Nam też się zdarzało bo inaczej najzwyczajniej w świecie się nie dało niż z samym pampersie ![]()
To u mnie w lecie synek też lata w samym pampersie a teraz jak jest mieć chłodniej to tylko krótki rękawek mu ubieram i tyle
Hahaha
ojej, ale to w sumie na mega plus że tak się wystroiłaś że Cię nie poznał ![]()
![]()
Dla mnie to naprawdę ważny element dnia, bo mi od razu raźniej jak się “ogarnę” a to dosłownie 10 minutek na lekki makijaż a mi zawsze robi dzień i samopoczucie ![]()
Ja to jeszcze rzęsy muszę sobie pomalować bo wtedy widać że mam oczy😅
@Mamilove ja też muszę paznokcie sobie w końcu zrobić opiliwałam do hybrydy oi jakoś nie mam weny😆
@Kicckey u nas latem też dzieciaki w samych pampersach latały jak było tak gorąco
@Patrycjaw25 Aaaaa u mnie też tak jest ale ja pracuję zdalnie to nie potrzebuje…. Dopiero jak gdzieś wychodzę ale faktycznie muszę zamówić tusz do rzęs bo będę potrzebować na wyjazd integracyjny
Powiem ci ja mam kilka na zapasie i muszę je jakoś wykorzystać bo kiedyś dostałam w rozdaniu i później znowu i jak tu to wykorzystać wszystko ![]()
Ja mam ten problem że jak kupię i otworzę to potem on wysycha jednak z czasem a j a tak często nie maluje o tu jest ten problem
A sama sobie robisz paznokcie ?
Zimny chów jest modny trzeba było mówić oburzonym ludziom
a tak serio to to idzie na dobre i lepiej w te stronę jak przegrzać ![]()
Ja sama po działce puszczałam córki bez pampersów nawet i czasem zdarzyło im się zrobić kupkę pod drzewkiem wiec szybko w woreczek i część trawy z ziemią łopatą wykopałam / wierzch żeby muchy świecące sie nie zlatywaly a i one nie deptały po tym /
A bez bucików jak latały - to trawa i kamyczki niczym obłoczki dla nich a babci to skóra na tyłku cierpła ja to widziała ![]()
To ja jednak nie puszczam młodego u babci w ogródku gołego … zawsze miam pampersa. Boję się że jak siądzie to coś go urżnie w pupę i jakoś tak nie mam takich zapędów. Raz mu ściągnęłam pampersa jak był basenik to zaraz ubierałam bo jakoś mi to nie pasowało. Tak samo nie chciałam by chodził stopami po trawie bo jednak są tą mrówki, pająki i osy pochowane
Ja mam tylko hybrydowe lakiery ![]()
.
@Mamilove tak sama , kiedyś pracowałam jako kosmetyczka i znam się na tym później wyjechałam za granicę i po powrocie poszłam do innej pracy , pracy w przedszkolu ![]()
Aaaa to na takie też mam ale nie mam czasu robić paznokci i ciężko by było robić w domu przy maluchu
Ooo to Ty masz na prawdę super talenty
A za granicą co robiłaś ? ![]()
A w przedszkolu z jaką grupą pracowałaś ? Ja też pracowałam kieeeedys i też mam plany zmienić właśnie pracę i iść do takiej bo to jest coś co lubię
Ja bym czas znalazła ale mi się nie chce jakoś ![]()
@Mamilove za granicą pracowałam na hali i zbierałam zamowienia dla restauracji i hoteli warzywa i owoce i gotowe salatki np. Realizowaliśmy zamowienia ![]()
W przedszkolu pracowałam jako pomoc nauczyciela a później zrobiłam sobie opiekuna żłobka i urodziłam dzidziusia i teraz siedzę z moimi maluchami jak w żłobku prawie ![]()
Ooo to podobnie jak ja , też robiłam te różne kursy ![]()
No u Ciebie to też masz wesoło ![]()
Ja robiłam kurs na opiekuna żłobka , ale śmiesznie jak człowiek zmienia fach , pierwsza szkoła ukonczona þo fryzjer ale mnie to nie kreciło wogule poszłam do technikum bo chciałam mieć jakiś fach i średnią szkołę , później skończyłam szkołę kosmetyczną , a jak poszłam do przedszkola pracować to stwierdziłam że jednak fajna jest praca z dziećmi i opiekun w żłobku będzie fajną pracą
ale nie spodziewałam się że będę mieć żłobek w domu swój własny prywatny ![]()
Haha no ale na pewno twój żłobek w domu to najlepsza praca. Ja też podobnie jak Ty zmieniłam co chwilę ![]()
![]()
![]()
Ja miałam znajomą która właśnie miała też zamęczę 3 dzieci i już jak miała dwójkę to tak polubiła dzieci o spędzanie z nimi czas że założyła w swoim domu żłobek dla dzieci. Miała na parterze i osprzęt tego że były tam jej dzieci to jeszcze miała tam kilka nie swoich dzieci … to był prywatny żłobek i była bardzo zadowolona bo i zarabiała i była w domu z własnymi dziećmi i nie tylko bo lubiła dzieci… Może to jakiś pomysł i dla Ciebie? ![]()
Znaczy powiem ci po szkole to popracowałam z kilka lat w salonie kosmetycznym , później musiałam wyjechać do Holandi z byłym chociaż na początku nie chciałam zostawiać pracy w salonie super mi się tam pracowało ale nie miałam za bardzo wyjscia …Mój były został zwolniony z pracy i on powiedział że nie chce mieszkać z moimi rodzicami a ja z jego rodzicami i jedynie iść na swoje a grosza przy tyłku nie było bo z mojej wypłaty by czlowiek się nie wybudował więc wyjechaliśmy za granicę . A że mój były to alkoholik to tracił wszystko co zarobił q ja sobie odkładałam na kupkę swoje pieniądze… wiedziałam że z naszego związku raczej nic nie będzie ale próbowałam wysłałam na leczenie urodziła nam się córka i przepadł , więc rozwiodłam się sama córkę wychowywałam i jak miała 3 lata poszłam do pracy w przedszkolu dopiero także trochę pobyłam w domu na bezrobociu . Ale jak dostałam propozycję do przedszkola to na początku nie byłam zachwycona ale że to blisko to myślę a spróbuję i tak pracowałam tam z maluchami , bardzo mi się podobało i gdgby nie wyprowadzka na drugi koniec Polski do obecnego męża tak pewnie pracowałabym dalej w pezedszkolu ![]()
To ty miałaś widzę burzliwe życie widzę ale najważniejsze że ci się jako poukładało i znalazłaś tego jedynego z którym już będziesz.
A jeśli chodzi o bycie kosmetyczką to co robiłaś?W czym się specjalizowałaś?