Nasz pomysł na choroby wieku dziecięcego

bo ostatnio odradzają takie metody

lepiej poczekac az dziecko samo bedzie gotowe na chorobe, nie ma sensu kombinowac

ja też nie ryzykowała bym

zarazanie ? nie to nie dla nas

teraz to ja juz zaszczepilam przeciwko ospie,wole dmuchac na zimne,dwoje dzieci w koncu w domu

wole poczekać

ja tez mam dwójke wiec napewno specjalnie choroby to bym do domu nie przynosila

czasem rodzice mają dziwne pomysły, myślę, że lekarze powinni informować jakie mogą być konsekwencje takiego zarażania

Rodzice nie raz nie potrzebnie komplikują sobie życie

nie tylko sobie bo dziecia wtedy też

ja specjalnie bym dziecka niezaraziła niedarowalabym sobie jak by dziecko miło powikłania po takiej chorobie

Każdy ma swój sposób na wychowanie dzieci i również na przechodzenie chorób.

ja bym tak na 100% nie zrobiła

Ja bym odseparowała dziecko od chorego a nie jeszcze je ciągła by sie zaraziło

ja się boję, że jak syn pójdzie do przedszkola to będzie do domu przynosił choroby, szczególnie zakaźne i że będzie córeczka chorowała

aż sie boje bo syn bedzie chodził do żłobka

to jest również duży problem bo co jeśli specjalnie zarazilibyśmy dziecko a później byłyby komplikacje, każdy rodzic zastanawiałby się nad tym czy może dziecko w ogóle by na to nie zachorowało i nie byłoby takich konsekwencji

ja bym świadomie nie naraziła dziecka na zarażenie chorobą zakaźną

nie da się całkowicie odizolować dziecka od zarazków

netka tez bym sie tego bala ale na szczescie nie musze dawac do przedszkola