brzydko też te mięczaki wyglądają na skórze, jeszcze jest ryzyko, że dziecko będzie to drapać
Pierwsze słysze o czymś takim
ja tez otym niesłyszałam ole jak ma sie raz to dobrze ze niedopadnie drugi
no tyle dobrze, jeszcze raz takie coś przechodzic nie było by wesoło
straszne ile to przypadłości moze dreczyc już takie maleństwo
oj tak ![]()
ważne żeby rodzice byli świadomi zakażenia tą chorobą i kiedy mają dzieci z tą chorobą to nie prowadziły ich np do przedszkola czy na plac zabaw
dokładnie świadomość rodziców jest barsdzo ważna
jak sie tak czyta o tych wszystkich chorobach to pozniej tylko sie zamartwia na zapas i uwaza bardziej na dziecko
I sie zastanawia czlowiek czy przypadkiem już jakiejś z tych chorów dziecko nie ma.
moze i sie martwia ale lepiej wiedziec, ja starsznie boje sie o coreczke, kazdy jej kaszel czy kichniecie a nawet glupia krostka przekonuje mnie ze cos jest nie tak, boje sie smierci lozeczkowej sprawdzam czy oddycha i mowia rodzice ze przesadzam ale ja potem nie chce sie obwiniac jesli cos mi umknie i nie zareaguje w pore na cos powaznego
ja jak czytam to też wszystko analizuję
Pierwszy raz o tym słyszę ! matko ile tych chorób jest
ojej ale się można załamać, tylko choroby i twory…
lepiej nie zwlekać i udać się do lekarza w razie niepokojących objawów
Ja również o tym nie słyszałam.
normalnie mozna zwariowac jak sie naczyta o tych wszystich chorobach, dobrze ze i tak na codzien mam zajecie przy obydwu córeczkach bo takto pewnie bym za duzo myslala i sie tylko nakrecala
o wielu chorobach czlowiek w ogole nie ma pojecia
Ja o tym to pierwszy raz słyszę…
tego tez nie znam nigdy nie slyszalam