Masaż krocza pod porodem

Właśnie zaczęłam mój 37 tydzień ciąży. I postanowiłam zastosować masaż krocza, aby ułatwić (mam nadzieje) sobie poród.

Na szkole rodzenia powiedzieli, że masaż powinien trwać 5-8 minut dziennie. Do masażu używamy naturalnych olejeków, np. olejek z witaminą E, olejek jojoba, ja kupiłam olejek midgałowy w znanej drogerii na R :slight_smile:

Napiszcie czy Wy też stosujecie masaż krocza pod porodem.
Co uważacie o tej metodzie?
A może macie jakieś inne sposoby na przygotowanie się fizyczne do porodu???

Ja akurat o masażu krocza nie myślałam, u mnie w szkole rodzenia jakoś ten temat nie był zbytnio podejmowany albo ja może jakoś nie zwróciłam na niego uwagi.

Jeśli chodzi o przygotowanie to słyszałam, że powinno się dużo spacerować i ja tak robię. Poza tym moja położna poleciła mi branie oleju z wiesiołka (oeparol), picie herbaty z suszu liści z malin (2 łyżki na pól litra wody - 2 filiżanki dziennie) oraz jeść 6 daktyli dziennie ma to pomóc jak już zacznie się akcja porodowa.

Tu znalazłam poradę gdzie jest także o masażu - https://canpolbabies.com/pl/porady/porada/mothers/15/538-krocze-pod-ochrona--jak-uniknac-naciecia

Nie wiem czy masaż krocza pomoże, ale na pewno ćwiczenia miesni kegla pomagaja i przy porodzie i zeby później dojść do formy. Poza tym olejek z wiesiolka np. w tabletkach pomaga przygotowac szyjke do porodu. Oprocz tego cwiczenia z Anibalem też są dobrym przygotowaniem

Masaż krocza może pomóc przy okazji nawilżanie też pomaga gdyż uelastycznia skórę dzięki takim masażom i nawlizaniu na pewno jest mniejsze ryzyko pęknięcia :slight_smile:
Pomocne przy porodzie są dobrze wycwiczone mięśnie kegla najlepiej codziennie ćwiczyć nam na szkole rodzenia położna mówiła że warto rano i wieczorem 20 razy spinac i rozluzniac te mięśnie coś ala wjezdzajacej windy powoli spinac jakby coraz bardziej a później powoli rozluzniac to przy porodzie na pewno pomaga oprócz tego bardzo pomocny jest balonik tzw Aniball dużo osób dzięki temu sprawnie urodziło gdyż przy skurczach partych wiedziały co robić gdyż podobne to było do wypychania balonika i dzięki temu większość dziewczyn uniknelo nacięcia i otarc :slight_smile:

podobno długa kąpiel w ciepłej wodzie pomaga i rozluźnia :slight_smile: aczkolwiek mi nie pomogła :smiley:
słyszałam że ten masaż faktycznie pomaga gdyż uelastycznia skórę
i tak jak pisze Aiisa ćwiczenie mieśni Kegla - systematyczne ćwiczenie 5 - 10 minut 2x dziennie

Gaja wybrałam się do znanej galerii na R:) I nie było olejku migdałowego, ale myślę że w aptece powinien chyba być?

NowaJanowa mi się kiedyś udało kupić w aptece, więc chyba nie powinno być problemu.

Słyszałam o tym tak jak i o wiesiołka czy liściach malin ale ja nie stosowałam niczego oprócz nauki oddechów . No ale i tak u mnie kończyło się 2 razy cc

Ja także do masażu krocza używałam oleju migdałowego :slight_smile:
Niestety nie należę do osób o dużej dyscyplinie, więc nie udało mi się robić go systematycznie tak jak to planowałam

Ja robilam wszysto a miesnie kegla cwicZylam ile sie da i nic mi nie pomoglo, ani nie przyspieszylo porodu takze niektore rzeczy wedlug mnie sa po prostu w nas uwarunkowane, ktos np stosowal liscie z malin i mysli ze przez to szybciej urodzil a skad mozemy wiedziec ze to akurat przez to, moze dziecko juz bylo po prostu na to gotowe by wyjsc na swiat. Ja sama w nic nie wierze dlatego ze regularnie stosowalam i probowalam wszystkiego a moja malutka na swiat wyszla 6 dni po wskazanym terminie :wink: masaz krocza moze rozluznia ale czy pomaga przy porodzie to bym sie klocila bo porod tez mialam okropny ze bez znieczulenia wewnatrzoponowego nie wiem czy bym dala rade (tak mowie bo presja i tak robi swoje ale sam fakt to masakra) :wink:

W drogerii znalazłąm olejek migdałowy w dziale przy zwykłych balsamach i odżywkach do włosów. Czyli dokładnie nie tam, gdzie się jego spodziewałam, czyli na specjalnej półce z kremami dla kobiet w ciąży i karmiących :slight_smile:

Wiadomo, każda kobieta jest inna i ma inną fizjologię oraz wytrzymałość na ból. Ale moim zdaniem warto próbować się przygotować.

