Meningokoki

Mazia dzięki za informację:) przyda mi się właśnie, bo się zastanawiam nad tym szczepienien.

Może po prostu się lekarz pomylił albo Każdy ma inną praktykę wobec tych szczepień w sumie sama nie wiem

To u mnie w planie szczepien jest ostatnia na 18 miesiecy szczepionka a kolejne jak dziecko ma 6 lat

Mama Heli tak tak ostatnie szczepienie jest właśnie na półtorej roku A później kolejne obowiązkowe na sześć lat po skończeniu 5 roku życia dziecka natomiast my teraz piszemy O szczepieniach dodatkowych pomiędzy na które szczepimy dzieci

Dziewczyny a mam do was pytanie bo spotkałam się ostatnio z dziwną praktyka jeśli chodzi o szczepienia u nas każda ze szcEpionek do tej pory była podawana w nogę natomiast kuzynki dziecko już dwa razy otrzymało w rękę jak było u was ?

Mamalaury powiem tak córka dostawała te sanepidowskie i syn też, ale ona miała i w ręce i w nogi szczepionki. On ma tylko w nogi i nie wiem czym to jest spowodowane bo się nie pytałam czemu było inaczej . Już się nie dopytam bo szczepienia zakończone kolejne po 5 roku życia u dzieci 

To może zalezy od szczepionki gdzie jest podawana?

MamaLauryG u mnie początkowo maluch dostawał szczepionkę w nogi a ostatnio na tym szczepieniu po roku (nie pamiętam dokładnie który miesiąc) dostał w rękę. Zapytałam z czego to wynika i pielęgniarka powiedziała że szczepionki mogą być wbijane albo w udko albo w rękę u dzieci. Do 1 roku z reguły wbijają w udko a później albo tu albo tu. Wynika to też z tego że dziecko jak jest drobne to ma te rączki za chuda, w udko łatwiej wbić. Teraz jak już ma ponad rok i nabrał trochę tej masy to właśnie wbijała mu w rękę. Też nogami dziecko może zacząć mocno kopać a rączki łatwiej przytrzymać. 

My dzisiaj idziemy na drugą dawkę meningokoków aż z ciekawości właśnie zobaczymy gdzie zostanie podana szczepionka ostatnio pierwsza dawka została podana w nóżkę pamiętam że nawet pytałam pani pielęgniarki i gdzie będziemy szczepić a ona odpowiedziała mi że w udo bo szczepionka w rękę wchodzi w grę dopiero po drugim roku życia więc może to po prostu zależy od ośrodka zdrowia od praktyki lekarza szczerze mówiąc sama nie wiem jak uda mi się dzisiaj podpytać to spróbuję się czegoś w tym temacie dowiedzieć

My narazie byłyśmy tylko na jednych szczepieniach. Kolejne mamy w przyszłym tygodniu. Te pierwsze też miałyśmy w uda.

Nie wiem u nas nigdy nie pytała nawet czy ma szczepić w rękę a jak jej pytałam to mówiła że szczepi się w nogę a Laura raczek też drobnych nie ma bo trochę ciałka ma jednak z drugiej strony nie wiem czy nie lepiej już w to udo dziewczyny więcej ciała jednak wydaje mi się że mniej boli ale mogę się mylić 

pina mozesz miec racje ze szczepionki w reke to dopiero od pewnego wieku mogą byc podawane. 

Daj znać jak przeszliscie dzisiaj tą szczepionkę :)

U mnie w rękę raz szczepiła corke 

u nas na razie tylko w nóżki 

Ja narazie wszystkie szczepionki mielismy w udko, ale może faktycznie im dziecko starsze to szczepią w rączkę później. 

Pina daj znać jak przechodzicie szczepionkę

nie to nie zależy od wieku bo moja córka te pierwsze szczepienie już miała w rękę i każde co były 4 zastrzyki to do ręki też miała. Syn zawsze miał w udko i mówiła , że już w ręce nie robią 

Nie wiem dziewczyny od czego to zależy my szczepionkę znieśliśmy dobrze wieczorem tylko mały miał taki delikatny stan podgorączkowy dosłownie 37 i 2 ale od razu Podałam mu lek go nawet lekarz powiedział mi żebym dała mu zapobiegawczo żeby po prostu się nie męczył i noc była nawet przespana nic mu się nie działo ale jeżeli chodzi o zaszczepienie Gdy mały tylko przed ze mną do gabinetu narobił po prostu takiego Krzyku i histeri bo już wiedział po co idziemy zawsze jak idziemy na przykład z jakąś chorobą to przyjmują nas z innym gabinecie Bo ośrodek jest podzielony na tak zwaną część dla dzieci chorych i dzieci i zdrowych A jak idziemy na jakieś szczepienie to wchodzimy właśnie drugą stroną zawsze do jednego i tego samego gabinetu i w momencie gdy weszliśmy zaczęła się taka historia i płacz że już nawet nie zapytałam ledwo co udało mi się zapytać doktora o takie ważne pytania które miałam mu do zadania i potem skupiliśmy się na tym żeby jakoś udobruchać małego i go zbadać ale ogólnie szczepionkę przeszedł w porządku

Pina z jednej strony to dobrze że przeszedł tą szczepionkę dobrze się z drugiej strony szkoda że takiego krzyku narobił, się jednak pamiętał co to będzie i że to coś złego dla niego bo płakał, czyli mały ale jednak pamięć ma dobrą ;)

U mnie dziecko jak zobaczy lekarza w gabinecie to już histeria. Córka kiedyś tak po szczepieniu płakała ,że aż zwymitowala na mnie ... 

U mnie córka tex się bała wejść do lekarza ale pani doktor dala jej lizaka i nawet bardzo po szczepieniu nie płakała