Mycie maluszka

anka 01 u nas tez jak przywozili nasze dzieciaczki a bylo nas na salo 4 i kazda po cc…to zawsze nam sie podobalo jak dzieciatka pachnialy a w domu juz nie;-). Wiec nie wiem czym to kapali ale zawsze poznawalam ze synek byl kapany;-) a jak to lepiej wole nie wiedzieć i dobrze ze nie patrzylam;-) a tez bylo ciezko bo w pierwsza dobe nie moglam wyksc z lozka bo cc mialam po 15 i mowili ze kazda z nas dop jutro bedzie podnosila sie z lozka…

Ja np. rodziłam w takim szpitalu, gdzie położne same kąpią dziecko. Syna urodziłam rano, a wieczorem był już kąpany, o ile to można nazwać kąpielą. Po pierwsze nikt mnie nie pytał, czy wyrażam na to zgodę. Po drugie mnie przy tym nie było. Po trzecie nie wiem nawet, jakimi specyfikami dzidzia była myta. A po czwarte kąpiel oczywiście nad umywalką, pod bierzącą wodą. Dzieci krzyczały niemiłosiernie, mój młody po powrocie do domu nie chciał się w ogóle kąpać, bał się i krzyczał gdy wkładałam go do wanienki, ale powolutku opanowałam histerię…

Z tego co mi wiadomo, w wielu innych szpitalach dzieci nie są kąpane. Wszystko dlatego, że maź płodowa, ktora pokrywa dziecko, stanowi naturalną barierę ochronną, bo ma właściwości immunologiczne. Poza tym kąpiel w domowym zaciszu, w obecności mamy i taty jest na pewno dla malucha o wiele przyjemniejsza i o wiele mniej stresująca… :slight_smile:

Rodziłam 2 lata temu, córę wykąpali w pierwszej dobie i potem kąpana była codziennie, pod kranem. Chciałam zobaczyć, jak jest kąpana, ale właśnie położna mi powiedziała, że ona to robią szybko pod bieżącą wodą. Drugim razem mam nadzieję, że nie wykąpią tak szybko właśnie dziecka. Teraz w wielu szpitalach jest to już praktyka i mam nadzieję, że tak zostanie.

Ja jak widziałam jak kąpią małego w szpitalu to byłam szczerze mówiąc przerażona. Nie tym że młody płacze ale jak trzymają dziecko jak to szybko idzie ze tak na prawdę dla położnej jest to kolejne dziecko do wykąpania i kąpiel trwała dosłownie chwilkę. Czym kapały nie mam pojęcia bo prawdę mówiąc nie zwróciłam na to uwagi. Ale kąpiel też odbywała się i nas w drugiej dobie.
Mama Ola super zdjęcie. Ja w ogóle nie pomyślałam żeby takie zrobić. Tym razem jak się uda złapać te chwile to na pewno sobie zrobię na pamiątkę.

No ja właśnie potem też tak pomyślałam, że chyba wolałabym w sumie tego nie widzieć. Na szczęście łazienka była daleko, więc nie słyszałam nawet krzyku czy coś. No ale one mają wprawę, to też co innego. Takie kąpanie w ogóle nie kojarzy mi się z przyjemnością, no ale w szpitalu to nie o to chodzi.

ja nie widziałam kąpieli synka, nawet nie wiem kiedy się odbyła, na pewno przywozili go naoliwionego aż pachniało :slight_smile: za to pierwszą kąpiel w domu mam nagraną na filmik z komórki i czasem sobie włączam żeby powspominać :slight_smile: to cudo

Anna34, ciekawą pamiątkę będzie miał Twój Synek.

W moim szpitalu kąpali codziennie bez pytania. Natana ze mną nie było ale na sali była ze mną dziewczyna, która miała cesarkę tego samego dnia. Położna przychodziła każdego dnia i myła dziecko w tej samej sali.
Nie spotkałam się z czymś takim jak zgoda na piśmie czy chociażby jakaś informacja dotycząca kąpieli

Kinga a u mnie właśnie pytają się czy kąpiel czy tylko pielęgnacja pepuszka. ( Jedna tylko wlasnie nie zapytała i wykąpała za co byłam zła :frowning: )

U mnie pytali czy chce, aby Mala umyśli i to było w drugiej dobie - tak samo jak mówiła położna na szkole rodzenia. I więcej kąpieli nie było, powiedzieli, ze kolejna to już w domu.

