Nie chce pić wody

Pati, mam nadzieje, ze mi tez się tak uda ;) na tą chwile trochę soczku leje i reszta wody i synek pije :)

Nati, ze spiżarni nie próbowałam jeszcze... dawałam mu tylko takie przeznaczone dla dzieci w danym miesiącu typu gerber itd. Myslicie, ze taki będzie lepszy?

Karcie na pewno zdrowsze ☺ czy z sokiem z wiśni czy truskawek ☺spróbuj

Nati, w takim razie muszę wypróbować ;) pewnie będzie pił skoro soczki rozcieńczone pije, to tez mu nada jakiś smak :)

Karcie, myślę,że śmiało możesz podać taki sok ze spiżarni rozcieńczony z wodą ;)

jezeli sama robilas to bym sie nie bala :) to ze dla dzieci to czesto tylko napis na opakowaniu:)

No tylko te robione soki przez nas też mają sporo cukrów by to zakonserwować jakoś, ale może lepiej swój rozcieńczać choc nie wiem jak jest pod względem zawartości cukrów na 100g produktu 

Mazia ale swoje to swoje zawsze zdrowsze ☺ i tez zależy bo moja mama jak ma słodkie owoce to nie daje dużo cukru w tamtym roku robiła powidła i śliwki były tak słodkie ze ani łyżki nie musiała dodać cukru ☺

nati moja to daje multum :D hahah dlatego nie piję jej soków 

Moja sklepowych sokow nie wypije. Ale wodę z sokiem swojej roboty raz na jakiś czas wypije ale też nie zawsze 

Mazia moja mama uważa że jak komuś za słodkie to sobie później doslodzi tym bardziej ze u nas cukrzycowi

Nati i tak najlepiej moja kombinuje z tym cukrem za bardzo

Moja corka ma 7 msc s za kazdym razem jak jestem u tesciowej i daje corce wode do picia, to mowi mi " a moze soczek jej damy, a przeciez to naturalne, a moze herbatke, a moze rumianek, a noze koperkową" nóz mi sie w kieszeni otwiera już, bo za kazdym razem tlumacze ze nie... I jeacze nie dotarło.. 

Klaudiamama no widzisz starsi tak mają ☺

no niestety starsze pokolenie inaczej patzry na nowe zalecenia oni dalej kierują sie schematami, którymi karmili/dopajali nas 

Mazia moi rodzice tak robią z wnukami ale co my możemy pokrzyczymy tylko i znów robią swoje bo przecież oni nas wychowali 😂

No wlansie kierują sie tym, ze oni np dawali tą herbatke i dziecko żyje. No i fajnie, ciesze się ze nie umarlo, ale skoro moge zrobic cos lepiej to bede to robic 

Klaudiamam oj tak, święta racja !

No tak masz rację choc ja będę im pozwalać robić i dawać co chcą bo nie będą się z nimi widzieć na codzień ☺

Tak dokładnie jak coś się wie, i można tych błędów nie popełniać to ja tego nie robię