to tez ale bywa tez tak ze nacisk kładą np na dokarmianie by szybciej wypuscic by z wagi nie polecialo
Albo w druga strone.
Moja corka byla dokarmiana w pierwszej i drugiej dobie. Bez mojej zgody, ale nie mam do nikogo pretensji bo bylam po naglym cc pokarmu tyle co nic, a w pierwszej dobie spadla o9.5%. MM to nie dramat, nikt tym dzieciom nie chce zrobic krzywdy, a czasem podejscie mam jest takie jakby to trucizna byla.
To też racja. U nas mały spadł z wagi i pani doktor starsza kobieta nie chciała nas wypuści. Do domu mimo że już ładnie później przybierał.a był już piątek i taka młoda położna przyszła do mnie i mówi że jak chce wyjść na weekend to żebym dała mm przed ważeniem bo inaczej na weekend zostaniemy w szpitalu. No o tak też zrobiłam bo nie chciałam tam już siedzieć a byłyśmy 5 dni
to u nas przed wazeniem nie zmianialo sytuacji bo mi atrasznie wymiotowal wodami wiec ta waga leciala. spadl mi 400g bylismy 5dob mimo dokarmiania mm🫣
Jejku, straszne…
No ale niestety niektóre kobiety za wszelką cenę chcą karmić piersią, tylko w tej sytuacji szkoda maluszka…
Ja jak się nastawiałam na karmienie piersią i dużo o tym czytałam
to się dowiedziałam, se dziecko na początku to właściwie tego mleka bardzo mało potrzebuje bo w brzuchu się najadło i ma brzuch wielkości wiśni czy cos tam. I mówię to do położnej to się ze mnie śmiała. Że niby na ile mu wystarczy to co dostał przez pępowinę a ja nie mam wgl mleka i wiadomo, że one jeszcze poczekają ze 2 h ale potem trzeba czymś dziecko nakarmić ![]()
@daga1271
a to zalezy na kogo sie trafi tak naprawdę
fakt faktem na początku wielkosci ± wisnienki żołądek malusi
ale jedni twierdza ze do 2h przystawienie tylko ze względu na laktacje bo dziecko w dobie 0 najedzone a inni ze tez nakarmic bo głodne. ile ludzi tyle opinii
Wiecie co, myślę, że swoje robią media społecznościowe, literatura i powszechny dostęp do informacji. Nie zapomnę jak te 5 lat temu była nagonka na karmienie piersią - to tak we mnie weszło, że też nie chciałam pozwolić dokafmiać mm (miałam to szczęśćie, że trafiłam na fantastyczne położne, które walczyły ze mną o pokarm i pracowały z laktatorem).
Teraz już jest troche inne spojrzenie, już inaczej się o tym mówi - już chyba to mm nie jest złem ostatetecznym.
A prawda jest taka, że jeśli trzeba dokarmić to najważniejsze jest zdrowie maluszka! Mm to tylko dodatek, nadal można walczyć o laktację
O tak ile ludzi tyle opinii. Jedni wybudzają drudzy nie wybudzają. Najważniejsze to obserwować dziecko. Przystawianie na siłę też nic nie da bo najedzone dziecko nic nie zje przecież ![]()
Moja położna która jest też CDL dała mi butelkę do szpitala i powiedziała że jako CDL nie powinna tego robić ale jako kobieta każe mi ja wziąć do szpitala nawet po to żebym sięniej stresowała i powiedziała że nawet jak w szpitalu będę dokarmiać to nic Złego. Wrócę do domu to w razie czego będziemy walczyć o pokarm ale na szczęście nie było takiej potrzeby. Faktycznie w szpitalu dokarmiam mm ale po powrocie do domu już nie wszystkie fajnie samo ustabilizowało
to tez prawda
my np wybudzalismy i byl kpi/mm
regularne dawanie jedzenia a z efektem ciężko
a sa dzieci co przesypiaja bez wybudzania i piekne przyrosty.
chyba najlepiej dac dziecku czas niech funkcjonuje swoim torem a nie pod “tabelkę”
Człowiekowi szkoda takiego maluszka …wiesz dużo się słyszy że jak dziecko pozna butelkę to nie chce ssać piersi . To chyba było jej pierwsze dziecko i możliwe że tego się obawiała . Tak czy siak ja bym wolała jednak aby dziecko mi z głodu nie plakało.
O kurcze 5 dni to długo a jakaś konkretna przyczyna była że 5 dni musieliście być w szpitalu po porodzie?
Najważniejsze, żeby maluszek był najedzony i spokojny, niezależnie od tego, czy z piersi, czy z butelki
U nas było CC i przez to że miałam zespół popunkcyjny to też dokarmiali małą mam bo ja przez te dwa znieczulenia i to że musiałam leżeć na płasko i się nie podnosić nie byłam w stanie , a mleka nie było tym bardziej… Leżałam tam 5.dni… Mala była gotowa do wyjścia a ja nie… Masakra.
Miałaś to co najważniejsze podczas karmienia - dostałaś wsparcie i to ze strony specjalisty! Z mojego punktu widzenia to bardzo cenne
Spadł dużo z wagi i dopiero w 3 dobie zaczął trochę przybierać. I pani doktor była bardzo przewrażliwiona na tym punkcie same położne to mówiły dlatego też kazały mi podać mm przed samym ważeniem żeby waga była wyższa i żebyśmy mogli wyjść do domu. Później faktycznie w domu przybierał już książkowo. Ale po porodzie spał cały czas i mało jadł a siusiał i smółkę wydalał więc ta waga poszła w dół
Tak dlatego ona powiedziała że jako kobieta da mi tą butelkę i żebym sobie ja wzięła do szpitala a nie dawała tymi jednorazowymi smoczkami. Sama powiedziała że jak dam w szpitalu mm to tragedia nie będzie w domu ze spokojną głową będę sobie karmić piersią i nie ma się co spinać
Dobrze, że butelki teraz takie są, że też z nich ciężko coś wyssać ![]()
@daga1271
takie butelki sa potrzebne jednak uważam że zbyt malo jest na rynku butelek typowo responsywnych a przy zbyt duzym napieciu w buzi taka butelka to ratunek