U mnie w szpitalu kąpią maluszki w drugiej dobie. Położne pytały się czy chcemy wykąpać same swoje dzieci czy z ich pomocą. Zawsze byłyśmy przy tym obecne, sama kąpiel trwała krótko. Następnie mogłyśmy ubrać dzieci w szpitalne ubranka lub swoje. Same położne były przyjemne i obchodziły się z dzieckiem delikatnie, ale zarazem zręcznie.

Ja miałam w 2 dobie po narodzinach kąpane maleństwo w szpitalu. W szpitalu mówili żeby kąpać raz w tygodniu, położna jak przyszła do domu kazała codziennie i żeby nie słuchać co mówią w szpitalu, pediatra co drugi dzień. Można zgłupieć.

Jeśli nie chcesz, żeby kąpano Twojego maluszka po porodzie wystarczy o tym powiedzieć. Jeśli nie wyrazisz zgody to nie mogą tego zrobić. Ogólnie w moim szpitalu nikt o to nie pytał, ale ja też nie byłam jakos mocno nastawiona na to, żeby córka nie była kąpana. Wykąpano mi ją po przewiezieniu na oddział noworodkowy, czyli jakieś 4 godziny po porodzie, ale wiem, że w niektórych szpitalach w ogóle nie kąpią dzieci. Kąpie się samemu dopiero po powrocie do domu. Co szpital to inne zasady :wink: Najlepiej samej zorientowac się, doedukować się co daje późniejsza kąpiel dziecka itp. i podjąć świadomą decyzję.
Ja mimo tych wszystkich zalet późnej kąpieli doszła do wniosku, że po pierwsze my byliśmy kąpani zaraz po porodzie i żyjemy, a po drugie kto by chciał być brudny przez np. tydzień? :stuck_out_tongue:

Kamilka727 u nas też każdy w szpitalu mówił co innego, nie tylko w sprawach kąpieli …

mnie nikt nie pytał czy kąpać czy nie kąpać … poprostu wykąpali i tyle :wink: aczkolwiek to po cesarce więc może inaczej zresztą co roku to trendy się zmieniają i praktyka w poszczególnych szpitalach też

Babusiaa w tym. Żeby dziecka nie kąpać od razu nie chodzi o to że ma leżeć brudne tylko żeby nie zmyć mazi plodowej, która jest ważna dla dziecka. To taka bariera ochronna dziecka, która zawiera cały ogrom przeciwciał. Im później będzie pierwsza kąpiel tym lepiej. W niektórych źródłach np położne z mojej szkoły rodzenia mówiły żeby nie kąpać dziecka nawet dwa tygodnie.

Niby pozostawanie w mazi plodowej ma takie dobroczynne działanie ale jednak przecież maluszek byl juz w tej mazi mnóstwo czasu w brzuszku także przecież juz tam maź odegrala swoją rolę wiec czy tak na prawdę zmienia wiele kilkudniowe w niej pozostawanie?

sylwencja chodzi o to, że taki maluszek tuż po porodzie jest narażony na wiele czynników zewnętrznych. Dzięki naturalnej ochronie czyli mazi płodowej jego skóra jest chroniona. Dzięki temu jest odpowiednio nawilżona czy ma zapewnioną ochronę przed różnymi bakteriami i grzybami. Również pełni funkcję regeneracyjną i przyśpiesza gojenie się ran. Według zaleceń WHO z pierwszą kąpielą po porodzie powinno się odczekać co najmniej dobę. Niestety u nas w większości szpitali nie respektują tego zalecenia.

No nie respektują tego …

W szpitalu synka kąpali w drugiej dobie. Położna spytała czy chcę aby wykąpać małego czy nie.