Trudno się odprężyć, jak myśli się cały czas czy wszystko będzie dobrze. Czasem jednak warto dać sobie trochę luzu, nawet jeśli to tylko na chwilę. Ale wiem, jak to jest bezpieczeństwo dzieci zawsze na pierwszym miejscu
Oj, rozumiem Cię doskonale… Fajnie, że chce pomóc, ale bezpieczeństwo dzieci to podstawa. Lepiej dmuchać na zimne
Dlatego też uczę najstarszą córkę (7 lat), aby ona pilnowała babci. ![]()
Przyzwyczajenia robia swoje zapewne. Ale mysle że warto rozmawiać o bezpieczenstwie dzieci. Bo oczywiście ono jest najważniejsze!
Zgadzam się, ale rozmowa o bezpieczeństwie dzieci to podstawa. Bezpieczeństwo dzieci zawsze powinno być na pierwszym miejscu
O tak to jest ważne bo chwila nieuwagi i tragedia gotową
Moja teściowa nie chce nawet zostawać z małymi dziećmi bo co jak się zakrztusi ? Albo zje coś i stanie mu w gardle ? Albo zrobi kupę a ona się brzydzi i nie da rady przebrać . Także też ani razu żadne z moich dzieci nie zostały u drugich dziadków same a o jakiś nockach to absolutnie nie ma mowy
Dobre chusteczki nawilżane ![]()
Matko. To jak ona swoje dzieci wychowała?
może podchodziła do tego tak ze ze swoimi dziećmi to nie miała tego obrzydzenia czy lęku
Mój mąż cały czas mówi że jego wychowała babcia więc coś w tym jest
Aaa to widzisz czasami tak jest że kobieta nie jest stworzona do wychowywania dzieci
O kurczę, to troche przykre. Mieć matkę, ale tak jakby nie do końca ją mieć.
Ale pewnie miała jakieś powody, dlaczego taka była. Nie chcialabym oceniac nikogo bez poznania jego historii, bo jednak taka niechęć do dzieci nie wzieła się z nikąd.
No chyba właśnie ona tak poprostu ma , albo z lenistwa
Masz rację, to bardzo trudne i dla dziecka, i pewnie dla niej samej też. Często za takimi emocjami stoi coś głębszego, jakieś zranienia czy doświadczenia.
Nie wiem z czego to wynika, ale jeśli Twoj mąż jakoś przepracowal ten temat i nie ma to wpływu na jego relacje z dziećmi to myślę, że nie jest źle.
Rozdzielił swoją rodzinę czyli mnie i nasze dzieci od swoich rodziców , w takim sensie że to nas stawia na pierwszym miejscu i nie pozwala na wtrącanie głupich komentarzy . Jest dobrze;)
Dokładnie tak
rowniez mieszksmy sami i nie mam nikogi do pomocy oprócz męża
To bardzo dobrze, często faceci mają z tym problem
Must have to dobry pomocny mąż ![]()
A tak serio, to myślę że bardzo mi pomógł dobrej jakości rożek, to moje pierwsze dziecko i szczerze bałam się go trzymać bez rożka, miałam taki solidniejszy i myślę że tu bez tego byłoby ciężko, na pewno podgrzewacz do mleka, no i u nas bardzo sprawdził się miś szumiś. No i mamusia
duuuzo mamusi niemowlaczek potrzebuje, wtedy jest najszczęśliwszy ![]()