tak mi zostało do tej pory:
-
Syrop z cebuli (kroje 2 duze cebule w malą kosteczkę, dodaje 2 łyzki miodu, mieszam i odstawiam na kilka godzin badz noc) 3-4x dziennie po 3 łyzki
-
Mleko z miodem i czosnkiem (podgrzac delikatnie mleko do około 40 stopni, dodac zabek czosnku drobno posiekany, łyżeczkę miody i troszke masła) 2x dziennie
3.Napar z imbiru (około 5 cm imbiru-pokrojonego, gotuje w 1l wody około 20 min. Mozna dodac do tego troszke miodu, albo i bez) dodawac do kazdej wypijanej herbaty około 100ml badz pić jako oddzielny napój (apropo wspanialy napoj na mdłosci ciązowe)
-
Herbata malinowa (maliny robione w domu dodawane do herbaty, badz jako samodzielny napój)
-
Napój imbirowy (do słoika dodajemy kolejno imbir pokrojony w plastry, cytryne, miód -przekladamy około 3 warstw) odstawiamy na noc i pijemy 3x dziennie po 4 lyzki
-
Syrop z cebuli i czosnku (przekładamy na zmiane 3-4 warstwy czosnek, cebula, miód), odstawiamy na noc i pijemy 3xdziennie po 2-3 łyzkiw
P.S Goracej herbaty z cytryną nie polecam gdyż herbata rozgrzewa organizm, a cytryna ma właściwości chłodzace, dlatego poprzez takie połączenie organizm nie do konca wie o ma robic ![]()
I domowy rosołek, super rozgrzewający.
W ciąży byłam w okresie zimowym i przeziębienie próbowało mnie dopaść ale się nie dałam. Po przyjściu do domu zawsze piłam herbatę zieloną z sokiem wiśniowym/malinowym. Do tego miałam miksturę - mieszankę miodu z sokiem z cytryny i czosnkiem. Brzmi strasznie ale w smaku ok i skutecznie działało. Czasem też piłam prenalen, coś jak grypowita ale właśnie specjalnie dla ciężarnych i karmiących, zupełnie naturalne. Pijałam też regularnie wodę z miodem i cytryną (na szklankę wody dawałam 2 łyżeczki miodu a cytryny tyle ile ktoś lubi do kwaśności), tylko ani miodu ani soku z cytryny nie można rozpuszczać w gorącej wodzie bo tracą właściwości (robiłam takie lekko ciepłe). Skuteczny jest też chleb posmarowany masłem, a na to rozgniecione i posolone ząbki czosnku.
Warto też rano na czczo pić szklankę letniej wody z miodem (ważne, żeby nie była zbyt gorąco, bo miód w gorącej wodzie traci swoje właściwości).
Dziewczyny! Jestem pod ogromnym wrażeniem ilości Waszych propozycji na naturalne, domowe i sprawdzone sposoby walki z przeziębieniem! Dzisiaj cześć z nich na pewno wypróbuję! Ja również znam i kiedyś stosowałam syrop z cebuli (zupełnie o nim zapomniałam! ). Z tą różnicą, że ja go robiłam na cukrze i bez czosnku. Dzisiaj zrobię według Waszego przepisu na miodzie i z czosnkiem właśnie. Zobaczymy, jak on się sprawdzi ![]()
Zaintrygowała mnie też mikstura z miodu z imbirem i cytryną - zrobię na pewno.
A propos ulatniania się witaminy C z soku z cytryny to warto też pamiętać, że ulatnia się również pod wpływem promieni UV, dlatego napoje z sokiem z cytryny warto jest trzymać w ciemnych pojemnikach np. z kamionki.
Dzięki Wam ogromne za wszystkie posty w imieniu własnym i innych mam! <3
Też wydaję mi się, że najważniejsze to zachować umiar we wszystkim. Nawet jak będziemy za dużo pić syrop z cebuli źle będzie to oddziaływać na nasz organizm, podobnie sprawa ma się z czosnkiem. Hak już kiedyś tu wspominałam wszystko jest trucizną zależy tylko od dawki
Na zdrowie nam mamom
właśnie się wykurowałam z grypska miksturkami malinki, czosnek miód mleko itd rachu ciachu i po chorobie
Dziewczyny, wow!!! Jestem pod mega wrażeniem. Na pewno będę korzystała z tego wątku. Pogoda nietęga i o przeziębienie niezwykle łatwo - co chwilę łapie mnie ból gardła. Mój niezawodny sposób to płukanie go ciepłą wodą z solą, ale z pewnością wypróbuję także Wasze przepisy. Z jednym mam tylko problem, a mianowicie z czosnkiem. Karmię piersią i nie jem czosnku (zwykle nie jem czosnku zbyt wiele, więc to nie tak, że tylko z powodu karmienia), więc zastanawiam się jak przyjmie to mój mały brzdąc, ale spróbuję najpierw z niewielką ilością i będę obserwować ![]()
Ola płukanie solą to dla mnie dramat… Zrywa mnie na wymioty… Jesteś mocna jak dajesz radę ![]()
A co do czosnku mam tak samo jak Ty - nie przepadam, więc “mikstury” robię bez niego.
Ja jem czosnek w wielu daniach zwłaszcza tych mięsnych i synek akceptował smak czosnku w mleczku… Nie widziałam różnicy w jego zachowaniu i tolerancji smaku mojego mleczka także warto próbować
Z domowych sposobów na przeziębienie, które stosowałam np w ciąży mam syrop z cebuli i syrop z czosnku. Poza tym picie herbaty z sokiem z malin z cytryną. Dobry też jest domowy sok z mleczyka ![]()
Vit d3 K2.vit c. Herbatka z kwiatów mniszka, syrop z bzu, kompot z malin. Warto jest sobie wyprobować też balsam jerozolimski
https://produktybonifraterskie.pl/bonifraterskie-leki-ziolowe/
Polecam również w formie sprayu na bolące gardło.
Mi pomogło. I inhalacje z olejku eukaliptusowego plus tymiankowego
Herbatki z miodkiem, domowym syropem malinowym lub z bzu i cytryna to mój must have na przeziebienie.
Uwielbiam , akurat w tym roku nie mam syropu :(
Ja mam tylko trochę syropu z malin z zeszłego roku. Dodatkowo nalewki z malin co najwyżej;) w tym roku za dużo wyschło heh
syropem z malin to zawsze raczyła mnie moja mama i teściowa też takie cuda przynosiła mi na infekcję :D
ja swoje pociechy męczę miksturą z mleka, czosnku i miodu, nie chcą pić, ale czasem sie skuszą :D do tego zakwas z buraka
a syrop z samej cebuli (i oczywiście niewielkiego dodatku cukru) znacie? stosujecie? :) bo tu widzę dużo o malinach i miodzie się pisze :)
Femka u nas podobnie z malinami, jakiś kiepski rok, część nawet nie zdążyła dojrzeć, a już zaczynały pleśnieć na krzaczku :( bardzo mało zrobiłam przetworów niestety
mój mąż to robi jak jest chory i pije, Ja nie daję rady, dzieci też nie wypiją :)
syrop z cebuli to moja trauma z dzieciństwa.
Ale u nas na katar to galganek aliny się fajnie sprawdza;P