Mgła ciążowa (baby brain) – czy Was też to dopadło?

Oby :sweat_smile: Nie pogardziłabym :sweat_smile:

Ja nie wierzyłam w mgłę ciążową dopóki mnie mnie dopadła :face_with_peeking_eye::smiling_face: Miałam i dobrze się z nią czułam :grin: wszystko miałam na nią zrzucać :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Moj mąż uwielbiał siedzieć w wanie jak był piecyk gazowy i woda się lała o piecyk grzał i szumiał :wink:odkąd zdemontowali to nie siedzi w wanie bo stwierdził że to już nie jest to :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

Mam jak Ty - mogę usnąć wszędzie i bez problemu. Na szczęście synek spanie ma po mnie ;D

1 polubienie

Ja przez pierwszych 6 miesięcy też mogłam spać w każdej pozycji i o każdym czasie …. Ale to było w trakcie połogu…… teraz już tak nie mam

Wow, ale super z tym piecykiem​:heart: są kominki w salonie, ale w łazience to jest dopiero kreatywność by była :laughing:

Ale to pisałam o tych piecykach gazowych na płomień

Oby , bo to dużo lepiej się funkcjonuje jak się wyśpi człowiek :smiling_face::smiling_face:

1 polubienie

A my wczoraj mieliśmy ciężkie usypianie. Mały płakał i do 22 nie mogł spać. Zasnął na 20 min i znów się wybudził z płaczem. Takie biedactwo było

U mnie wieczorene usypianie poszło sprawnie ale za to o 23 synek obudził się z krzykiem, zjadł i jak wzięłam go do odbicia to się rozbudził, jak położyłam go do łóżeczka to miał oczy jak 5 zł i był w nastroju do zabaw. Na szczęście zasnął, a już byłam przestraszona ze nie uśnie szybko

:upside_down_face: o to widzisz … u nas plama tak że nie dało się go uspokoić. Nawet pasta na ząbki nie pomogła. W kocu dałam mu pedicitamol i się wyciszył i zasnął. Podejrzewam że go ząbki bardzo bolały z potem zasnął o 23 i spał do 2. Jedno karmienie i spał do 7

1 polubienie

Też tak miałam! :rofl: a nader wszystkiego przekręcałam słowa jak coś czytałam. Po porodzie trochę się to ustabilizowało lecz nadal czasami mam wrażenie że dziecko wysysa mi mózg :see_no_evil::rofl:

1 polubienie

Moja mała coś ostatnio ciężko zasypia na nocki :pleading_face: a było tak pięknie że karmiłam i spała , abo to powróciło :pleading_face:

1 polubienie

A ja dopóki sama tego nie przeszlam na sobie to nie wierzyłam w coś takiego jak mgła ciążowa. To było aż niemożliwe a jednak

1 polubienie

Ja do dziś mam wrażenie że ja mam :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Mam to samo :face_with_peeking_eye: śmieje się że mój mózg teraz ograniczył ram i po prostu nie zapamiętuje niektórych rzeczy po to żeby mieć miejsce na myślenie o dzieciach :sweat_smile:
Niedługo mi się kończy połóg, mam nadzieję że wtedy mi przejdzie :sweat_smile: plus biorę magnez i ogólnie elektrolity to może ten mózg trochę ruszy do przodu :rofl:

1 polubienie

Nie no to mi już wróciło do normy ale kurczę w życiu bym nie przypuszczała że to możliwe

1 polubienie

Mam tak, najgorzej teraz - trzeci trymestr. Czasem czuję się jakbym była w matrixie, bo mam wrażenie, że nie potrafię się skupić nawet na tym, co ktoś aktualnie do mnie mówi :rofl: . Po ciąży czy mija, to według mnie kwestia indywidualna, bo słyszałam już dwie wersje - że nagle wskakuje się na wyższy level i ogarnia umysłowo, logistycznie wszystko lepiej niż kiedykolwiek albo wręcz przeciwnie - jest gorzej niż w ciąży i ten baby brain się nasila :stuck_out_tongue_closed_eyes:

1 polubienie

Ja tam samo :rofl: czuje się jak przysłowiową blondynka czasami.

To ja tej wersji nie słyszałam że są dwa kierunki przejścia z tej mgły ciążowej. Mi przeszło po prostu