Nagły brak pokarmu?

Pewnie to kryzys laktacyjny, niestety pojawiają się one co jakiś czas. Przystawiał córeczkę jak najczęściej do piersi, laktator swoją drogą, ale jednak dziecko jest w stanie najlepiej pobudzić laktację. 

W nocy już nie karmisz ? Ja jak miałam kryzys, a synem właśnie jak był malutki to ładnie przesypiał noce, to ja i tak robiłam sobie chociaż jedną pobudkę i chociaż trochę ściągałam laktatorem. Nawet jak córeczka na noc dostaje mam to zanim jej je podasz spróbuj przystawić ją chociaż na chwilę do piersi, zawsze to może trochę pobudzić laktację, a jak będzie jej mało to dopiero wtedy podaj mm;) 

DziewcYby, jak mleka jest coraz mniej to najpierw trzeba szybkonodpoczac- jak nie śpisz w dzień to chociaż kąpiel o 20.00 i do lizak, wydluz sobie noc jak tylko potrafisz. To zawsze coś. W dzień godzinka z nogami do gory- to tez odpoczynek. Pij duO, jedz zdrowo inregukarnie. Może owoce, sałatka warzywna. Koktajl owocowy Ci polecam i sok z warzyw- to bomba witaminowa. Możesz spróbować łuskę kakaową i femaltiker. Laktator tez powinien rozkręcić laktację 

Klaudia rozumiem że Ci ciężko. Mój drugi syn też był płaczliwy (alergia na bmk) i nie potrafił się najeść z piersi, na spacer wychodziłam tylko blisko domu żeby w razie czego wrócić szybko na karmienie, a on chciał jeść nawet co godzinę. Spałam na półsiedząco z nim na brzuchu bo tylko w takiej pozycji on trochę podpał i ja odpoczęłam. Mąż dużo mi pomagał w obowiązkach domowych, a jeszcze w tym czasie doglądał budowy i pracował. Ciężki czas przed Wami ale to za chwilę minie. Przystawiaj córeczkę do piersi jak najczęściej i staraj się choćby trochę popracować laktatorem. Dużo siły Wam życzę!

Ja zawsze jak odczuwałam brak pokarmu to dużo odpoczywałam i piłam więcej wody i bardzo często przystawiałam do piersi. Karmiłam rok, więc pomagało. Ale myślę, że bardziej psychicznie :-) 

 

A tak myślę, że z doświadzenia wiem, że kiedy dziecko ma skok rozwjoy to dużo płacze, mało śpi, mało albo często je. Często budzi się w nocy. To zawsze był okres przejsciowy. 

Odpiczyek jest ważny jednak czasem bardzo ciezko odpocząć jeśli dzueci w ciągu dnia nie śpią.. 

Odpoczynek ważny, ale jednak przy małym dziecku to raczej kiedy można sobie pozwolić na relaksującą kąpiel i łóżko o 20. 

Są chwile na odpoczynek, ponieważ niemowlak śpi w ciągu dnia... Tylko teraz kwestia, czy wolimy zrobić pranie, czy odpocząć. Taka jest prawda. Klaudia, polecam odpuścić sobie trochę obowiązki domowe i odpocząć, nawet kosztem nieugotowanego obiadu. Można coś zrobić gotowego od czasu do czasu, nikt od tego jeszcze nie umarł, albo zamówić:). 

Mamo Klaudio. Nic bardziej mylnego. Jeżeli karmienie piersią od pierwszego dnia Wam wychodziło, to nie znaczy, że po 3 miesiącach NAGLE coś się zmieniło. Karmiłam już 3 :D podeprę to doświadczeniem. Jedna położna mi powiedziała bardzo motywujące zdanie - DZIECKO WYCIĄGNIE TYLE ILE POTRZEBA - piersi nie są zbiornikami/magazynami na mleko, a je produkują - to jest bardzo ważna kwestia o której mamy zapominają. To, że odciągasz tylko i aż 30 ml to nie jest powiedziane że to mało, że masz coraz mniej mleka. Może to być akurat przełom mleczny ;) a to że mała płacze w nocy i ciągle wisi na cycu to może być sygnał o trwającym skoku :) o tym też zapominamy. Podanie mm jest zbawienne - ale to często błędne koło - bo widać od razu rozwiązanie i ILOŚĆ jaką dziecko wypiło - co nas uspokaja - do tego zasypia - od razu myślimy TO JEST TO.... Może córka akurat jest typem, który potrzebuje bliskości? Mam trzech synów i KAŻDY jest inny pod względem bliskości. Od Króla lodu do typowego Misia :) i to było widać od początku przy karmieniu piersią, właśnie wtedy kiedy się nawiązuje więź z dzieckiem. Tak więc - nie daj dotrzeć do głowy myślą, że nie masz mleka, że nie będziesz karmić - wszystko się zaczyna i kończy w głowie mamy, bo siła jest mamą! :) Pozdrawiam i życzę wytrwałości bo o nią się najbardziej rozchodzi.

