Nie chce pić wody

No z teściowymi to tak już jest… Moja ostatnio chciała 9-miesiecznemu dziecku dać kluski śląskie z sosem do rolad, żeby sobie pomamlał 

Karcie ja kluski podawałam w takim czasie chyba już w kawałkach, ale bez sosu rzecz jasna . Także spokojnie takie coś może jeść maluch już na tym etapie życie :) chyba , ze Wy jesteście na papkach ciagle 

Karcie 9 miesięczne dziecko JUŻ może jeść takie rzeczy kluski slaskie nie są jakoś bardzo ciężko strawne

Wiadomo, ze trochę kluseczek dostał ale myśle, ze jednak sos z takiego pieczonego mięsa to niekoniecznie dla takiego małego brzuszka ;) 

a później się jeszcze nasłuchałam, ze biedne dziecko musi jeść suche kluski… 

Suche kluski jak najbardziej ok, sos wiadomo słony, a dzieciom nie daje się soli 

Ja to bym trochę sosu dala bo sama jestem sosowa u mnie musi pływać wszystko 😂

Nati Ty jak mój teśc hmhaha on beż sosu nie ruszy. Ja natomiast nie robię sosów bo to jednak zbędne,  tłuste kalorie często.  To moje podejście ja się nauczyłam że nie potrzebuje sosu ,ale mąż inaczej nauczony i jest problem bo ja z reguły ich nie robię 

Mazia no a teraz to mam takie light 😂 ze jak jej bo jej 😂

Ja tez uwielbiam sosik właśnie, tak, ze wszystko pływa ;D ale właśnie tam jest zazwyczaj dużo przypraw, wiec mały jeszcze sobie poczeka na takie rarytasy ��

ja suche mogę ale mąż już nie bardzo ;p

Ja też jestem sosiara. Nie lubie jak jest sucho xd odrazu lepeij smakuje z sosem

No ja to bym się nawet zadowoliła samymi kluseczkami z sosem, nie obrazilabym się gdybym nie dostała mięska :D za to mąż to tam sos byle troszkę było, mięsa ma być dużo ;D 

Oj ja jeszcze 2 misiace i zrobię sobie taką ucztę ze hoho 

Nati ja dzis na obiad dostałam ciemny makaron rozgotowany rzecz jasna i jakiś gulasz z kurczaka w sosie,aż.plywalo..oczywiście cukier 146 hahah No ja na ich diecie mam takie wysokie cukry...dieta szpitalna niby pod cukrzycę,ale nie do końca 

Współczuję Wam ze macie cukrzycę ciążową :(

Ja bym dostała zawału przy cukrzycy ciążowej, już tam kij z tą dietą bo w szpitalu i tak musiałam mieć przez wymioty ale to mierzenie cukru… paniczne się boje igieł. Już prze kroplówki robiło mi się słabo. Jeszcze jak źle wbijały i krew pryskała to już w ogóle po mnie… 

No czasami właśnie nie może się wbić za pierwszym razem i później próba za próba..  Raz tak miałam 

Karcie ogarnelabys to 

No nie wiem… współczuje Wam dziewczyny :(

ja chyba też nie dałabym rady jakbym musiała na wszystko uważać i jeszcze nie zjeść czegoś na co mam ochotę