Nie lubię bawić się z dzieckiem – czy to normalne?

Ja też nie specjalnie lubię się bawić wiadomo robię to ale jakoś nie umiem skupić się na tym pamiętam kiedyś pilnowałam kuzyna bawiłam się z nim na podłodze i aż przysnęłam na moment za bardzo mnie to znudziło :joy:może dlatego że to chłopiec i same autka jakby były lalki to może bym nie zmrużyła oka :joy:

Znam to , przed porodem jak tylko przykladalam glowe do poduszki to analizowalam wszytsko , naprawde od a do z musialam wszytsko przemyslec i "wymartwic sie " na zapas :see_no_evil: tak sie ciesze , ze mi to przeszlo . Teraz wszytskje moje mysli skupiaja sie na okilo malej :grin:

1 polubienie

Najlepsze zabawy to są jak mama jest na skraju wytrzymałości i cierpliwości zaczyna wymyślać słowa piosenek a dzieciaczki zaczybają się śmiać i gaworzyć :woman_facepalming:

Świetny pomysł na zabawę :crazy_face: :heart:

1 polubienie

Super, że sprawia Wam to przyjemność! :heart_eyes: :heart:

1 polubienie

Na początku było trudno się przyzwyczaić?

1 polubienie

Zgadzamy się oczywiście, świetnie napisane :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

przyzwyczaic nie, raczej zorganizowac :slight_smile: nowa rzeczywistość, duzo obowiazkow a samo bycie kpi to straszny pochlaniacz czasu

super, mam nadzieję że mi też to przejdzie :smiling_face:

Niestety nie lubie sie bawic, nigdy nie ciekawila mnie zabawa z dziecmi jak juz bylam dorosla. Zawsze dziwilam sie jak mozna podejsc do dziecka i sie z nim bawic. Najtrudniejszy pod katem zabawy byl taki czas do 1 roku zycia. Pozniej jak juz z corka mogla ciekawiej sie bawic to stalo sie to dla mnie interesujace :slight_smile:
Natomiast pomimo tego o czym napisalam, bardzo lubie spedzac czas z corka wiec większość zajec planuje tak zeby to byla jakas aktywnosc zwiazana ze sprzataniem i gotowaniem. Tez widze ze corka woli taki zajecia niz po prostu zabawe zabawkami.
Lubimy tez razem jezdzic na rowerze i chodzic na basen, a to jest cos super i dla mnie i corki.
Jednak ciekawym przypadkiem jest moj maz :smiley: mam wrażenie ze unika zabawy jak ognia. Woli jechac z corka nawet do sklepu na zakupy niz siedziec w domu i sie bawic. No ale to tez moze wynikac ze zmeczenia.

1 polubienie