Poza tym ćwiczenie mięśni kegla oraz masaż krocza ma ułatwić sam poród a nie przyśpieszyć jego termin :slight_smile:

Ja mam w planach od 36 tygodnia masować krocze, mięsnie kegla ćwiczę praktycznie od początku ciąży. Słyszałam wiele opinii na temat tego, ze masaż krocza pomaga uniknąć nacinania podczas porodu poprzez nawilżanie i uelastycznianie tkanek. A ćwiczenia mięśni kegla pomagają w powrocie do formy po porodzie i chronią np. przed nietrzymaniem moczu.

Masażu krocza nie stosowałam, choć słyszałam o jego dobrym wpływie na poród. Natomiast w ostatnich tygodniach ciąży piłam napar z liści malin i zażywałam olej z wiesiołka, do tego od początku drugiego trymestru uczestniczyłam regularnie w zajęciach dla kobiet w ciąży.

Ale ćwiczenia mieśni aby były efektowne trzeba starannie je wykonywać często jest tak ze wykonuje się cwivzenia ale nie tak jak powinny wyglądać przekonałam się gdyż mi ginekolog powiedział co i jak i dopiero zrozumiałam co złe robiłam :slight_smile:
Ale ćwiczyć zawsze warto na pewno nie zaszkodzi a może tylko pomoc :slight_smile:
Z wiesiołkiem po porodzie uważajcie ponoć działa mega dobrze na płodność dzięki temu koleżanka bardzo szybko zaszła w 2 ciążę po miesiącu od porodu :slight_smile:

Aiisa czy mogłabyś się podzielić sugestiami od Twojego ginekologa? Jakie błędy robiłaś? Albo na co zwrócić szczególną uwagę?

Generalnie często spinamy cała miednice a to już jest błąd generalnie głupio mi powiedzieć ale ginekolog przy badaniu kazał mi zacisnąć żeby sprawdzić czy dobrze wykonuje ćwiczenia. Na początku już widział że spinam pośladki a nie powinno się spinac pośladków. Najlepiej zamknąć oczy wyobrazić sobie windę i spiac mięśnie kegla jakby się jechało w górę powolicoraz wyżej i później powoli odpuszczac też piętro za pietrem i tak wydłużac czas np pierw na 1 piętro jakby potem mocniej na 2 i jeszvze dalej czym dłużej ćwiczymy tym wyżej tak jakby da się wjechać i utrzymać na danym poziomie tak najprościej wytłumaczyć a przy tym ręce nogi całe ciało musi być rozliznione nie wolno usztywniac ani miednicy ani pośladków itd. Przy porodzie też się to przyda taka nauka rozluźnienia bo też bol zależy od tego czy spina się mięśnie miednicy i pośladków jak ma się wszystko rozluznione nie napięte to bol jest mniejszy mnie np nie bolało nic kompletnie czułam tylko parcie i tyle dzięki temu :slight_smile: a zapomniałabym jeszcze spinając mięśnie kegla powinno się prawidłowo oddychać często jest tak ze gdy się spina te mięśnie to właśnie wstrzymuje się oddech a to też jest błąd wtedy ćwiczenie też nie jest do końca dobrze wykonane bo wstrzymanie oddechu hamuje efekt tych ćwiczeń gdyż nie spina się tych mięśni prawidlowo.

Cęsto zapomina się o odpowiednim oddychaniu przy tych ćwiczeniach niestety i warto zwrócić na to uwagę.
Zgadzam się też, że wiele mimo wszystko zależy od nas samych, coś co pomaga jednej kobiecie może zupełnie u innej nie odnieść rezultatu. Aczkolwiek uważam, że takie masaże czy ćwiczenie mięśni Kegla na pewno nie zaszkodzą, a pomóc mogą, więc warto :slight_smile:

Madzia akurat ćwiczenie mięśni kegla jeśli są wykonywane prawidłowo bardzo pomaga każdej kobiecie no jednej w większym stopniu innej w mniejszym w zależności od tego jak się je wycwiczy. To już udowodnione że to zawsze ma jakieś efekty generalnie bo przy partych właśnie używa się tych mięśni.

Dobrze wycwiczone miesnie kegla pomagaja tez szybciej powrocic do formy sprzed porodu i zapobiegaja min. nietrzymaniu moczu.

Polecam tez artykul o tym jak mozna przygotowac cialo do porodu: https://canpolbabies.com/pl/porady/porada/users/16/6933-przygotowanie-ciala-do-porodu-

Aisa, no właśnie, jeśli są wykonywane prawidłowo. Myślę, że to dlatego też wiele kobiet mimo, że ćwiczy te mięśnie potem są takie zawiedzione efektem, a tak naprawdę często nie są one wykonywane odpowiednio. Sama na początku je źle robiłam.