Mgła ciążowa (baby brain) – czy Was też to dopadło?

Ja mam super szefa i wiem że bez problemu bym mogła robić wszystkie badania, szkoły rodzenia itp w trakcie pracy, ale już zdrowie mi nie pozwoliło na pracę :frowning: ogólnie to kobiety w ciazy po przedstawieniu zaświadczenia o ciąży mogą wszystkie badania i wizyty ciążowe wykonywać w trakcie pracy.
Ja oprócz wizyt u ginekologa, usg, zajęć w szkole rodzenia (gimnastycznych a pod koniec z wypierania) musiałam jeszcze chodzić na wizytę do położnej żeby wpisała wszystkie wyniki badań i uzupełniła kartę ciąży przed wizytą u ginekologa

2 polubienia

Ja mam też fajnego szefa i przełożona że mogłam jechać do lekarza w trakcie pracy ale i tak odrabiałam i nie dawałam im żadnych zaświadczeń ale oczywiście powiadomiłam

2 polubienia

O wow, to ja nie odrabiałam - przed poinformowaniem o ciąży chodziłam na wizyty u ginekologa i położnej w czasie pracy. Bo mam na serio super szefa który nie robi problemu z tego że ktoś idzie do lekarza w czasie pracy. Lekarza mamy jakieś 10-15 min spacerem od biura. Wiadomo że nikt nigdy nie przegina i chodzi w granicach rozsądku i umawia wizyty tak żeby jak najmniej współpracownicy to odczuli.
Akurat mam taki charakter pracy że się nie da odrobić nieobecności, tzn nawet jak bym chciała zostać dłużej to i tak nie byłoby nic do roboty. Moja praca jest typowo zespołowa więc jak mnie nie było to ktoś musiał przejąć moje zadania, nie mogłam czegoś zrobić później, ale nigdy nikt nie robił ze tego tytułu problemów.

1 polubienie

Aaaa rozumiem. To ja miałam takiego lekarza że nie dość że jechałam do niego pół miasta to miał opóźnienia i czasem i 3h mnie nie było więc albo coś odrabiałam najtajniej zasadzie że siedziałam dłużej by zrobić swoją robotę. Nikt mi nie kazał odrabiać to była moja inicjatywa bo chciałam być fair to raz a dwa i tak musiałam dane rzeczy zrobić. Czasem jak mi mega dłużej zeszło to brałam dzień wolnego i godziny z różnych dni pobierałam

Wazne tylko , zeby taki kalendarz mial miejsce wolne przy dniach do pisania , bo czasami niestety nie ma , no i byl bialy albo jasny :sweat_smile: ostatanio widzialam taki piekny , ale dni mial czarne i nie wiem chyba bialym markerem trzebabyloby pisac po nim :see_no_evil::sweat_smile:

ja też jeszcze w pracy haha 3 etaty - praca, budowa i ciąża :smiley: ale żarty żartami, ale jest to najgorsza możliwa kombinacja. Żałuje, ze sie to inaczej nie ułozyło i nie mogę się delektować ciążą w pełni, bo uważam że takie dziewczyny maja najlepiej

1 polubienie

z czystej ciekawości, czemu tak robiłaś? wróciłaś potem do tej pracy?

Teraz wracam w czerwcu to tej pracy :smiling_face: a robiłam tak bo lubię swoją pracę i jakoś nie wyobrażałam sobie siedzieć w domu i nic nie robić …… a nie było żadnych przeciwwskazań do pracy :upside_down_face: ja też pracowałam zdalnie to też trochę inaczej jest

Ooooo to szacun bo budowa może wykańczać…. Wiem coś o tym może nie o budowie ale o remoncie od podstaw w mieszkaniu …. Nooo był to ciężki czas

Słyszałam o baby brain ale myślałam, że to żart :smiley: Niestety dopadło i mnie. Zapominanie słów, tego po co przyszłam i miałam zrobić XD pamiętam jak kiedyś planowałam sobie, że w ciąży zacznę robić doktorat z kierunku który mnie interesuje :smiley: teraz zastanawiam się jak miałabym to zrobić skoro nie pamietam po co przyszłam do lodówki :smiley:

Ja mam wrażenie że mi jakiś Wit musi brakować , bo żeby aż tak zapominać . Ty jesteś w ciąży to rozumiem, ale ja już jestem pół roku po :sweat_smile:

1 polubienie

Ja teraz też tak zaczęłam robić, na prawdę super pomaga :smiley: bo tak o połowie zapomnę :see_no_evil: @Mama.kacperka niedługo się unormuje :speak_no_evil:

1 polubienie

Noo ale to nawet teraz z przemęczenia nie pamiętam p różnych rzeczach …. Chodź uchodzę za osobę zorganizowaną

Też wydaje mi się że u mnie to robi przemęczenie , jak się wyśpię chociaż trochę to czuć różnicę

Słuchajcie tego, poszłam do biedry dziś po składniki na torta. Wzięłam kupon na 6 zł bo nastałam przy ostatnich zakupach. Oczywiście zrobiłam zakupy ale nie odbiłam tej zniżki. Przypomniało mi się że potrzebuje pieczarki więc jadę z małym do środka po raz drugi kupuję pieczarki. Użyłam kupon. Super mam je za 2zl. Idę na spacer i pomyślałam że pójdę do Lidla bo zapomniałam śmietany 30 i nagle sprawdzam bo mnie oświeciło że nie mam pieczarek. Wyobraźcie sobie że kupiłam je i zapłaciłam i nie wzięłam :sweat_smile::face_with_peeking_eye: oczywiście jak wróciłam chłopak wiedział że zostawiłam i mi wydał ale to mi uświadomiło że dalej mam mgłę ciążową :crazy_face: dobrze że synka nie zgubiłam po drodze :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

@Mamuska357
No takie są historie :smile: Mojej lekarce powiedziałam, że no doskwiera mi mgła ciążowa - a ona że nie ma na nią lekarstwa, trzeba ją przeżyć. Nawet nie wiadomo jak długo może ona potrwać i trzeba być wyrozumiałam dla siebie i inni też dla nas powinni być :heart_eyes:

:crazy_face: po tej całej akcji tak była zmęczona że przy drugiej drzemce syna też spałam :laughing:

Mam identycznie jak Ty - brakuje mi słów, mam trudności z wypowiadaniem się pod względem właśnie opisów sytuacji albo czasami w połowie zdania zapominam co chciałam konkretnie powiedzieć, a nadmienię że w ciąży dużo czytam i ten zasób słów nie powinien się tak zmniejszać… :zipper_mouth_face: masakra to jest. A czy ktoś wie, czy to po ciąży ustępuje? Boję się że będę mieć braki :rofl:

1 polubienie

Mija :grinning: czasem jeszcze trochę się utrzymuje, ale minie :sweat_smile:

Dokładnie mam to samo :smiling_face_with_tear: pracowałam do 5 msc ciąży i najgorzej jak chciałam wytlumaczyc cos pacjentowi w aptece ale mi słów brakowało i gestykulowałam :joy: czułam się już tam na koniec jak wariatka i wolałam zajmować się czymś innym :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Oooo jesteś farmaceutką?