trzeba walczyć i być konsekwentnym
Dariolka piszę o tym w artykule, że przypadłość ta dotyka częściej dziewczynki i częściej dzieci z niską wagą urodzeniową(a wcześniaczki zazwyczaj są mniejsze)
u nas ze skorą był tylko problem na początku mały miał dużo potówek
Moja córka potówek nie miała ale za to miała skaze białkową co bardzo zmieniło jej skóre.
u nas mała ma naczyniaczka przy uszku ale powoli jej bieleje. W szpitalu muwili ze jej zniknie
my potówek nie mieliśmy mała miała zaczerwienione policzki coś jak AZS ale tylko na buzi więc do końca nie wiadomo co to
moja na czółku ma naczyniaka ale blaknie powoli
moja ma taka plame czerwona jak by z drobnych krostek i takie szorstkie lekarz twierdzi ze to uczulenie
u nas syn do tej pory ma takie szorstkie policzki
my mielismy tylko mocno zaczerwieniona szyje - podobno byla to skaza bialkowa
u nas na razie nie ma żadnych oznak uczulenia
Dziewczyny naczyniak jest tak specyficznym “czymś”, że wierzcie, że nie da się go pomylić z potówką, czy inną krostką.
Na 19 jesteśmy umówieni na wizytę u dermatologa, zobaczymy co powie…
Benasy powinien zniknąć…jednak jeżeli zacznie krwawić, to na prawdę robi się uciążliwy… najlepiej być pod stałą opieką lekarza i kontrolować
naczyniaki powinny sie wchlonac
mala na pleckach miala takie czerwone znamie ale po czasie same zniklo
nasz syn ma na główne naczyniak, zaraz kilka dni po porodzie go zauważyliśmy, mam nadzieję, że mu zejdzie bo jest dość spory, ale z czasem mogą go przykryć włoski
I po wizycie,kolejny zabieg laserem, a dodatkowo dostaliśmy maść do smarowania. Kolejna wizyta pod koniec stycznia, mamy wszyscy nadzieję, że naczyniak się już wchłonie. Mała bardzo dobrze zniosła zabieg, nawet nie zapłakała, była bardzo dzielna.
Kajeczka i wszyscy inni-tak, naczyniaki powinny się wchłonąć, jednak my, ze względu na okoliczności musieliśmy zacząć coś z nim robić. Niestety naczyniak który zacznie krwawić raz, będzie krwawił ciągle, a jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza, że krwotok jest bardzo, bardzo trudny do zatrzymania. U nas wyglądało to makabrycznie i na prawdę obawiałam się, że nie zatamujemy krwawienia…
Na prawdę zwracajcie uwagę na naczyniaki u swoich dzieci!
mioja córka na szczeście naczyniaka nie ma. Nikt w naszej rodzinie ich nie miał.
czasami taka przypadłość się zdarza, dlatego trzeba bacznie obserwować wszelkie zmiany u maluszka
moja z tyłu na główce ma pod włoskami
warto obserwować te zmiany które są żeby wiedzieć czy się powiększają czy nie