Tak jak dziewczyny piszą odpoczynek i sen ma duże znaczenie na wiele aspektów. Jak my jesteśmy zregenerowane to od razu wszystko łatwiej i prościej przychodzi. Najważniejsze to się nie poddawać i próbować. 

Odpoczynek też jest ważny  dla każdej matki, ponieważ nie jesteśmy robotami które mają być na obrotach cały czas. Jesteśmy ważne dla naszych dzieci i dla nich zrobimy wszystko więc miejmy czas też na swoją regeneracje 

Klaudia, daj koniecznie znać jak idzie. 

Klaudiamam jak sytuacja? Lepiej coś? Wróciło do normy? Daj znać ;) 

Nie moge niestety powiedziec ze jest lepiej. Nie mam pojecis cz6m to jest spowodowane ale sytuacja wyglada następująco. W dzień ładnie sie karmimy piersią. Z tego co po sobie widze, to cos tam jest tego pokarmu. Ale jak przyjdzie noc to jest istna histeria. Koło godziny 22 jak córka jest głodna to musi dostać bytelke mm bo inaczej nie przejdzie. Mimo iż trwa juz to chwile, za kazdym razem zanim podam mm probuje przystawiac do piersi ale bezskutecznie. Jest ogromny placz, wypluwanie, nerwy moje i córki. Uspokaja sie dopiero jak dostanie mm. Ale to jest jednorazowa sytuacja. Pozniej jak juz jest nocne karmiebie to ładnie je pierś. Dziwne to wszytko. No ale poki co jest tak jsk jest. Moze sie to jescze zmieni. 

Klaudiamam może już tak po prostu malutka się nauczyła. Mm jest bardziej syte więc po całym dniu może akurat tego potrzebuje żeby z butelki z łatwością się najeść. Dobrze że najpierw próbujesz dostawiać córeczkę do piersi może jeszcze minie jej "chęć" na mm a w Twoich piersiach będzie produkować się pokarm 

No wlamsie. Ciekawe jest to ze to jest tylko jednorazowa sytuacja a poza tym nie ma problemu. Dzieci są fantastycznie mądre. Takie malutkie a potrafi domagac mleka modyfikowanego 

no włąśnie dzieciaczki śa mądre i organizm też wyjątkowy - im więcej dziecko pije, tym więcej mleczka się wytwarza :)

Klaudiamam ja myślę że coreczka już się przyzwyczaiła że podajesz jej mm na noc.

 

Ja przyzwyczaiłam z kolei do karmienia po kąpieli, już kilka dni z rzędu karmię córkę około 19, o 19:30 kąpię i ona o 20 chce jeść. Wiem że karmi się nż i tak robię, ale mam wrażenie że ona je z przyzwyczajenia bo normalnie nie ma takich krótkich przerw.

Klaudiamama u mnie było tak samo, Młodszy się tak przyzwyczaił ze potem w ogóle piersi nie chciał nawet jak był mocno głodny to awanturował się dopóki nie dostał butelki.. A może odciagietym mlekiem z butelki na noc ja oszukaj? 

Dzisiaj sprobuje odciągnac mleko i podac na noc. Zobaczymy co sie stanie. Ogolbie to juz widze ze jest wiecej pokarmu. Moze to byl kryzys laktacyjny? Ten wlasnie 3 miesisca? Wtedy jak byl problem to ledwo przez caly dzien odciągnelsm 30 mm mleka a teraz 30 mm to jednorazowo z jedej piersi 

Odstaw laktator. Przystawiaj czesciej dziecko. Pokarm nie znika z dnia na dzien. Im dziecko czesciej ssietym wiecwj pokarmu. Nie mozna sie stresować. To ma ogromny wpływ